Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość aaaaaaaaaaaa ratunku

pomóżcie doradzcie

Polecane posty

Gość aaaaaaaaaaaa ratunku

powiedzcie jak sie zmobilizowac skutecznie do nauki. mialam 2 lata przerwy w nauce - dziekanka, i teraz kompletnie nie moge sie zmobilizowac. mam takie straszne tyły, nic mi nie wychodzi, wole spotkac sie z facetem niz uczyc. jak sie zmienic, zalezy mi na studiach ale to za mało.nie potrafie działać jestem beznadziejna :O:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aaaaaaaaaaaa ratunku
niech sie ktos odezwie :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nowe zycie nowa ja
zalóż pas cnoty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aaaaaaaaaaaa ratunku
szkoda ze nikt nie chce poradzic:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aaaaaaaaaaaa ratunku
:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aaaaaaaaaaaa ratunku
może ktos poradzi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aaaaaaaaaaaa ratunku
myslisz ze pomoze/?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość malwek
Zacznij powoli, od ustalenia sobie planu dnia. Nie wiem,czy uczysz sie do jakiegos konkretnego egzaminu, czy po prostu planujesz wrocić na studia, ale tak czy naczej - kalendarzyk i notes w łapkę i zacznij spisywać sobie, co masz do wykonania na studiach. Dziel materiał na partie do nauczenia, a po opanowaniu każdej z cześci pozwól sobie na nagrodę(spotkanie z facetem?:-) ) Dobrze by bylo gdyby Twoj mezczyzna Cie w tym dopingował i rozumiał, ze bedziesz miala troche miej czasu dla niego ze wzgledu na naukę. Powodzenia, trzymam kciuki:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aaaaaaaaaaaa ratunku
dzieki malwek:) nie ucze sie konkretnie do egzaminu, tylko ogolnie. eszcze nie oddalam indeksu z sesji zimowj bo mam niezaliczony niemiecki i panicznie sie boje. a jak juz sie z tym uporam to mam pelno kolokwiow do zaliczenia:( mam nadzieje ze dam rade, chociaz czarno to widze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość malwek
Ja mam też teraz sesje przed sobą i juz powoli planuje ja sie za ną zabrać. Wiesz, tu nie chodzi o to, by sie zakopac pod ksiazkami i nie wychodzic z domu, tylko rozsadnie podzielić sobie dzien aby i na nauke i na przyjemnosci starczyło czasu:-) mi naprawde pomaga zaplanowanie wsystkiego i podzielenie materiału na mniejsze częsci, wiec może i w Twoim przypadku też zadziała:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×