Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość trusski

chrzest dziecka a slub

Polecane posty

Gość trusski

ostatnio uslyszalam od ksiedza ze ja z chlopakiem zyjemy w grzechu ciezkim... a dlaczego? bo wg kosciola nie mamy slubu koscielnego wiec nie mozemy byc razem... dla mnie to myslenie jest tak beznadziejne ze juz poprostu nie moge myslec o ich glupocie... wg mnie zylabym w grzechu ciezkim gdyby moje dziecko ojca nie mialo, nie mialoby co jesc, zle bym sie nim zajmowala, albo oddalabym do domu dziecka.. kazdy rodzic chce dac dziecku jak najwiecej dobrego i wszystkiego go nauczyc i nie kazdy potrzebuje do tego slubu koscielnego. teraz mozecie myslec ze po co chce chrzcic dziecko skoro nie chce slubu koscielnego... jakos mam taka potrzebe zeby za niedlugo isc z moim dzieckiem do kosciola, nauczyc jej koled itp.. slubu koscielnego nie chce bo tak naprawde nie jestem pewna w 100% ze to ten facet i ze to z nim bede cale zycie, niektore z nas wiedza ze nawet 0.0001% watpliwosci i nigdy nic nie wiadomo... zreszta chodzi wlasnie o to ze chce wiedziec jakie jest wasze zdanie na ten temat o tym ze dziecko nie powinno byc ochrzczone skoro nie ma slubu koscielnego... wiem z opowiadan roznych kolezanek, znajomych ze jest naprawde duzo takich przypadkow.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jolanta2
Albo się jest wierzącym albo nie. Jeżeli trochę znasz zasady wiary to wiesz jak powinnaś postąpić. Nie bierzesz ślubu kościelnego bo nie jesteś pewna faceta /a siebie?/to po co z nim jesteś jeżeli mu nie ufasz .Chcesz ochrzcić dziecko po to by iść czasami do kościoła i pośpiewać kolędy - no nie żartuj- sądzisz ,że o to w tym chodzi ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość trusski
chodzi mi o to ze grzech ciezki mialabym gdybym sie np dzieckiem nie opiekowala........ ze to takie pojebane rozumowanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jolanta2
Jasne....też gdybyś go zabiła. Jeżeli ukradniesz 10 zł zawsze możesz powiedzieć ,że są tacy którzy kradną miliony, jest ci lżej ,co to za różnica i tak jesteś złodziejem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dziecko powinno byc ochrzczone, bez wzgledu jak zyja jego rodzice kiedyś na własne oczy widziałam chrzest dziecka (sytuacja podobna do twojej) ale ojciec nie podchodził do ołtarza tylko matka z chrzestnymi, stał gdzieś z tyłu wielu księży stosuje takie praktyki, że nie chce ochrzcić dziecka jak rodzice nie maja śluby kościelnego mam taka znajomą, ma tylko cywilny i mają 2 dzieci (starszy ma już chyba z 13 lat), na ostaniej kolędzie ksiądz zapytał dlaczego oni nie biorą ślubu kościelnego, a ona na to, że oni lepiej żyja bez kościelnego jak inni z kościelnym ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sranie w banie. A jak kobieta jest samotną matką, to też nie moze ochrzcić dziecka, bo nie ma ślubu kościelnego?????? Czy nie jest najważniejsze, że MATKA chce poprowadzic swoje dziecko do wiary? A co to zasranego kleche obchodzi, czy jej się życie z jakimś facetem ułożyło, czy nie.W życiu różnie bywa, ale to nie znaczy, ze jest się złą matką. Autorko, poszukaj normalnego księdza, albo innego chrześcijańskiego wyznania, gdzie ludzie gromadzą sie wokół Boga, a nie wokół tacy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość śmieszna jesteś dziewczyno
dziecko chrzci się po to aby wychować je w wierze katolickiej a nie po to zeby kolend uczyć...a nie mając ślubu kościelnego nie dajesz mu dobrego przykładu. nie jesteś pewna czy to ten dlatego nie bierzesz ślubu... i co będziesz tak zmieniała dopuki nie trafisz na odpowiedniegi?? śmieszna jesteś...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość śmieszna jesteś dziewczyno
wiadomo ze są różne sytuacje w zyciu, gościu się okazał qrwiarzem albo babka dziwką związek isę rozpadł... ale ni eżyc w związku beż ślubu bo nie kto wie czy za 3 tyg ni eprzyjdzie inny który bardzie będzie mi odpowiadał:o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jolanta2
Powinnaś ochrzcić dziecko biorąc na rodziców chrzestnych osoby wierzące i gwarantujące wychowanie w wierze, wtedy żaden ksiądz nie odmówi dziecku Sakramentu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dafad
trusski, i smiej się z tego pomysły Kościoła Katolickiego zawsze były odległe od prawdziwego życia, zawsze więc wybierało się to w co chce się wierzyć i które zasady stosować a które ignorować a z podobnych tematów wiem że życiowy ksiądz ochrzci dziecko bez robienia z tego łaski :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dafad
Co do grzechów, to kwestia nazewnictwa. Kościół stosuje swoją terminologię a definicje tych zwrotów są odległe od potocznego rozumienia. Grzech ciężki funkcjonariusze kościoła będą rozumieć jako to co wymienione w kiedyś wymyślonych przykazaniach a normalni ludzie jako coś oznaczającego wyjątkowe zło. I tu powstaje sprzeczność. Ja na przykład też żyję w "grzechu ciężkim" wg Kościoła a nikt mi nie wmówi że w tym że poznałam i pokochałam z wzajemnością mężczyznę rozwiedzionego, który bardzo dawno temu wziął ślub kościelny z jakąś kobietą i dawno ten ich związek się rozpadł, jest czymś złym i źle o mnie świadczy. Po prostu trzeba być dojrzałym i wiedzieć czym się nie przejmować. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jolanta2
Do dafad W jednym się Z Tobą zgodzę -Trzeba być dojrzałym-Brać odpowiedzialność za to co się robi i nie bać się konsekwencji. Skoro decyduje się na związek niesakramentalny /sama w takim żyłam 11 lat/ to świadomie ze wszystkimi konsekwencjami i koniec.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dafad
Równie dobrze jak nie chcieć kościelnego, ktoś może chcieć dziecku pokazać pewną tradycję i dać mu szanse na uczestniczenie w praktykowaniu jakiejś religii więc ochrzcić. No ale moher tego nawet nie pojmie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jolanta2
Gratuluję argumentu/MOHER/ . Jest mi przykro, że sprowadziłaś to do tego poziomu. Wycofuję się ,faktycznie nie jesteś dla mnie partnerem do rozmowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×