Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

mała szalona

leworęczność

Polecane posty

Jestem ksiażkowym przykładem osoby leworęcznej. Dominuje u mnie cała lewa strona - oko, ucho, ręka, noga. I jestem jedyna w całej mojej rodzinie. Jak byłam mała to na początku rodzice próbowali mnie nakłonić do posługiwania się prawą ręką, ale byłam bardzo uparta i na te ich zabiegi reagowałam wielką złością, więc dali mi spokój. Dzisiaj wiele nerwów kosztuje mnie np. otwarcie puszki standardowym otwieraczem, a ostatnio trochę bez zastanowienia kupiłam telefon, do którego ładowarkę podłacza się z lewej strony. Ciężko mi napisać smsa na ładującym się telefonie. Porozmawiajmy o tym, w czym pomaga, a w czym przeszkadza leworęczność i jak ułatwić sobie życie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hmmm./....
ja tez jestem leworęczna..ale nie tak bardzo jak Ty:) Sa rzeczy, ktore latwiej mi się robi prawą reką..np gdy mam serwować grając w siatkowke, to prawą np.. kozłowanie piłki też mi prawą wygodniej..i pare innych rzeczy:) nie wiem od czego to zalezy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piję kawę w kubku, nie w filiżance :-P ale wyobraź sobie małe dziecko, które pije mleko z kubka, na kubku jest rysunek i ono pijąc to mleko nie widzi tego rysunku bo jest on ze strony przeciwnej. to wydaje się śmieszne, ale to jeden z objawów zapominania, że żyją na tym świcie ludzie leworęczni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja w szkole do rzutu do kosza musiała podbiegać z lewej strony, kozłowałam lewą, podobnie do skoku w zwyż też z lewej. Ale to był plus bo nie lubiłam tych ćwiczeń, a że stałam sama po lewej stronie to nauczyciel o mnie często zapominał i miałam połowę wf - u z głowy :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mala szalona ja mam tak samo jak ty:) .Jak bylam mala to nawet w kosciele zegnalam sie lewa reka dopoki mama mnie nie przylapala;). A co do rzeczy ktore mnie denerwuja to to ze np musze miec nozyczki dla lewusow bo inaczej nic nie wytne:P. Aha a w szkole podstawowej x lat temu nie bylo nozyczek dla leworecznych i nic nie umialam wyciaz i bylam bardzo przygnebiona z tego powodu poniewaz myslalam ze jestem mniej zdolna od innych:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a ja do 20 roku życia nie wiedziałam, że istnieją nożyczki dla leworęcznych. Jakoś sobie palców nie poucinałam. Wiele jest rzeczy których trzeba było się nauczyć, choć było trudniej. Np. pisanie. Pierwsze litery pisałam pismem lustrzanym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
heh ja to czasem czuje ze leworeczni sa bardzo pomijani i wszyscy mysla ze wyolbrzymiamy problemy. Kiedys mama probowala mnie nauczyc robic na drutach ale sie poddala bo wszystko inaczej wychodzilo:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość slewus
ja kiedys tez kilkarazy zegnałam sie lewa reka i ktos to zobaczył i skomepntował ze chyba sztan we mnie wstapił serio

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość slewus
przez ten upał połykam połowe liter

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość slewus
na drutach nie probowałam to musi komicznie wygladac ja mam problemy z krojeniem kotletów ostatnio wyleciał mi z talerza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
:D a moj tata nie moze patrzec jak uzywam noza bo mysli, ze sobie zaraz palec utne;), Ale szczerze mowiac to jak widze w telewizji jak ktos lewa reka cos kroi to rzeczywiscie dziwnie to wyglada ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość też jestem leworęczna
na szczęście klikam myszką prawą ręką.:classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jestem leworęczna i cała chyba \"lewa\":P Na w-fie robilam cuda niewidy z piłką, ale nieźle mi to wychodziło :P Jedyny problem: nożyczki. Jak za długo coś nimi robię, to mam odgniotki (używam normalnych:P). Rozmazywałam sobie to, co napisałam zawsze, teraz mam dobry długopis:P Więcej problemów nie kojarzę. Pisałam normalnie, nie mam problemow z cięciem np. kotleta (ani trochę nie widzę zależności, to raczej indywidualna niezgrabność, a nie problem z leworęcznością:P).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lewitus
dlatego mam krajalnice cieszka mi mieszac np sałatki niby to jest mała błahostka ale potwornie mnie to meczy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lewitus
mow co chcesz juz nie uzywam nozy zadnych głupota

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tak, z tym rozmazywanie to fakt. Pamiętam jak rozpaczałam, kiedy dostałam na gwiazdkę moje wymarzone wieczne pióro i okazało się, że jest nie dla mnie. Atrament długo wysychał, i rozmazywałam to co napisalam. Na prawdę było mi przykro, bo zazdrościłam siostrze tego pióra. A w dodatku, ponieważ leworęczni "popychają" długopis to rozwaliłam stalówkę :-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość też jestem leworęczna
no ja jak coś długo pisze, to prawie zawsze mam upaćkany na niebiesko mały palec.:p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a jak wy leworęczni odnosicie sie do określenia \"mańkut\", bo ja niecierpię tego słowa. Ma ono dla mnie zabarwienie negatywne i nie jest mi miło gdy tak ktoś o mnie mówi :-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość na wykładzie
pulpit z prawej strony

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×