Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość JAKOŻE

Ubiór w pracy...

Polecane posty

Gość JAKOŻE

Witam wszystkich... Być może ktoś z Was się orientuję w temacie dotyczącym oddzieży w pracy. Mój pracodawca wymaga aby każdy miał na sobie białą koszulę z kołnierzykiem. Czy w takim przypadku nie powinnien on dofinansowywać/pokrywać koszty jej zakupu ??? Proszę o odpowiedź.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość z komornikiem da rade ugadać
mnie też tak zmuszali z zapewnieniem, że jak podpiszą ze mną umowę na czas nieokreślony ubiór zostanie finansowany, nie dotrzymali słowa, więc łażę tak jak mi się podoba :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie, nie musi dofinansować. Odpowiedni strój w pracy jest obowiązkiem pracownika. A koszula z kołnierzykiem przeważnie kosztuje porównywalnie lub taniej niż jakiś "markowy" wyciruch, wyglądający jak po przetarciu nim zabłoconej podłogi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość z komornikiem da rade ugadać
ale to pracodawcy zależy na wizerunku, ja mogę biegać w trampkach, koszulce i dżinsach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość JAKOŻE
Hm... No właśnie bo gdyby wymagał tylko stroju eleganckiego, bez żadnych konkretów to spoko - można bez dofinansowania. Ale jeśli mam narzucone, że może być to jedynie biała koszula... to wydaję mi się, że powinnien to zapewnić... Po kolejne wymagają wczepiania "pinsów" z logo firmy (jest to dość gruby bolec), który mimo wszytsko niszczy moje własne ubrania... Co sądzicie o tym???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość JAKOŻE
???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Brzechwa
A kiedyś byłem w urzędzie skarbowym. Dwie młode stażystki siedziały tak , że pokazywały mi swoje majty.Gorąco było nie tylko na dworze........ ; gacie miały białe , a ja lubię chabrowe. Mogły ich też równie dobrze nie mieć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Brzechwa
dążąc do meritum po prostu chcialem napisac ze sobie strzepalem przy nich kapucyna i jestem z siebie dumny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×