Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość tomo ///

Bogata dziewczyna, biedny facet

Polecane posty

Gość tomo ///

Witam. Co sądzicie o moim temacie? Zazwyczaj to dziewczyny lecą na gości z kasą . A ja chcę rozkręcić odwrotny temat. Jestem typowym samotnym gościem zarabiającym powiedzmy 1000zł ale chciałbym poznać dziewczynę z wyższych sfer (taka moja fantazja), dziewczynę która będzie bogata i niezależna. Przykładowo dziewczynę której tatuś jest prezesem ,dyrektorem itp.. Albo po prostu dziewczynę na jakimś konkretnym stanowisku. Czy uważacie że takie coś ma szansę? Czy dziewczyna która ma stanowisko, dzianą rodzinę itp , spojrzy a tym bardziej zechce się związać z gościem który jest zwykłym robolem? Ja ze swojej strony znam jeden taki przypadek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zależy czy
biedny wykształcony ,przedsiębiorczy,kreatywny,z pasja tak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie wiem jakie fanaberie może mieć bogata córusia -tatusia, ale dziwczyna , która samodzielnie dorobiła się stanowiska a przy tym forsy , będzie miała raczej wysokie wymagania ( od siebie prawdopodobnie też zawsze wymagała dużo ). No chyba, że to pani dyr. w wieku przedemerytalnym - może zechce opłacić sobie tzw. młodego byczka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tomo ///
Joku chyba niestety racja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość takpopieram
jestem zywym dowodem na poparcie twoich słów :p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szukasz jelenicy
? a czemu sam nie zadbasz o siebie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
myślę, że są sytuacje wyjąkowe, ale generalnie to chyba jak napisałm. Z tym, że biedny , ale abitny i pracowity gość , z pasją ( jak napisał Żależ czy) , po którym widać ,że walczy to aby się wybić, jest towarem nadzwyczaj pożądanym. Bierz pod uwagę, ze większość ludzi startuje od zera, ale trzeba dobrze rokować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Matka nastolatki
Kobieta ,która pracuje i jest w stanie utrzymać samą siebie nie spojrzy na faceta bez pozycji zawodowej ,wykształcenia ,pieniędzy. Bez względu na wygląd owszem zdarza się ,że weźmie sobie takiego do łózka ,ale przeważnie śniadanie je sama .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tomo ///
ale ja nie chciałem rozpoczynać wulgarnej rozmowy typu szukam jelenicy tylko porozmawiać jak ludzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ale wiekszosc osób
własnie tak odbiera tych którzy szukają bogatej dziewczyny/faceta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie wiem jak inne dziewczyny, ja na pewno nie (chociaż panią dyrektor jeszcze;) nie jestem, a rodziców wcale nie mam superbogatych). Ja też chcę bogatego faceta z wyższych sfer, niby dlaczego mam obniżać sobie poziom:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość z milosci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Matka nastolatki
Wiesz jest takie powiedzenie ,że każdy ma takiego partnera na jakiego zasługuje i dużo w tym prawdy. O ,czym chciałbyś rozmawiać z dziewczyną ,która ma zamożnych rodziców z wysoką pozycją zawodową? O swojej fizycznej pracy ? Albo dziewczyną ,która samodzielnie do wszystkiego doszła?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tomo ///
Wolał bym napewno z taką porozmawiać sensownie i kulturalnie niż z taką z pod dyskoteki która będzie wpół zechlana i zachowywać się jak nie wiem co

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mogłabym miec takiego faceta
pod warunkiem ze podporządkowałby sie całkowicie,podzilił moją pasje i robił co mu każę :p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tak z miłości. Ale miłość przeważnie zaczyna się od podziwu, zauroczenia. Co ma podziwiać dziewczyna w chłpaku , który spoczywa na laurach? Czym on ma ją zauroczyć? Bierzcie pod uwagę, że nawet jeśli dziewczyna nie jest materialistką, to oczekuje od faceta oparcia. Mało która zechce robić za lokomotywę , która ciągnie przez życie niudacznika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
całkowicie nie możliwe jako stała relacja przecież taki biedak jest niezaradny i niemęski, bla bla bla bla :D jakoś nie uwierze żeby jakakolwiek kobieta chciała biedniejszego faceta... i to się materializm nie nazywa :D... no pewnie najwyżej atrakcyjnego tymczasowo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a ja to odbiieram inaczej ona bogata itp ok on biedny ok ale czy to znaczy ze nieudacznik?? mało zarabia ale pracuje, moze na ten 1000 musi nieźle charować

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wg mnie to się nazywa materializm, i to jeszcze pogłębiony o wymagania co do statusu społecznego, nie tylko pieniędzy, to za mało:) Tylko wiele kobiet się nie chce przyznać, że taką materialistką jest...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"Wg mnie to się nazywa materializm" chyba nie załapałaś ironii :P "ylko wiele kobiet się nie chce przyznać, że taką materialistką jest..." i po co się kryć? tak samo jak często się ludzie kryją z dużym znaczeniem atrakcyjności fizycznej "mało zarabia ale pracuje, moze na ten 1000 musi nieźle charować" z ciekawości, popytaj koleżanek co myślą o facecie jakiejś wyimaginowanej kuzynki który w wieku 27 lat zarabia 1000 netto za mało aby żyć za dużo żeby umrzeć :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Aldo
Musisz sobie zdać sprawę z tego, że dziewczyna z tzw. wyższych sfer ma też i duże wymagania, lecz z jej punktu widzenia to nie są wymagania lecz zwykła codzienność - aspekt subiektywny. Jestem w związku z zamożną dziewczyną i choć mi też dobrze się wiedzie to czasami nie możemy się zgodzić w wielu kwestiach. Zawsze będzie takie lekkie uczucie pewniej różnicy. Miłość wszystkiego nie załatwi. A przecież jak jesteśmy w restauracji to ona nie będzie płaciła, nie wypada. A przecież jej nie powiem: Ty jesteś bogatsza to zapłać rachunek. Sam też muszę w siebie inwestować, żeby jakoś wyglądać -- mówię o ubraniach itd. Przecież ona też ma przyjaciół, ze szkoły na przykład. Oni też należą to osób dobrze sytuowanych. A wiadomo, że kobieta chce się także przed towarzystwem pokazać, że ma chłopaka z "dobrego domu". Nie wiem jak jest w innych przypadkach. Ale u mnie jest mała różnica statusowa i ja to odczuwam. A co wówczas jak mamy skrajną sytuację? To jest tylko moja opinia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a co sie dzieje w sytuacji, kiedy nagle w trakcie zwiazku okazuje sie, ze to kobieta zaszla wyzej, osiagnela wiecej niz jej mezczyzna? uwazacie, ze z ta chwila konczy sie milosc?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość corn
Aldo dobrze to ująłeś prawda tak jak na początku wspomniałem , to raczej moja fantazja taka jakie ma każdy normalny człowiek a tu ktoś napisał że mi się pracować nie chce

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość corn
sorry że inne pseudo ale byłem na innym forum

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a ja wygrałem życie- materializm jest jak dziewczyna leci na kasę i nie obchodzi jej jak gość ją zdobył, czy jest brzydszy od diabła i starszy od colosseum. jeśli oczekuje, że facet bedzie ambitny , bedzie starał się być partnerem a nie pasożtem - to jest to OK. Facet może być mniej wykształcony, może mniej zarabiać, ale jeśli jest dla dziewczyny wsparciem, a nie ciężarem to taki układ może działać. czemu nie. Ważne aby widać było działnie . może też tak być, że po stracie pracy , żona utrzymuje męża i wcale nie uważa go za patałcha i miemękiego. Każdy może zaliczyć porażki. tomo jednak nie to miał na myśli tylko sytuacje na starcie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kamila77
tak czytam i chyba jestem nienormalna bo ponieważ: mam bardzo dobrą prace i dość wysokie zarobki rodzice też do biednych nie należą a mój ukochany jest pracownikiem fizycznym zarabia mniej ode mnie ale co z tego skoro daje mi to czego za moja wyplate nie kupie: miłość radość poczucie bezpieceństwa jednym słowem szczęście

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×