Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość vatan

Nie uklada mi sie z zona ....

Polecane posty

Gość vatan

Od jakiegos czasu nie uklada mi sie z zona , bylo juz tak zle ze przestalismy sie do siebie odzywac bo nie mielismy o czym ze soba rozmawiac . Zaczalem coraz mniej przebywac w domu i wiecej czasu spedzac w pracy a potem gdzies w barach itd . Jeszcze na domiar zlego wplatalem sie w dziwna sytuacje z nowa sekretarka w firmie , flirtrowalismy dosc wyraznie i raz odwozilem ja do domu , zaprosila mnie do srodka i ja wszedlem , nie wiem do czego by doszlo ale zadzwonila moja zona ze nasza coreczka jest chora wiec wrocilem do domu i pojechalismy do lekarza . Jak wrocilismy to poszedlem zrobic herbate dla corki a zona polozyla sie przy niej , wszedlem do pokoju a one spaly we dwie przytulone do siebie , patrzylem na nie i malo sie nie poplakalem - uswiadomilem sobie ze ja strasznie kocham i zone i corke i nie wyobrazam sobie zycia bez nich , tamto z sekretarka to jest nic bo ona dla mnie nic nie znaczy i tak naprawde to nic jeszcze miedzy nami nie zaszlo , chce uratowac nasze malzenstwo ale nie wiem jak , nie rozumiem dlaczego tak bardzo oddalilismy sie od siebie , czuje ze ona mnie jeszcze kocha ale czy sama milosc wystarczy ? Nie wiem co mam robic , nie wiem nawet jak z nia o tym wszystkim porozmawiac .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no zwyczajnie
powiedz ze chcesz z nią porozmawiać a potem że widzisz że coś jest nie tak, zapytaj o co chodzi, i że musicie o tym porozmawiać bo bardzo kochasz ją i córke i nie chcesz ich stracić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vatan mysle,ze dobry z ciebie facet tylko zagubiles sie...Twoja zona pewnie tez...Ale jesli nie zaczniecie ze soba rozmawiac to nic sie nie zmieni...Musicie porozmawiac!!Najlepiej na neutralnym gruncie, niekoniecznie w domu...zapros moze zone na kolacje...porozmawiajcie spokojnie o tym co Was boli,czego wam brak....Trzymam kciuki,powodzenia 🌻

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość vatan
Dla mnie to nie jest takie proste , ja nie umiem o takich rzeczach rozmawiac , dziwne mi sie to wszysto wydaje , moze to jakis przejsciowy kryzys , nie wiem . Teraz nie mam za duzo czasu o tym pisac ani nawet myslec , chcialem zapytac kobiet jak one to widza , teraz mysle ze duza wine ponosze ja , nigdy nie potrafilem z zona rozmawiac o moich problemach , uczuciach itp. zawsze uwazalem ze moje problemy powinienem zalatwiac sam , teraz to co sie dzieje jest problemem calej rodziny a ja dalej to samo , mam to przeczekac , to chyba zle wyjscie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość achinaceaa
jaka jest 1 litere twego imienia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość uciekajaca foka
adalej a niebawem wreczy Ci pozew :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nananananannnnananannana
przetanczyc z toba chce cala noc i nie opuszcze cie juz na kroook

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość na nic nie czekać
musisz z nia porozmawiać....rozmawiać i jeszcze raz rozmawiać....to jest nalepsza i najberdziej skuteczna metoda żeby cos zmienić.....pomysł z kolacja jest dobry, zaproś ja a potem opowiedz o swoich odczuciach i uczuciach....życze powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość uciekajaca foka
sie nie jaraj :P to nie Twoj maz :D takich jak on sa setki :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mama synka
rozmowa rozmowa szczera rozmowa uratowała już nie jeden zwiazek trzymam za ciebie kciuki dasz rade

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja tak oddaliłam się od męża

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vatan posluchaj...nie przeczekuj bo mozesz zmarnowac szanse na rozmowe i uratowanie tego zwiazku...Jesli bedziesz milczal ona to odbierze jako Twoja obojetnosc .... Sprobuj sie przelamac, powiedz jej jakie to dla ciebie trudne...ale przelam sie abys kiedys nie zalowal....🌻

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ** ** ** ** ** ** ** *** ***
ja bym zaczęła od wcześniejszych powrotów z pracy, witanie jej przytuleniem, pytania się jak minął dzień i uważnego słuchania odpowiedzi i opowiedzeniu jak ty spędziłeś dzień, od spaceru z dzieckiem do parku, zaplanowaniu rodzinnych zdjęć, rozejrzenia się w czym możesz ja wyręczyć, spytania jak chciałaby spędzić weekend...itp...uczucie budują drobiazgi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość vatan
Sprawa jest znacznie trudniejsza niz sie wam wydaje.. Podczas seksu analnego moja zona ma chroniczne skurcze zwieracza przez co krew odpływa mi z czlonka i z pożycia nici :( Za to sekretarka ma tylko penisa, więc też nie fajnie.. Co robić ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zabierz je gdzies na wycieczke np do lasu,parku,moze w gory(nie wiem jakie macie mozliwoesci)I podczas spaceru popatrz jej gleboko w oczy i powiedz jak bardzo ja kochasz i coreczke i ze nie wyobrazasz sobie bez nich zycia.Moze po tym wyznaniu uda wam sie szczeze porozmawiac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×