Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość mojanessa25

pomozcie dobrzy ludzie

Polecane posty

Gość mojanessa25

mam pieska ma 1,5 roku moja kochana Nessa-pies ray shih-tzu. w ostatnim roku przeprowadzalam sie 3 razy. teraz juz mieszkam na wymarzonym mieszkanku od 3 miesiecy. chodzi o to ze dzis dowiedzialm sie ze sasiedzi strasznie sie skarza ze ona wyje jak ja jestem z mezem w pracy, wyje czesto szczeka,ujada. nie wiem co robic nigdy wczesniej tego nie bylo. jak sie przeprowadzilismy pierwsze 2 tyg wogole nie chciala z domu wychodzic, jakby sie bala czy cos:( musialam ja ciagnac za smycz. ponadto duzo sika w domu a nigdy tego nie robila. ale z tym sobie jakos poradze. najgorsze te wycie, co sie skarza. tak na prawde ja nigdy nie slyszalam jak ona wyje i nie wyobrazam sobie tego. to miniaturka psa, malutki. nie wiem czy ona ma nerwice czy dlaczego sie tak dzieje. boje sie zeby nas z mieszkanie nie wywallili bo je wynajmujemy. nie wiem czy sasiedzi przesadzaja czy to jest prawda czy jacys zlosliwi czy co... jak poge sobie poradzic z moim pieskiem, to juz jest 3 miesiac w nowym mieszknaiu wiec juz powinna sie przezwyczaic:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mojanessa25
nikt nie ma jakiejs porady:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość j.w.
hmmm... spróbuj ją wymęczyć zabawą i spacerem przed twoim wyjściem (tylko żeby zdążyła się trochę po zabawie uspokoić!), potem daj jej jeść (może będzie senna), zamknij ją w pomieszczeniu odseparowanym od drzwi na korytarz i okien (hałasy jej nie niepokoiły) i z wygodnym spankiem (nawet niektrórzy radzą nastawianie muzyki psu, żeby nie czuł się zupełnie sam oraz żeby nie przeszkadzały mu dźwięki nagłe z zewnątrz) i postaraj się o coś do nagrywania dźwięku wielogodzinnego, żebyś wiedziała czy sąsiedzi naprawdę coś słyszą czy są po prostu wredni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość porozmawiaj z psem tylko
tak szczerze i wytlumacz ze tak nie wolno, ze sasiedzi sie skarza itd

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mojanessa25
j.w dziekuje bardzo!!! nie pomyslalam z tym nagraniem, bo mowie ci nie chce mi sie wierzyc ze ona tak przerazliwie wyje ze oni ponoc nie moga w domu pracowac!! w poprzednich mieszkaniach nigdy nie mialam takiego problemu- i teraz nie wiem czy nie wyla czy sasiedzi byli inni:( dodam tylko ze jestem strasznie przywiazana do niej i ona do mnie, ale bardzo dlugo pracujemy z mezem. od 8.00 do 18.00 tyle godzin jest sama. zostaje zamykana a srodkowym pokoju wiec nie od strony klatki, ani od sasiadow. zawsze po pracy i przed snem idziemy z nia na dlugi spacer. ciekawe czy weterynarz cos poradzic moze- jakies leki??? :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość j.w.
Nie wiem jak jest z czymś na uspokojenie ale spróbuj najpierw co radzę, męczący spacer, smaczne jedzonko wypełniające brzuszek, włączone radio ze spokojną muzyką... Co do sąsiadów, może nawet walą kijami w sufit lub stukają w kaloryfery, to i pies się denerwuje. Musisz się dowiedzieć o co chodzi. A tyle czasu ile ona jest sama, suczka w tym wieku z powodzeniem może wytrzymać, więc i twoja potrafi, musi tylko nauczyć się że jest na swoim, może czuć się bezpieczna, że wrócicie... :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mojanessa25 - wierz mi, pies, nawet malutki, potrafi ekstremalnie wyć, a po jakimś czasie to naprawdę uciążliwe :O twój piesek prawdopodobnie jest wystraszony - wyje, bo was nie ma szczerze mówiąc, to wybacz, ale posiadanie psa w takich warunkach jest niekoniecznie najlepszym rozwiązaniem - ale cóż, już go macie :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mojanessa25
zastosuje sie do tych wskazowek i zobaczymy, oj matko nigdy sie nie spodziewalam ze bede miala takie problemy z tak malym i kochanym pieskiem, lub kto woli z takimi upierdliwymi sasiadami:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mojanessa25
ale jakie warunki, to chyba normalne ze mam 25 lat i pracuje, a za co mam jej kupic jesc? to znaczy ze psa moga miec tylkjo osoby na emeryturze czy bezrobotni?? :( ;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość j.w.
Trzymajcie się! Pozdrowienia dla Nessy!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mojanessa25
ktorzy sa 24h na dobe z psem. przeciez to nierealne:( a jeszcze do tej pory nie wymyslono etetow w pracy trwajacych np 3 godziny- ze wzgledu na samego psiaka w domu:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mojanessa25 - ja cie nie atakuje ;), aczkolwiek cóz, mam zdanie takie, jakie mam, nie wzielo sie z ono z powietrza :) mam nadzieje, ze sie twojemu psu odwidzi wreszcie wycie :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mojanessa25
wiem ze mnie nie atakujesz a najgorsze jest to ze w bloku polowa staruszkow wiec powinni niedoslyszec chyba z recji wieku a tu taki wyostrzony sluch:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kiedyś na Animal Planet był program, jak przyzwyczaić psa do nieobecności właścicieli. To metoda małych kroczków i trwa jakiś tydzień. Rano wyjście z psem na spacer, powrót, napełnienie miski i wyjście z domu,. Na początku na kilka minut - czekacie za drzwiami. Wracacie i sprawdzacie - jak pies był cicho i nie narobił- to dostaje nagrodę. Za dwie godziny - powtórka z wyjsciem z domu na jakieś 20 minut. Odczekać, wrócić i sprawdzić. Jak pies dobrze sie zachowywał - znow nagroda, jak wył - nie ma nagrody, ale należy go wygłaskać i wypieścić, zeby znowu poczuł się bezpiecznie. Tak powtarzać po 3-4 razy dziennie wydłużając pobyt poza domem. Niektórym zajmuje to więcej niz tydzień, innym krócej - wszystko zależy od psa, byle być cierpliwym i nie rezygnowac. Pies musi zdać sobie sprawę z tego, ze nie został opuszczony, a jedynie zostawiony na jakiś czas, po którym jego właściciele zawsze wracają :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mojanessa25
mowie wam ja nigdy w zyciu nie slyszalam jak ona wyje a tu dzis taki telefon. moze nas po prostu sasiedzi nie lubia czy co:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mojanessa25
figazmakiem dziekuje tylko ze chyba bede mogla to wyprobowac w 2 dni weekendu bo caly tydzien musze byc w pracy, albo o wolne sie postaram nie wiem:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
I jeszcze jedno - skoro piesek zaczął sikać w domu, a do tej pory tego nie robił - to moze warto wybrać się do weterynarza i wykluczyć zapalenie pęcherza u zwierzaka, zanim spróbujesz metody wychodzenia z domu????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mojanessa25
ja bylam u lekarza-zapalenia nie ma,dreczy mnie to czy ona tak naprawde wyje i musze cos pomyslec zeby nagrac pare godzin jak jest sama w domu. zeby miec dowod ze na prawde wyje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ECHOECHO
JESLI WYJE TO SLYCHAC WSZEDZIE.JA NIE PRACUJE WIEC I JESTEM RANO W DOMU I TU GDZIE MIESZKAM LUDZIE SPRAWILI SOBIE PSIAKA MALEGO I JAKBY JAMNIKA I JAK ONI WYSZLI DO PRACY TO TEN PIESEK WYL PRZEZ CALY CZAS OD RANA I PO POLUDNIU - PO PROSTU PLAKAL I PLAKAL I TO BYLO MECZACE W TEN SPOSOB DLA MNIE ZE BYLO MI SMUTNO I OKROPNIE JAK JAKIES STWORZENIE TAK PLACZE.TO TAK JAKBYM SLYSZALA WOLANIE O POMOC I NIEMOGLAM NIC ZROBIC.CODZIENNIE CALY CZAS. MOZE OGLADAJ Z PIESKIEM FILMY A POTEM ZOSTAWIAJ TELEWIZOR WLACZONY.ON MOZE SIE BOJI BYC SAM W NOWYM OBCYM DOMU WIEC MOZE Z TELEWIZJA GO ZOSTAWIAJ

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ECHOECHO
JAK JESZCZE SZCZEKA I UJADA - TO NA CO SZCZEKA I UJADA ? MI SIE WYDAJE ZE SIE BOI BYC SAM

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mojanessa25
moze radio i muzyke jej sprobuje puszczac:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mojanessa25
tez tak mysle ze boi sie byc sama, ale ma zawsze swoja bude pelna zabawek, kosci miski:( przeciez musialam kiedys pojsc do pracy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mojanessa25
zaraz koncze prace i lece do niej:) bede pisac co nowego w temacie i pozdrawiam Wszystkich no i dziekuje za porady

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×