Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Asiulka119

dajecie żebrakom pieniadze??

Polecane posty

Gość Asiulka119

,czy moze olewacie,albo nie ufacie,bo ktos moze chciec na piwo i wtedy kupujecie mu jedzenie,zamiast pieniędzy??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość poijn
ja nie daje raz chciałem dac zarcie to zemnie zgnił i tym samym skreslił moja pomoc dla wszystkich z tego zyjacych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nałęczowiankę
Nigdy! Ani pieniędzy, ani niczego w ogóle. Gdyby nie było łatwego chleba, nie byłoby kłopotów ze znalezieniem ludzi do zbioru truskawek (np)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ffffdsss
no i taki żul później Ci zbiera truskawki a później je jesz... a nie wiadomo gdzie on trzymał ręce :P np. w gaciach jakiejś starej nie umytej żulicy ! na bank nie mył rąk ! A ja daje zależy jak tez żebrak wygląda ! bo niektórzy naprawdę potrzebują butów, ubrania, chleba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ta najgorsza..
NIE kilka razy kupiłam jedzenie. Nie daję pieniedzy dlatego, ze w moim mieście zebrają: -Romowie, czy jak im tam. Jest ich kilka rodzin. Z reguły są młodzi i zdrowi. Kilku z nich pracuje i uczciwie zarabia, więc nie trafiają do mnie przekonania, ze ich nikt nie zatrudni. Ponadto często wkręcaja to dzieci, np zabierają 2-3 letniego dzieciaczka na zebraninę podczas zimy, na wietrze i mrozie.Wydaje mi sie (i nie tylko mi) że na ten czas spajają dzieci alkoholem.Wyzebrane pieniądze czesto wydaja na alkohol, bo wieli z nich chodzi na wiecznej bani. -Staruszka, którą rodzina przywozi pod kościół. Raczej nikt jej nie zmusza, mówia, ze ona jest trochę nie tego i ma takie widzimisię by zebrać.Kiedyś jej kupiłam bułki i cukierki, to mi opowiedziała ze ma w domu rodzine na utrzymaniu. -Pani na wózku, która tak naprawdę chodzi(ma jakieś problemy z nogami ale na własne oczy widziałam jak taskała swój wózek po schodach). Kiedyś pomogłam jej przejechać przez krawężnik i zdawało mi się, ze była wstawiona, poczułam od niej alkohol chyba..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ta najgorsza..
chyba powinnam napisać żebrzą* ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rzucam kasą
Daje-bo kiedys mogę byc jednym z nich:-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja kiedyś kilka razy dałem, bo młody byłem i głupi! Teraz NIC !!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja nie daje,raz kiedys jakis chlopaczek mnie poprosil o kase na picie a ja akurat mialam kupiona butelke jakiegos fajnego napoju i mu oddalam a ten przyjal ale z przymusem i schowal do torby.niech spadaja,nikomu nic nie daje wiecej a niby ja skad mam kase tez sie musze narobic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ta najgorsza..
aha i jeszcze chce dodać, ze w moim mieście jest jadłodajnia dla ubogich, nikt wiec glodem nie przymiera. i wkurzaja mnie szczególnie ci, co biorą na żebranine takie malutkie dzieciaczki zeby wzbudzać litosć. żal mi tych dzieci:( nie mówiac już o tym , ze od początku są przyuczane do unikania pracy uczciwej. Albo taka jedna, chodzi po mieście, nie widziałam jej nigdy trzeźwej i wymusza darowizny. jak jej nie dasz to naśle swoich kamatrów Romów na ciebie, ewentualnie sama przywali czymkolwiek albo poszarpie. wchodzi do ogródkow kawiarni itp :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a u mnie we wro to czasem wsiada cyganeria do tramwaju z AKORDEONEM i ja nie wiem czego oni oczekuja,chyba nie zaplaty za ta muzyczke;)ale jak ostatnio puscili z kartonikiem na kase takiego gnojka 4-5letniego to mi sie zal zrobilo masakra jak tak mozna dziecko wykorzystywac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czasem rzuce

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość buciska z błotem
czasami daje 2 zł

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ci z akordeonem we Wrocławiu powinni jeszcze dopłacać za słuchanie tego. Stanie ci nad uchem i i gra, że mało bębenki nie pękają... :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie no u mnie tez wskakuja do tramwaju z akordeonami i brzecza mi nad uchem jak wracam padnieta:oja daje daje czesto ale przewaznie dzieciom i staruszkom

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oooooooooooooojjjjjjjjjjjjjjjj
daje jak szczerze mowia,ze na wino. kiedys rozwalil mnie drobny pijaczek -pani ladna da pani na \"śpiewaka\"? -nie -ale ja musze kupic -wiem ,odpowiedzialam -bo widzi paniusia.oni pija (chyba kumple;))i mi nie dali ,to ja sobie teraz kupie postawie na stole i im tez nie dam .pewnie wypili to pelnej flaszki mi beda zazdroscic!!!! za szczerosc dostal 2 zl nastepny walnal prosto z mostu- -pani da na wino,tak mnie rura pali !!! MUSZE SIE NAPIC! no i 2zl zarobil za to zapijaczony menel chcial kase na TRASFUZJE KRWI DLA BRATA! trasfuzja z czystej chyba pognalam dziada i 2 zl zaoszczedzilam;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Wąż od pralki
No ze dwa razy, jak gościu wypalił,ze nie będzie ściemniał,że na operację,że na chleb, tylko na wino potrzebuje, aż byłem w szoku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja nie daje, kiedys kupowalam jedzenie, ale teraz wychodze z zalozenia, ze mnie nikt nic za darmo nie daje, sama musze na to zarobic, wiec niech tez ida do pracy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chętnie doradzę
Nie oszukujmy się, większość żebraków pracuje dla gangów. Ja nie daję. Podaż zależy od popytu. W tym wypadku wręczanie datków przyczynia się do zwiększania się liczby chętnych do profesji żebraka. A więc będzie coraz więcej rzępołów, umorusanych dzieci etc. Znad fal Dunaju przyjedzie jeszcze więcej kuzynów "książąt" zamieszkujących podmiejskie "zameczki". Ich "usług" sobie nie życzę, więc za nie nie płacę!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dość często daje
starszemu panu który stoi pod sklepem,bardzo mi się go żal zrobiło jak młodzi przyszli żebrać i go przegonili.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×