Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość ZałamanaDziewczyna...

jak go odzyskac??

Polecane posty

Gość ZałamanaDziewczyna...

Nie wiem zupelnie co mam robic ... Ponad 3 lata temu zaczelam byc z chlopakiem bylo miedzy nami dobrze , naprawde... Wiedzialam ze mnie kocha i ja uwazalam ze jego tez, ale wtedy bylam mlodsza moze mniej dojrzała niz teraz , to nawet napewno... Nasz zwiazek byl bardzo burzliwy wiadomo wzloty i upadki po jakims czasie mi sie oswiadczyl oczywiscie sie zgodzilam byly plany wspolny dom mowil ze chce miec ze mna dzieci i siwta poza mna nie widzi... po oklo 1,5 roku poszedl do wojska przed wyjazdem kupilismy sobie srebrne obraczki zeby nas juz nic nie rozdzielilo , zebysmy wytzymali rozłąke ale niestety moja w tym wina zycie moje sie zmienilo diametralnie jak go niebylo postanowilam odejsc ... uwazalam wtedy ze to jednak nie ma sensu ze to nie jest czlowiek z ktorym moge miec az takie plany... on sie zalamal wiadomo a ja postanowilam odrzyc... ale po jego powrocie z wojska wrocilismy do siebie ale tez nie na dlugo ,wciaz słyszalam kocham cie... i takich moich odejsc bylo jeszcze kilka ale wracalismy do siebie nie umialam o nim zapomniec za duzo ze soba przezylismy... kolo listopada poznal kogos ale poznownie pojawilam sie ja i uswiadomoil sobie ze tamta znajomosci nie ma sensu bo wciaz mnie kocha byl kolejny powrot... ale zno nie trfalo to dlugo:( odeszlam definitywnie na poczatku tego roku kontakt byl znikomy ... pisal dzwonil tesknil teraz dopiero to widze... jak bardzo go zranilam ale ja bylam wciaz przy swoim ze chce sie wyszalec... poznawalam roznych ludzi ale wciaz to nie bylo to czegos mi brakowalo... wszystkich porownywalam do niego... jeszcze do marca tego roku mialam pewnosc 100% ze kocha jeszcze o tym pisal... wtedy o tym niemyslalam mialam swoje zycie... niedawno dowiedzialam sie ze ma kogos nie zrobilo to na mnie az takiego wrazenia ... faktycznie ma kogos od mysle ze jakis 3 miesiecy... kilka dni temu poprosilam o spotkanie bylam ciekawa co u niego , wkoncu znamy sie tyle czasu ze mozemy porozmawiac. Spotkalismy sie milo bylo go znow zobaczyc poszlismy na ławke do parku porozmawiac siedzielismy od siebie z daleka opowiadal jakie ma plany z nia , jakie perspektywy na przyszlosc a kazde jego slowo ranilo jak nigdy...po 2 godzinach rozmowy ktora wcale nie schodzila na temat o nas.. nie wytzymalam zamilklam i patrzylam mu w oczy widzialam jak sie smija widzialam w nich ten blask jak kiedys czulam ze wciaz mnie kocha bynajmniej mialam taka nadzieje ... wstalismy ... wracajac zatrzymalam sie i pocalowalam nie odsunol sie odwzajemnil pocalunek ... zupelnie nie widzialam co robie... wracajac powiedzialam mu ze bardzo mi go brakuje on powiedzial to samo... ze mysli ze mu mnie brak... po powrocie do domu swiat mi sie do gory nogami przewrocil cala noc nieprzespana wiedzialam ze i on to jakos przezyl, ze tez jest niespokojny ale pisal mi ze teraz juz oboje mamy swoje zycie ze teraz juz jestesy znajomymi...ze nie ma juz do czego wracac... ze zycie toczy sie dalej... Ja wszystko przemyslalam i wiem ze jest w tym tylko moja wina ze facet postanowil ulozyc sobie zycie od nowa i nie powinnam miec mu tego za zle tyle ze to co uswiadomilam sobie jest dla mnie samej czyms niezrozumialym... chyba sie balam tego uczucia tych planow tego wszystkiego moze wolalam uciec od tego ... teraz juz wiem ze Bardzo Go Kocham ... tylko czy powinnam teraz nalegac na spotkania z nim? co zrobic zeby go odzyskac?? tyle razem przezylismy ja nie chce tych 3 lat zmarnowac... balam sie po kolejnych odejsciach przyznac do milosci a teraz chyba juz jest zapozno:(( tak bardzo Kocham... co robic??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak dla mnie to ma cos z garem
nie tak. daruj sobie zabawy w związki...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość masz coś*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość basna
sama nie wiesz czego chcesz- bawisz sie kimś ciągle od niego odchodząc! Dobrze Ci tak, i mam nadzieje, ze do ciebie nie wróci!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie powinnaś teraz Go \"łowić\"...sama z nim zerwałaś, a on miał prawo układać sobie życie nadal z inną partnerką..jeszcze po tym jak mu wmawiałaś, że chcesz się wyszaleć.Trudno, stało się. Nie może być wszystko po Twojemu.A staż mimo 3 lat bardzo ładny, ale niezobowiązujący czasai do niczego-do wracania do siebie.Co do pocałunku..nie wiem jakbym ja zareagował jakby moja była mnie pocałowała..wkońcu byliśmy 4,5 roku, a więc wiadomo, że coś kiedyś było... zrób jak uważasz..powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zostaw chlopaka w spokoju i daj sobie czas na dojrzewanie...moze uda ci sie kiedys wyjsc z taktyki \"psa ogrodnika\"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sorry ale tego sie nie dalo
przeczytac 🖐️ gratuluje tym, ktorzy dali rade :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Skończ gimnazjum
Skończ gimnazjum zanim zabierzesz się za związki. PS. Jak na Twój styl pisania reaguje polonista?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dokładnie jesteś jak "pies ogrodnika" sam nie weźmie ale innemu też nie odda :/ nie toleruję takich ludzi :P. Moim zdaniem gdybyś naprawdę Go kochała to pragnełabyś jego szczęścia, już dość namieszałaś mu w życiu i facet ma rację - teraz każde z Was ma inne/swoje życie i niech tak już zostanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ciepe kluchy
tak jest juz za pozno,zostaw go w spokoju,mials szanase i nie skorzystalas teraz on ulozy soboie zycie bez ciebie!!!!pokrecona jestes piszesz ze chcials korzystac z zycia to terz korzystaj!poszedl do wojska nie czekalas! wgole ile ty masz lat?uloz sobie zycie na nowo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Stokrotka28
Zgadzam się.Sama sobie na to zasłużyłaś.Po co wpieprzasz się teraz,chcesz mu znów życie zatruć.Jesteś jak pies ogrodnika,jak zobaczyłaś że on jest szczęśliwy z inną to nagle sobie uświadomiłaś że go kochasz?Odwal się i nie psuj więcej w jego życiu!ZASŁUŻYŁAŚ SOBIE NA TO!!!Chciałaś korzystać z życia to korzystaj dalej skoro to takie fajne??!! Zresztą jak sama napisałaś było tyle odejść i powrotów,że cały czas Wam nie wychodziło.To co łudzisz się że teraz będzie inaczej?Na pewno nie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ciepe kluchy
a gdyby byla odwrotna sytuacja napewno bys go olala,zastanow sie nie rob mu balaganu w zyciu,jesli naprwde cos czujesz do niego nie marnuj mu zycia,TO CO BYLO NIE WROCI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tak, teraz Bardzo Go Kochasz, bo zdalas sobie sprawe, ze ma inna dziewczyne co do której ma powazne plany... i boli Ci to ze juz nie bedzie na kazde Twoje zawolanie jak zechce Ci sie do niego wrócic.. :O dziewczyno Ty nie wiesz czego chcesz, nie mozna sie tak bawic czyimis uczuciami! jak dla mnie jestes mega egoistka i plytka osoba :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ZałamanaDziewczyna...
Dość interesujące to co piszecie , wychodzi na to ze jestem ta zła. Zawsze jednak było odwrotnie to on był ten zły a ja ta dobra bo nie wiem która by znosiła takie zachowanie swojego faceta... ale zawsze miał dawaną kolejna szanse. Gdybym była mu obojętna to nie pozwolił by na pocałunki na spotkaniu , to nie powiedział by mi że tęskni i że brak mu mojej osoby... Nie wspomniałam tez ze poprosiłam go o dwudniowy wspolny wyjazd za miasto we dwoje ... zgodzil sie... Myślę ze jednak jeszcze nic straconego:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ZałamanaDziewczyna...
niby czemu??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jesteście siebie warci
Jedno głupie, drugie głupsze i raz na jakiś czas zamieniają się miejscami :-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
heh to skoro on byl zly to po co chcesz do niego wrocic? i dalczego teraz sie probujesz bronic skoro sama sobie uswiadomoilas ze zle postepujesz?? Ja jakies 4 lata temu tez przechodzilam cos podobnego i zaluje bardzo ze meczylam chlopaka a on wracal bo byl we mnie zapatrzony. Teraz bedzie mial dziecko i ma brac slub z kims rtam.I ja sie ciesze bo znalazl spokoj. Radze Ci zebys zostawila tego swojego juz ex i zyla wlasnym zyciem. Wybaw sie. Ja tez z tamtym zerwalam bo wiedzialam ze moge nie do konca byc uczciwa a nie chcialam go ranic jeszcze bardziej. Zostaw go.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość najpierw go olewałaś
a teraz, gdy postanowił wypiąć na Ciebie tyłek, to nagle zaczęłaś go kochać... Co za ironia... Cóż, trzeba było go docenić, jak chciał być z Tobą. Teraz go zostaw w spokoju, bo chłopak zasługuje na to, a Ty go nie kochasz, bo osoba, która kocha tak nie manipuluje czyimiś uczuciami, tylko robi wszystko by było Wam razem dobrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja odzyskałam go dopiero dzięki urokowi miłosnemu z http://magicznerytualy.pl , moze to jest też dla Ciebie jakaś szansa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×