Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość flamka

mój facet myśli o innej...co robić?

Polecane posty

Gość zaproście ją do trójkąta
osobiście jeśli mi się jakaś laska podoba, podnieca mnie itp to mówię mojej ukochanej, szczerość przede wszystkim. Trzeba rozmawiać o uczuciach, o upodobaniach seksualnych itp Jeśli bym się zauroczył w kimś albo zakochał to wiem że mogę szczerze o tym porozmawiać, wiem też że nie będe miał przyprawionych rogów pod moją nieobecność. Związek oparty na szczerości i zaufaniu jest łatwiejszy, przyjemniejszy i bardziej szczęśliwy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Wikary kochasiu
czyli cacharel to tylko zauroczenie bylo ?:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja tez tak mówie. Zresztą w związku powinni ludzie być nie tylko partnerami, ale i przyjaciółmi. Wydaje mi się, że to ułatwia życie i pomaga zrozumieć siebie i swoje potrzeby. W takich ukladach rzadziej dochodzi do zdrad.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sah
kobieta chce porady!!! a Wy "przyzwyczajaj się do tego, że on będzie Ci opowiadał o wsoich przygodach i zauroczeniach i WYBACZAJ!!!!"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sah... przecież on jej nie zdradził :o prznamniej tak wynika z tego co flamka napisała... takie zauroczenia się zdarzają w każdym zwiazku... zobaczysz sama tego też doświadczysz :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ale jakie wybaczanie? Co tu wybaczać? Ja np jak oglądam sobie tv razem z Misiem albo zobacze jakiś plakat z jakimś facecikiem co mnie kręci to odrazu mu mówię, że on mnie kręci i zrobilabym z nim pare niegrzecznych rzeczy. Ale my się z tego śmiejemy. Nie ukrywam, że on też mi mówi takie rzeczy, a że idealna nie jestem to rozumiem, że podobają mu sie także inne. I jakoś nie płacze z tego powodu. Obracam to w zart ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zaproście ją do trójkąta
Sah-> to co Ty proponujesz to nie rozwiązanie problemu tylko eskalacja, to sprowadzenie związku do pola bitwy gdzie partnerzy są przeciwnikami i gra toczy sie o to kto wygra. To o czym ja mówię to partnerstwo, gdzie partnerzy tworzą jedną drużynę- nie strzela się bramek swojemu bramkarzowi;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×