Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Luśka.

CO MI JEST????????????????????????

Polecane posty

Na uczelni uważana jestem za miła, sympateczna i ciągle usmiechnieta dziewczynę, mam duzo znajomych. Ale kiedy wracam do domu, staje sie zupelnie inna osoba. Zamykam sie w swoim pokoju, wlaczam komputer i najchetniej nigdzie bym nie wychodzila. Zamykam sie w sobie, nawet na zakupy jest mi ciężko wyjsc. Staje sie opryskliwa i niemila. Jak sobie z tym poradzic?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość akinkara
marazm pozimowy ..przejdzie samo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość akinkara
o cholera!!!!!!!!!:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
powoli zaczyna mi to przeszkadzac, dlatego szukam pomocy. Wiecie jak sobie z tym poradzic?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość akinkara
wez sie w garsc i do dziela..najwazniejsze,ze zdajesz sobie sprawe z problemu!musisz sie zmusic .chyba innego wyjscia nie ma a wtedy zobaczysz ze zycie poza twoim pokojem tez moze byc swietne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość teztez
też tak mam i staram się na każdym kroku zachowywac się niepretensjonalnie.Ale to pilnowanie siebie jest tak męczące że czasem wybucham o byle co...:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tylko chodzi o to, ze jakos nie potrafie. Znajomi juz wiedza, ze np. nie przychodze na imprezy, wiec juz mnie nie zapraszaja.. Mi to zawzsze pasowalo, bop moglam siedziec zamknieta. Teraz zaczyna mi to przeszkadzac :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
teztez---> ja tez wybucham o byle co, potrafie zrobic afere z z niczego :( Najciezej to ma ze mna moj chlopak, potrafie co 10 minut strzelac "focha" :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość akinkara
moze na poczatek zorganizuj sobie cos poza domem..cos co lubisz albo polubisz ;) moze silownia..do kina samej tez fajnie wyjsc,,wiem bo chadzam sama:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość teztez
Luśka u mnie najgorzej jest przed samym okresem.Wiem że to hormony i staram się jak mogę ale one są tak silne że worek treningowych by mi sie przydał to wyrzucenia z siebie złości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość akinkara
ja mysle ze problem nie jest w tym ze uciekacie od innych ale w pewnym sensie od siebie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
akinkara--> masz racje, ja chyba staram sie uciec przed sama soba.. Nie cierpie swojej osoby, wrecz nienawidze i chyba jakos wyladowuje to na innych ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość akinkara
no wlasnie..zastanow sie czego w sobie nie lubisz i co cie w sobie drazni i czy rzeczywiscie nie sa to urojone albo bezpodstawne wymysly..ok przyznam sie tez tak mialam!:)uporalam sie z tym dosc szybko bo zrozumialam ze zycie z taka jedza jak ja jest przeokropne i dla innych i dla mnie samej..nie moglam zyc sama ze soba!smiesznie to zabrzmi ale czytalam jakis artykul na ten temat i on mi pomogl..tak po prostu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a pamiwetasz moze cp tp byl za artykul?? ja probowalam przez jakis czas to zmienic, ale nic nie dalo, wrecz sie nasililo :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
uciekam spac, jak bys pamietala , to prosze napisz tytul tego artykulu, dobranoc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość teztez
my to się biedne mamy-hormony nas rozwalają od środka i cięzko nad nimi zapanować.Potem są ciężkie i bolące dni i...wszystko od nowa.A faceci żyją sobie light-owo i są szczęśliwi.Chciałabym żeby choć jeden miesiąc przeżyli z tym wszystkim tak jak my...ale nie jest to z mojej strony złośliwość tylko chciałabym żeby dokładnie wiedzieli jak to jest i obchodzili się czasem z nami jak z jajkiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość akinkara
wyciszylam sie bardzo..zawsze widze szanse a nie ryzyko i ewentualne straty..no i stalam sie jakas taka dobra:) w mysl zasady ze dana dobroc,milosc ze zdwojona sila wroci i ja w to wierze mocno!ok spadam a wam dziwczyny zycze powodzenia:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×