Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Hmmmm_81

Co to znaczy jesli mąż mowi jak ci sie nie podoba to...

Polecane posty

Gość Hmmm_81
on wtedy mówi "czasami sie nad tym zastanawiam!"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie chcę cię martwić, ale to nie brzmi dobrze... Albo jest po prostu podłym prostakiem.... albo niepewny swoich uczuć.... albo zakompleksiony i niepewny Twoich uczuć... Cokolwiek jest przyczyną jego aroganckiego zachowania, nie może być usprawiedliwieniem... To zawsze przykre, gdy ludzie się nie szanują... Porozmawiaj z nim szczerze... nie czekaj aż będzie za późno... Szanuj siebie, jeśli chcesz aby inni cię szanowali.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Hmmm_81
wiem,.. rozmowa, ale to jest takie przykre.. jak zaczynam coś mówić on się krzywi i mówi ze ja się czepiam i najeżdżam na niego:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hmmm_81
Ktos jeszcze coś doradzi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość klara...
olej to nie rozmawiaj z nim idz na spacer niech gada sam do siebie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość andzelka kropelka
no i zero sexu bądź egoistką i pomyśl o sobie. kosmetyczka fryzjer wlasne hobby zajęcie sie dzieckiem wszystko tylko nie zajmowanie się nim

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hmmm_81
nie mamy dzieci, kosmetyczka nie potrzebna, mam dobrą cerę... hmm, moze rzeczywiscie za mocno mu we wszystkim nadskakuję, za bardzo dbam by było dorbze, czysto w mieszkaniu, obiadki:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość andzelka kropelka
albo tak samo mu przygadaj na pewno będzie urażony :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość andzelka kropelka
mi tez przygadywał to ja też mu dopiekłam i nie wiedział co odpowiedziec tylko sie spojrzal zaskoczony. potem go olalam ale wydzwanial byl mily choc innym razem przez telefon mi dogryzl potem znowu mily. od tej pory go zlewam i chyba to koniec :o bo nie odzywa sie ani ja tez nie zamierzam :o wiec w sumie nie wiem co doradzic bo bedzie oburzony jesli zrobisz tak samo i moze byc gorzej i nadal bedzie Ci dogryzal

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Hmmm_81
Boję się ze bedzie gorzej, ogólnie boję się go i jego ataków złości , nerwów ..... tego jego złego spojrzenia, BOże 😭

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość andzelka kropelka
nie mozesz sie go bac bo on to wyczuje i bedzie jeszcze bardziej niedobry dla Ciebie :o niech on sie boi odezwać głupio do Ciebie. tyle ze ja nie mam takiego problemu bo nie mam meza i nie mieszkam z facetem tylko z rodzicami :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Hmmm_81
ale przynajmniej mądrze mówisz. On własnie wie ze się go boję, i dlatego mnie nie szanuje. Ostatnio powiedział do mnie przy swojej mamie "co ty pieprzysz??!" nie pozwalam na takie teksty, ale żal mi i przykro. chciałabym by mój mąz wracał z pracy z usmiechem do domu a nie ciągle skwaszony. Jak mu to mówię to mówi bym sobie innego znalazła. przykre to dziękuje za wasze wypowiedzi 🌼

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość andzelka kropelka
co to ma znaczyc ze on tak wybrzydza. nie mozesz sie go bac bo bedzie sobie pozwalal na wiecej. przyzwyczail sie do wygody i zachowuje sie jak rozkapryszony bachor :o gdy sie postawisz to pewnie bedzie mial pretensje. nie sadze tez jesli go olejesz ze bedzie sie staral zmienic bo sie juz przyzwyczail do tego "luksusu" i bedzie wymagal wiecej. moze ineteresuj sie nim ale mysl tez o sobie w pierwszej kolejnosci. dopiero jak on sie zdenerwuje ze nie zajmujesz sie nim zrob cos wtedy dla niego ale malo nie dawaj reki tylko palec

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość andzelka kropelka
nie mow mu tego ze Ci przykro bo bedzie wiedzial ze to twoj slaby punkt i bedzie to wykorzystywal zeby znowu Ci dosrac. zrob jakby nic sie nie stalo nie odzywaj sie do niego przemilcz to jakbys miala to gdzies zajmij sie soba to dziala

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość andzelka kropelka
zachowuj sie jak pani nie pokazuj mu ze cie zranil tym, pokaz ze masz to w d :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Hmmm_81
dziekuję za rady i zainteresowanie! masz sporo racji, za bardzo chyba chciałam byc idealną żoną i panią domu, obrócił o sie przeciwko mnie! faktycznie przyzwyczaiłam do wygody, czystości, i takich tam innych. Raz jak nie zdązyłam wyprasowac mu piżamy bo bolała mnie tego dnia głowa to powidział zezłoszczony ze nie załozy niewyprasowanej! :O chyba przestane prasowac i zajmę sie prasowaniem tego co konieczne.Zajmę sie bardziej sobą, swoimi zainteresowaniami. cóz. i nie bede sobie brać tak do serca toksycznych docinków. Mam nadzieje ze zadziała chociaz troszkę bo juz brak mi siły

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość andzelka kropelka
gdy pokazesz ze nie dziala to na Ciebie to moze sprobuje w inny sposob zwrocic na siebie Twoja uwage

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Hmmm_81
ale nie rozumiem czemu tak jest, o kazde głupstwo docinek i obrażanie się, za wszystko muszę ciągle przepraszać, ciagle robię coś źle czy nie tak, a to czemu mam taką minę, a to czemu mówie do niego takim tonem, a to dlaczego nie kupiłam tego czy tego. Wszystko oczywiscie moja wina a nic nie moge powiedziec bo zaraz sie "czepiam" :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość andzelka kropelka
to nie przepraszaj !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bąblica
To sie juz nazywa znecanie psychiczne, uciekaj bo bedzie coraz gorzej!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość andzelka kropelka
a co robicie zeby do tego nie doszlo? jak nie pozwalac tzn jak sie zachowywac żeby tego nie robił ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Rociel
Ale dlaczego Ty mu sie tak pozwalasz zachowywac wobec siebie? tylko mu dajesz do zrozumienia, ze jest panem i wladca i moze Ci powiedziec albo zrobic co tylko mu sie podoba. Sluchaj, jesli to on poprosil Cie, zebys za niego wyszla, to powiedz mu jesli sie znowu zapyta czemu z nim jestes-'Bo mnie poprosiles' i tyle. Jezeli sie foszy za niewyprasowana pizame, to niech sobie sam prasuje. Znajdz sobie jakies hobby, prace, cokolwiek, zle nie siedz w domu na kazde zawolanie swojego meza, bo to moze tylko zaszkodzic waszemu zwiazkowi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a z jakiego powodu
tak mówi do ciebie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Po prostu ...
musisz z nim porozmawiac i powiedziec co tobie się nie podoba, każdy musi liczyc się ze slowami. Może warto uswiadomić mu, że jak bedziesz chciala odejśc od niego to on pierwszy się o tym dowie ... A może on niech spakuje manatki , dlaczego ty ? Przeciez mu się nie podoba ... Najgorsze co moze się zdarzyć to trafic do klatki z nieodpowiednim facetem :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Czy ty pracujesz
czy jestes zalezna finansowo od męża ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ha ...
cos mi się wydaje, że on traktuje ciebie jak służąca a nie jak zonę A co on nie ma rąk i nie może sobie wyprasowac piżamy ? opanuj się dziewczyno myslisz, że jak będziesz mu nadskakiwac to on ciebie będzie więcej kochac i bedzie tobie wdzięczny ? Nie tędy droga, wierz mi, to co robisz to cholerny błąd Pomysl o sobie o swoim rozwoju ... czy twoim celem w zyciu jest BYĆ ŻONĄ ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tWÓJ MĄŻ ...
to po prostu cham. Musisz nim potrzasnąć i to zdrowo dla twojego dobra. Zrób podzial obowiązków domowych i idź do pracy ... Pamiętaj jak sama nie bedziesz się szanowac to nikt ciebie nie uszanuje, to stara zasada ale ciągle aktualna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Hmmm_81
Dzięki za wszystkie wypowiedzi...... ja pracuję, wiec ne jestem zalezna finansowo od męża. Moze po prostu się za bardzo staram i zaszłam w tym zbyt daleko. Dziękuję wam za rady, wiem ze sporo w nich prawdy. Kazdy człowiek musi byc traktowany z szacunkiem, a nie pogrywanie na emocjach czy jakies słowne wyzwiska 😡 postaram sie to zmienic. Wasze rady otworzyły mi oczy. dziękuję 🌼

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×