Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Iqa

byli..

Polecane posty

Moja pierwsza w życiu \"przyjaciółka\" na początku znajomości była wręcz cudowna...! Wraz z upływem czasu stawała się bardziej nieznośna, nerwowa i w końcu przyjaźniła się ze mną tylko wtedy, kiedy coś potrzebowała. Druga \"przyjaciółka\" była naprawdę jak prawdziwy przyjaciel. Nie była oczywiście idealna, ale była... Ostatnio (po wnikliwych obserwacjach) doszłam do wniosku, że zadaje się ze mną tylko wtedy, gdy nie ma jej drugiej przyjaciółki... Kiedy jej przyjaciółka pojechała na wakacje spotykała się ze mną codziennie, dzwoniła do mnie, pisała na gg... Terazprzyjechała i telefon... ucichł! Przyszła po mnie na spacer, nie poszłam z nią, a na drugi dzień spytałam się jej przyjaciółki czy była w ten dzień (kiedy przyszła po mnie na spacer) w domu. Jedno słowo było wyjasnieniem wszystkiego ... NIE. I jeszcze coś Wam powiem! Ostatnio byłyśmy razem na koncercie i moje \"przyjaciółka\" powiedziała, żebyśmy juz poszły. Ok. Zebrałyśmy się, ja już prawie szłam do domu, a ona nagle mi mówi, że jednak pójdzie ze swojąprzyjaciółką na ten koncert! (wiedziała dobrze, że już się nie wrócę- wnioski nasuwają się same). A najbardziej irytuje mnie to, że ona ma na opisach gygy, że jest w świetnym humorze! I wychodzi na to, że w ogóle jej na mnie nie zależy. Ma to gdzieś! Powiedzcie mi czy kiedykolwiek znajdę prawdziwego przyjaciela? Czy przyjaźń w ogóle istnieje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wy dziewczyny potraficie
byc strasznie podle wobec siebie, naprawde :) mowie ogolnie o kobietach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sałata
dziewczyny już takie są :D jak dla mnie, kobieca przyjaźń nie istnieje, zawsze jedna będzie zazdrosna, druga będzie kłamać, spiskować, Bóg wie co jeszcze. miałam pięć "przyjaciółek", z żadną nie wyszło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość take cuś
PIOSENKA O KOŃCU ŚWIATA W dzień końca świata Pszczoła krąży nad kwiatem nasturcji, Rybak naprawia błyszczącą sieć. Skaczą w morzu wesołe delfiny, Młode wróble czepiają się rynny I wąż ma złotą skórę, jak powinien mieć. W dzień końca świata Kobiety idą polem pod parasolkami, Pijak zasypia na brzegu trawnika, Nawołują na ulicy sprzedawcy warzywa I łódka z żółtym żaglem do wyspy podpływa, Dźwięk skrzypiec w powietrzu trwa I noc gwiaździstą odmyka. A którzy czekali błyskawic i gromów, Są zawiedzeni. A którzy czekali znaków i archanielskich trąb, Nie wierzą, że staje się już. Dopóki słońce i księżyc są w górze, Dopóki trzmiel nawiedza różę, Dopóki dzieci różowe się rodzą, Nikt nie wierzy, że staje się już. Tylko siwy staruszek, który byłby prorokiem, Ale nie jest prorokiem, bo ma inne zajęcie, Powiada przewiązując pomidory: Innego końca świata nie będzie, Innego końca świata nie będzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kobiety są wredne, szczególnie dla innych kobiet...ale ja mimo wszystko wierzę w damską przyjaźń :) chociaż rzeczywiście zdarza się ona rzadko. Ja mam jedną jedyną przyjaciółkę już kilka ładnych lat i jest ona dla mnie bardzo ważną osobą. Nie wyobrażam sobie, że miałabym przeciwko niej spiskować, czy zazdrościć jej czegokolwiek. :-o Wiem, że ona także mi nigdy czegoś takiego nie zrobi. Chyba jestem szczęściarą :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sznaucer z Rodowodem*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość S Lady
Gdy byłam w gimnazjum, miałam nadzieje że w liceum wreście znajde swoją 'paczke' przyjaciół i oczywiście przyjacólke od serca. Gdy poszlam do liceum, okazało sie że w mojej klasie nie ma choć jeden osoby której bym jakoś specjalnie polubiła... A Wy, kiedy poznal.iście swoich przyjaciół?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
\"to nie prawda, że prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie - takich przyjaciół nie pozna się nigdy\" cytat: anette_123

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak szczerze
ja nie mam zadnej paczki,pare znajomych osob i tyle.kiedys przeiwnely sie jakies paczki,ale ludzie pozakladali rodziny i sie skonczylo..teraz mam jedna przyjaciolke i moja najwaznijesza kuzynke,wiem,ze ona mnie niogdy nie zostawi w biedzie....ale tak naprawde najwieksze oparcie mam w swoim chlopaku,mieszkamy razem,jest moim przyjacielem...a jak mnie wkurzy to napsiocze na niego kuzynce i juz:P nie ma co za bardzo sie uzalezniac od jednej osoby.ja tez mam taka kolezanke,ktora nie ma nikogo innego i mi sie naprzykrza-najgorsze co moze robic,bo to mnie od niej odsuwa..paradoksalne,ale prawdziwe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja moją przyjaciółkę znam jeszcze z podstawówki :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja dopiero na studiach poznalam naprawde fajnych i prawdziwych przyjaciol. pomimo, ze juz studia zakonczone, kazde z nas ma juz swoje rodziny, niektorzy nawet siedza za granica to jednak wciaz mamy za soba kontakt.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja moją przyjaciółkę mam od 1. liceum, już 6 lat. Bywało różnie, ale wiem, że będziemy przyjaciółkami na dobre i na złe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rqewtgdgsd
chce załozyc nowy temat, ale wyskakuje mi jakies PRIMARY...o co chodzi??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fsdcsx
Nastapił bł±d podczas wykonywania zadania. Duplicate entry '0' for key 'PRIMARY'

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wilkich małych słów
przyaźni nie ma to tylko taka farsa :P wiem po sobie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość face around
ja mam jedną przyjaciółke, jest nią moja siostra...wiem, ze jest idealną przyjaciółką i bardzo ja kocham, tylko jest problem...ona jest o 8 lat starsza, a to wygodne nie jest. Nie tyle, ze nie rozumie moich problemów, a ja jej, raczej to ze mamy innych znajomych, ja nie moge pewnych rzeczy których ona tak, zresztą jest wiele problemów z tą rożnicą wieku zwiazanych;) ale sie ciesze ze mam przynqjmniej ją;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja też mam takie
koleżanki bo przyjaciólki nie mam nigdy nie miałam i nie chce sie przyjaźnic z dziewczynami bo są okropne. Mam przyjaciela jest nim mój chłopak a z laskami nigdy nie mogłam sie dogadac i chyba już tak zostanie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chou zazdroszczę:) Ehh, wygląda na to, że już nigdy nie poznam prawidzwej przyjaciółki, właśnie zastanawiałam się nas przyjacielem, bo kiedyś jak byłam młodsza to zadawałam się tylko z facetami:P i dobrze nam się wiodło:P Tak w ogóle to dobrze dogaduję się z bratem:), ale chciałabym miec takiego przyjaciela, z zewnątrz, żeby chodził ze mną do szkoły, najlepiej do klasy... Jak szłam do liceum, to myślałam, że kogoś poznam... no cóż, niestety się nie udało. Może na studiach kogoś poznam fajnego? Tak jak ktoś tutaj napisał...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Myślę, że w zupełnie nowym otoczeniu będziesz miała szansę poznać nowych ludzi, wśród których odnajdziesz przyjaciółkę (bądź przyjaciela :) ). Ale może spróbuj się nie nastawiać na to, że MUSISZ znaleźć bratnią duszę, może wtedy będzie łatwiej na nią trafić ;) Ja też się całe życie głownie z chłopakami trzymałam ;P a moja przyjaciółka jest wyjątkiem potwierdzającym regułę, że z facetami zawsze jest wesoło :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MAM PYTANIE! bo "moja przyjaciółka" (była) ma niedługo urodzinki i nie wiem co zrobić, bo ona przyszła w moje urodziny i przyniosła mi prezent. Wypadałoby też iść, ale nie chcę za bardzo z nią gadać;/, głupio też nie złożyć jej przynajmniej życzeń :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość WT
napisz zyczenia przez email czy cos...powiedz ze przepraszasz ze są w 'takiej' formie, ale masz duzo pracy i moze kiedys gdzies razem wyskoczycie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie uwierzy;/ przecież ja nic nie robię:D (mam wakacje)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
może wyjadę gdzieś? Do babci na przykład:) Poślę życzenia Sms-em i będzie :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Potwierdzam słowa Chou. Mam jedyną przyjaciółkę, o której mogę z całą pewnością powiedzieć, że jest cząstką mnie. Ludzie wokół się zmieniają, niejedni dostają mocnego pierdolca, ale nasza przyjaźń jest stabilna i wierzę, że będzie kwitła do końca. Wiem, że do Niej mogę zadzwonić w środku nocy i się spotkać, gdybym tego potrzebowała. Wiem, że Ona, aby mi pomóc pojedzie ze mną na drugi koniec Polski.. I żadna nie czuje się wykorzystywana, bo działa to w obie strony. Tym bardziej, że dla nas to sama radość :D Chou 😘. Damska przyjaźć jest trudna. Facet jak pokłóci się z przyjacielem to dadzą sobie w pysk kilka szybkich, a na drugi dzień idą na piwo :D A kobiety mają tendencję do tzw.\"wyrzygiwania\" krzywd przez następne ćwierć wieku, jeśli w ogóle tyle ze sobą wytrwają ;-) Hm, naprawdę jestem farciarą :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×