Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Alicja1989

finanse i rachunkowosc

Polecane posty

Gość ana12345
tez sie chetnie dowiem :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ramburak
na moje oko, to w miare studia, matmy pewnie zajebiscie duzo, ale jakiś zawód po tym jest. gdzies sie zaczepicie na pewno po takim kierunku, ale trzeba byc wytrwałym i lubić takie rzeczy, ja nienawidze matematyki, wiec poszedłem w całkiem innym kierunku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość studentka rachunkowości
tam, gadanie :) matematyka - czysta, jest tylko przez jeden semestr :) jeśli miałam w liceum mocne 3,5 i dasz radę zaliczyć. później matetyka występuje ale już w innych przedmiotach, gdzie ogranicza się do stosowania wzorów, obliczania procentów i takie tam podstawowe kwestie. nie matematyka tu jest najważniejsza, ale umiejętności logicznego myślenia, analityka, dokładność i precyzja 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość studentka rachunkowości
obecnie z reguły jest jeden sem, max dwa matematyki :) ja już na jeden się załapałam, ale szkopuł w tym, że w tym jednym przerabia się dokładnie 2 semestry (jest więcej godzin po prostu). ja w liceum miałam 3 z plusem z matematyki, a na studiach, 4. :), więc jak ktoś chce, to da rady. Rach fin to tylko połowicznie wklepywanka, owszem, podstawy należy znać, ale później jeszcze umieć z nich korzystać. I fakt, w pewnym momencie wyrabia się schemat księgowania operacji, amortyzacji, rozliczania kosztów, ale trzeba to zrozumieć i opanować aby móc stosować. Same wykucie nic nie da. Jeszcze makroekonomia może być kłopotliwa, obszerny materiał i ciężkawe zadania, przynajmniej u mnie tak było.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×