Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Sadako12345

Nie mam przyjaciół

Polecane posty

Gość Sadako12345

Mam 13 lat i tylko jedną właściwie nawet nie przyjaciółkę, ale koleżankę, poprostu piszemy ze sobą na gg i spotykamy się w szkolę. Jest fajna, rozumiemy się, mamy wspólne zainteresowania i wogóle, ale to mi nie wystarcza. Ogólnie w szklole rozmawiam tylko z nią. Nie wiem dlaczego, ale nawet gdy mam coś do powiedzienia, siedze cicho. Już mam wyrobioną opinię niedostępnej apatyczki, i nawet jesli chcę, to jej nie zmienię. Od razu będą jakieś ochy w stylu ' wow... to ona potrafi mówić...' Ludzie zazwyczaj traktują mnie jak powietrze, jakbym nie istniała. Nawet gdy witają się z moją koleżanką, albo ją czymś częstują, ani nie spojżą w moją stronę, ani nie spluną. Niedługio ide do nowej szkoły, ale wiem, że jeżeli spotkam tych samych ludzi, co chodzili ze mną do podstawówki, zmiana wizerunku będzie niemożliwa ;/ Co mam zrobić żeby być inaczej postrzegana,?? Wogóle dlaczego jestem aż taka nieśmiała, kiedyś miałam paczkę przyjaciółek, które do mnie przychodziły, i się bawiłyśmy, i do tego szanowały mnie a teraz one wszystkie traktują mnie jak niepotrzebnego śmiecia ;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mam 13 letnią kuzynka
ona nie potrafiłaby tak "posklejać" zdań jak Ty :) a tak w ogóle....majac 13 lat tez byłam taka jakby niewidoczna...tez nie miałam kolezanek, moze jedną ale tylko w szkole. Rozkręciłam sie dopiero na studiach ;) zmiana otoczenia, zupełnie inni ludzie, nauczyłam sie asertywnosci, troszke odwagi w tym co mówie i jak wyglądam.....zajeło mi to jakies 22 lata i nie powiem ze jest super ale o wiele lepiej niz w podstawówce ;) teraz mam 25 lat i wiem, ze jestem soba i nokogo nie udaje...lubie czasami stac z boczku, jestem nadal niesmiała ale juz nie tak chorobliwie jak kiedys a jak juz poznam pare osób to sie rozkręcam i czuje sie dobrze. wazne zeby byc soba i nic na siłe;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość od serca
Droga 13-latko :) Tak to juz jest ze w tym wieku kazdy probuje się jakos wywyzszyc, zostać zauwazonym, byc najbardziej lubianym itd. Ty też napewno chciałabyś być popularna, bardzo lubiana i szanowana. Twój problem nie jest indywidualnym. Z takimi problemami boryka się mnóstwo nastolatków. To "uroki'' tego okresu dojrzewania. To minie :) Jak mozesz to zmienic? Przede wszystim nie przejmuj się opiniamii ludzi, którzy tak naprawdę nie są nic warci i nic ciekawego nie mają do powiedzenia. Z tego co piszesz wnioskuję jednoznacznie, że jestes osóbką inteligentną i byc moze dlatego nie potrafisz się z nimi porozumieć. Nawet jesli czasem palniesz jakąś gafę, to warto się odzywać. Po chwili oni zapomną o tym co powiedziałas, ale juz nie będą widzieli Cię jako zamkniętej w sobie. KIlka prób i zapomną o tym, ze kiedys byłas przy nich "nieobecna". A jesli którys z nich dogryzie Ci ze "to ona umie mowic?" mozesz z ironicznym usmiechem odpowiedziec: "a co, pierwszy raz mnie słyszysz? chyba mam prawo?" I mozesz strzelić małego focha ;) Wierzę, że wszystko się wkrótce ułozy :) Tymczasem zyczę Ci powodzenia ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×