Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość dzika zyta

..i zeby mi z takim bylo chociaz dobrze w lozku

Polecane posty

Gość dzika zyta

a tu nic! Skąd w tych facetach tyle nieuzasadnionej pychy i dumy ze swoich mozliwosci?? Nawet uwiesc porzadnie nie potrafią. 😭

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dzika zyta
ja nie mam wielu doswiadczen, bo w sumie to spalam z jednym facetem ale kurde...oni sami sa z reguly niewydolni seksualnie a od nas to wymagaja, zebysmy mialy sterczace piersi w rozmiarze D i tipsy a na nogach zlote szpilki do lozka.I koniecznie ten orgazm. Ja nie rozumiem po co mi orgazm, jak mi zle z nim w lozku. Najpierw niech mi z nim bedzie dobrze w lzoku a dopiero potem pomysle o orgazmie. No nie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie to, żebym ICH broniła... ale skoro miałaś tylko jednego faceta, skąd wiesz, że ONI są niewydolni seksualnie? :D Ja na przykład na takiego niewydolnego nie trafiłam, wprost przeciwnie. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dzika zyta
Muszti 🖐️:D dobra, przyznam sie - mialam 2, ale nie chcialam wyjsc na puszczalską... A tych kilku pozostalych, ktorzy zabierali sie do rzeczy to dostali od razu po lapach, bo sorry, ale ja czego innego się spodziewałam na poczatku znajomosci. Muszti, a przepraszam, ze spytam:"skad Ty ich bierzesz, ze masz takiego farta?" :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hm... 2 to chyba jeszcze nie puszczalska. :D Nawet na pewno nie. Świat jest pełen świetnych facetów. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dzika zyta
dobra, to przyznam sie i do 3ego, ale z dwoma bylo bez ekhem..stosunku...wiec sie nie liczy😴🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dzika zyta
straciłam wiarę w facetów :(😭:(😭

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oj, widać masz strasznego, wręcz dramatycznego pecha i wszyscy beznadziejni faceci przypadli na Ciebie. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dzika zyta
Muszti, kochana jesteś :)Dziekuje za wsparcie ❤️ .....poza tym właaaaśnie 😭co racja to racja. Amoze ja jestem beznadziejna w lozku i takich przyciagam? 😭 Co trzeba zrobic, zeby byc dobra w lozku? Moze jak ja sie poprawię to w koncu trafię na jakiegos wspanialego kochanka? :):)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Może po prostu brakuje do tego wszystkiego uczucia. :D Sama technika i chęci, to zbyt mało. Przynajmniej dla większości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dzika zyta
Muszti, ja tam nie wiem, ale wg mnie to oni to nawet nie mieli tych chęci i techniki :o Żeby tak od siebie nic nie wymagać i dobierać się mimo tego do panny to tylko niektórzy faceci potrafią....:o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a u mnie na poczatku bylo wspaniale..moglismy robic to non stop obojetnioe gdzie no poprostu bajka..a teraz (dodam ze tylko 7mcy jestesmy ze soba)cos sie popsulo..pierwszy problem to moja suchosc..nie odczuwam podniecenia..jest gra wstepna o ile to tak mozna nazwac kilka razy porusza jezykiem i odrazu wchodzi jak mowie ze za krotko to on twierdzi ze ja jeszcze nigdy nie robilam mu dobrze ustami wiec tak wiec wedlug niego jest ok tylko to moja wina..dodam ze probowalismy milosci analnej za 3 podejsciem sie udalo ale dla mnie nie bylo zadnej przyjemnosci(tyle ze przez jakies 3 mce nastawialam sie psychicznie w trakcie wypilam dosc duzo a po mialam okropne problemy z utrzymaniem..)i dla niego np teraz powinnam po normalnym stosunku rozłozyc sie udostepnic druga dziurke a on jak gdyby nic powinien mnie mocno zerznac..(!?)zero czulosci..nic..i tylko potrafi powtarzac ze ja go w ogole nie pieszcze..moze to i racja z tym lodzikiem(wstydnis:P)ale jak raz wzielam do buzi a doskonale wiedzial ze nie umiem to mi tylko po powiedzial ze malo doswiadczona jestem zamiast powiedziec co i jak jak mam robic co lubi i teraz to zdziwienie ze nie chce..no jak mam chciec skoro wiem ze znow moze mnie wysmiac..zaraz napiszecie ze powinnam sie rozstac ale to nie w tym rzecz..tego nie chce ale wiem ze cos powinno sie wydarzyc aby zmienic nasze relacje lozkowe.. pozdrawiam!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dzika zyta
kosmonautka-->le rety..:o Ten Twoj to tez niezly model .... I Ty sie jeszcze zgadzasz za seks analny?? :o :o A co do lidzika, to lodzikiem sie nie przejmuj. To tylko kwestia wiary w siebie, wiec sobie na pewno poradzisz, ale z takim egoista to mi by sie nie chcialo nawet probować.:o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
heh chociaz Ty mnie rozumiesz.. i własnie o to chodzi ze nawet nie mam ochoty probowac po raz kolejny..jestesmy swoimi pierwszymi partnerami on na samym poczatku tez nie byl mistrzem..ale nawet do glowy by mi nie przyszlo zeby sie z niego wymiewac..mowilam..pokazywalam..teraz tzn wczesniej naprawde bylo super bo teraz on chyba przyjal zasade cos za cos..a wiec ja nie robie loda to nie mam minetki i ok..tez moge sie zaprzec tyle ze to do niczego nie prowadzi.. a swoja droga naprawde czasem mam taka fantazje zeby tak poprostu z zaskoczenia zaczac sie nim bawic powoli dojsc do sedna sprawy..no ale co potem..odejdz bo nie umiesz sam dokoncze?wtedy to juz chyba masakra..to nie moja wina ze nie mam doswiadczenia..ale strasznie mi przykro jak czytam jak sie ludzie poznaja,jak ucza sie pieszczot..swoich cial nawzajem..ja niestety chyba z nim tego niedoswiadcze.. a seks analny..tak jak pisalam chcialam sprawic mu tym przyjemnosc a on nawet tego nie docenil..powiedzialam mu ile sie przygotowywalam ile wyczytalam literatury:P tylko w trakcie-ooo wszedl do samego konca tak jak chcialem-fajnie nie?moj skarb mnie docenil..;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dzika zyta
kochana, Ty sie nie przejmuj tym lodzikiem, ale z drugiej strony jak masz miec dyskomfort, ze on Ci robi łaskę pozwalajac sobie zrobic lodzika, to niech go sobie sam zrobi. O, nawet mozesz mu tak powiedziec. Albo mu powiedz, ze jak on taki jest niecierpliwy to kto inny Cię nauczy, jak to się robi..:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ale ja ostatnio powiedziałam ze po tamtych słowach nawet nie chce probowa chociaz czasami mi samej sie to marzy on tylko stwierdzil-to nie proboj ok-ale nie jest ok..nawet nie mam odrobiny czulosci z jego strony w porownaniu z poczatkiem..i wiem ze jesli tak bedzie to i miedzy nami bedzie gorzej bo robi sie bariera.. i pomyslec ze jeszcze calkiem niedawno ja tez moglam gadac jak to mi wspanialei w ogole..wczoraj w trakcie mowi ze juz mu sie nie chce..no jak tak mozna..juz mi sie nie chce..nie ma innego sposobu aby to powiedziec..przeciez jak sie poczułam jak zabawka..przeciez ja tez mam potrzeby w nerwach pomyslalam ze ja tez w trakcie powiem wiesz co kochanie juz mi sie nie chce..ciekawe jak on by sie poczul..heh znajac jego nic by sobie nie zrobil odrazu tyle ze kolejnym razem ukarałby mnie jeszcze bardziej..chciałabym zeby bylo tak jak na poczatku ale ani on ani ja do tego nie dazymi w sumie nawet my nie rozmawiamy o tym ja wiem ze on wie co jest nie tak padaj jakies zdania ale nie ma szczerej rozmowy a jesli sie takowa zaczyna konczy sie albo uniesieniem albo fochem z jego strony.. z jednej strony staram siezrozumiec jego zachowanie..nie dostal ode mnie takich pieszcot jakich by chcial..ale ja nie umiem..i nawet nie mam nauczyciela:((((

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dzika zyta
nauczyciele to mysle nie jest trudno znalezc, tylko z reguly skurwiele sa zonaci...:o a wracajac do Twojego faceta to ja bym nie umiala z takim byc. Nie wiem co Ci poradzic, ale mi by sie nie chcialo tego ciagnac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czasem tez mysle ze nie potrzebna ta cała maskarada..idealna para itd..tyle ze nikt nie wie ze tak sie miedzy nami dzieje bo niby po co komukolwiek cokolwiek mowic..wiem ze jesli sie nie zmieni to zwiazek sam sie rozpadnie chociaz niektorzy twierdza ze seks to nie wszystko..a jednak,bardzo wazny..czasem sama myslalam zeby tak raz sprobowac z kims innym..ale nie moglabym a pozniej jeszcze te wyrzuty..nie to nie dla mnie..chociaz zaraz z drugiej strony pojawia sie mysl jakby to bylo..tym bardziej moj partner ma malego członka..10 cm..i zaraz ktos mnie tu zjedzie to nie zawsze tak jest ze go czuje on sam raz stwierdzil ze czasami to sobie tak poprostu \"lata\"..ale narasta we mnie złosc..prawie jestem pewna ze dzis sie pokłocimy..oby nie bylo to powaznym poczatkiem konca..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dzika zyta
kochana, co ja tu czytam, zero czulosci i do tego jeszcze maly czlonek???? No nie, ja bym go zostawila. I nie rozumiem, co Ty z nim jeszcze do tej pory robisz w takim ukladzie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bo tak jak niektorzy mowia seks to nie wszytstko..ma on inne wartosci..jak przypomne sobie poczatki naszego zwiazku bylo wprost idealnie..i teraz tez jest dobrze tyle ze ten seks..oddalamy sie od siebie..problem sie napietrza nie ma rozmowy..i to bedzie klapa..a uwierz mi ze naprawde nie chcialabym rozstania..przeciez mozna sie jakos dogadac,porozmawiac..ratowac(?)przeciez jest co..ehh dołka złapalam i sama nie wiem co robic..strasznie mi smutno a do tego nawet nie wiem jak zaczac z nim rozmawiac..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dzika zyta
jak juz chcesz cokolwiek ratowac to sama wykaz inicjatywe i przeprowadz z nim rozmowe. Jak nic sie nie zmieni to powiedz "good bye" i szukaj nowego. Bo rozumiem, ze sie wahasz tylko dlatego, ze poza seksem wszystko jest ok, tak?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tak..jest ok..ale ja nawet nie wiem jak zaczac..-sluchaj kochanie musimy porozmawiac..i co dalej?wiem napewno ze on wie o co chodzi co sie dzieje ale samnie podejmuje rozmowy chociaz zawsze twierdzilismy ze trzeba jak najwiecej rozmawiac..poprostu boje sie ze on odrazu zakonczy twierdzac ze nie widzi problemu badz ja wyolbrzymiam..i znow bedzie porazka a ja tak dluzej nie moge tlumie wszystko w sobie..jedynie co dzis porozmawialm sobie z toba..i dziekuje za wysluchanie..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Seks jest bardzo wazny w relacjach damsko-meskich i musisz do tego doprowadzic zeby wam bylo dobrze i szło ku lepszemu bo taka jest prawidłowosc w udanych zwiazkach Jezeli po parwie roku jest gorzej t powaznie zastanow sie nad zakonczeniem zeby nie było za pozno (dzieci )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dzika zyta
jakiś tam facet ma niestety rację :( Powiem więcej: on ma całkowitą rację. Kochana nie bój się zerwania /pisze to, bo Ty się chyba trochę tego obawiasz/i nie bój się samotności, tzn.bycia bez faceta. Bo taka samotnosc w zwiazku jest gorsza niz ta gdy jest się samym/ą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chcecie rady oto rada
Kosmonautko, bardzo ci wspolczuje zwiazku. Caly czas wspominasz ze na poczatku bylo inaczej bylo cudownie i chcesz na tym opierac przyszle szczescie? Powiem brutalna prawde, tak jak bylo na poczatku nigdy juz nei bedzie, ludzie potrafia przez jakis czas udawac kogos kim nie sa by uzyskac korzysci, ale po jakims czasie wychodzi na jaw ich prawdziwa natura, ktora u twojego parnera nie jest zbyt szczegolna, jezeli uwazasz ze on sie zmieni to bedzie to jedynie nalozenie maski, ktora opadnie pojakims czasie i ponownie wynurzy sie mezczynza z ktorym jest ci zle. Wiec jak juz ktos radzil, zastanow sie czy warto, poki nie jest za pozno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
My faceci jestsmy prymitywni w seksie w porownaniu z wami Wystraczy ze mamy wytrysk i orgazm gotowy i on ma to z toba wiec jemu jest dlatego dobrze i nie widzi potrzeby rozmowy bo po co ON JEST ĘGOISTĄ

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość też radzę
no sorki jak się dogadac w łózku nie potraficie to jakoś trudno mi uwierzyc że w innych kwestiach dochodzicie do porozumienia bo mnie sie wydaje że problemem nie jest brak doświadczenia czy umiejętności tylko rozczeniowa postawa partnera i podejrzewam że takie podejście nie ogranicza sie wyłącznie do łózka jesli związek jest kontraktem ty mnie-ja tobie.....to nie wróżę takiemu związkowi swietlanej przyszłości to nie jest wyłącznie sprawa niezrozumienia w kwestii potrzeb i oczekiwań ale pewnych zachowań i cech charakteru gdyby facet krytykował mnie w łóżku i strzelał fochy to raczej odechciałoby mi się nie tylko seksu z nim ale w ogóle bycia z nim

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
facet ktory nie dał szczescia seksualnego swojej partnece nie wie co stacił Jak kobieta jest fantastyczna przyjaciolka oddana swojemu mężczyznie ktory nie jest egoista w seksie i daje jej pełnie stysfakcji

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość też radzę
ten twój facet to jakiś egoistyczny zadufany w sobie dupek Ciebie wpędza w kompleksy a sam ich nie ma mimo że raczej mało wie o seksie swoją drogą po co dałaś sie namówic na anal skoro jesteś niedoświadczona ? na tym polega nauka że uczy się pewnych rzeczy według stopnia trudności i wtajemniczenia a ty chciałaś pominąc pewne etapy i od razu byc "profesjonalistką" seks wymaga dużej dozy zaufania, intymnosci ....porwałaś sie z przysłowiową motyką na księżyc, zrobiłaś to nie będąc gotowa i z partnerem który nawet nie potrafił tego uszanowac ani w pełni docenic, chciałaś mu dogodzic i spełniac jego fantazje mimo że on nie bardzo był zainteresowany twoimi potrzebami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×