Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość lalallalalallallalkhj

zamieszkać z Nim?

Polecane posty

Gość lalallalalallallalkhj

jestem z chłopakiem od 6 grudnia, widujemy się 24 godziny na dobę, wliczając w to wspolny sen. oficjalnie każde z nas mieszka oddzielnie ale tak naprawdę, to mieszkamy nieformalnie razem od samego początku raz śpiąc u mnie, raz u Niego. Wszytskie kłłotnie i nieporozumienia , które miały wyjsc po zamieszkaniu razem i tak już wyszły a jest nam nadal mimo wszytsko super. nie nastąpiło zużycie materiału genetycznego :D. moje obawy a co za tym idzie pytania: czy coś może mimo wszytsko się zmienić? boje się trochę, bo mam za sobą wspolne mieszkanie z facetem, z ktorym bylam kupę czasu, a wytrzymałam mieszkając z nim 2 miesiace. czuje , że tym razem tak nie będzie, ale boję się no.... poradzcie... dodam, że oboje studiujemy, rodzice z dala.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lalallalalallallalkhj
.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no coz, mieszkalam z facetem przez ponad rok w jednym pokoju i fajne bylo tylko na poczatku i w wakacje, w ktore oboje pracowalismy i widywalismy sie tylko 2-3h przed spaniem. poza tym, generalnie bylo srednio. klocilismy sie czesto, im dluzej mieszkalismy ze soba, tym czesciej i gorzej. nie polecam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ________________
koniec świata!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ________________
a babka w grobie się przewraca

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lalallalalallallalkhj
a czy zanim zamieszkaliście razem widywaliście sie często? - pytanie do niuł brend

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gdy nie bylismy jeszcze para widywalismy sie codziennie na uczelni przez caly rok i dosc dobrze sie dogadywalismy. ;] a zamieszkalismy razem okolo 3 miesiace po tym, kiedy sie nia stalismy. wg mnie to wspolne mieszkanie bylo chyba glownym powodem rozejscia sie, pomimo tego, ze na poczatku bylo cudownie, ale na poczatku zawsze tak jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fdddddddddddddddddddddd
podbijam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bluta
facet po takim czyms jak "mieszkanie razem" staje sie nieznosny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ** ** ** ** ** *** *** *** ***
u mnie było podobnie...praktycznie od początku raz u mnie raz u niego, po zamieszkaniu razem nic sie nie zmieniło i taki scenariusz związku uważam za świetny. jak oboje macie chęć to zamieszkajcie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość iooojjjiikkkk
Ja bym zamieszkala, ale to ja nie ty, ty musisz podjac sama ta decyzje. Moim zdaniem jesli macie szanse sprawdzic sie w "praniu" to czemu nie skorzystac, jesli to TEN to bedzie wam dobrze a jesli nie przynajmniej bedziesz wiedziala dlaczego, no i wyjdzie taniej, bo bedziecie placic tylko za jedno lokum.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zyta32
Pamiętaj że jak zamieszkasz będzie ociągał sie potem ze ślubem. Będziecie w konkubinacie latami aż wszystko sie rozleci. Chce Ciebie niech sie oświadcza jak należy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hhhnnnnnnnnnnnnnn
jjj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×