Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość kasia z wrocławia 22

czy dobrze postąpiłam...? odp

Polecane posty

Gość kasia z wrocławia 22

dzisiaj gdy szłam do koscioła, przed wejsciem stał biedny starszy człowiek który "zaczepił" mnie i poprosił o pare groszy lub cos do jedzenia , ja mu odpowiedzialam ze pieniedzy mu nie dam ale jak jest głodny to chetnie kupie mu cos do jedzenia ,poszłam do sklepu i kupiłam mu kiełabase i bułki i zaniosłam temu człowiekowi, on bardzo mi dziekował , prawie ze mnie po rekach całował i jadł ze smakiem ta kiełbase i bułki... mysle ze zrobiłam dobry uczynek? , a wy jak uwazacie..? pieniedzy nie daje raczej obcym ludziom (bo mogą sobie kupić alkohol), ale gdy sa głodni i proszą to w miare mozliwosci zawsze pomoge (kupując im żywność)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kasia z wrocławia 22
czy wy tez tak pomagacie gdy spotykacie bezdomnych lub biednych i głodnych ludzi??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kasia z wrocławia 22
?:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kasia z wrocławia 22
Morandii--> łał, jaka fajna muzyczka , dzięki , lubie takie klimaty :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość harismatic girl
yyy...no i co z tego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość iksidiksi
Bardzo dobrze zrobiłaś. Ja ostatnio też widziałam żebraka i chciałam mu coś dać, ale miałam torebkę zamkniętą i nie chciało mi się wyciągnąć portfela, kurde ale jak go minęłam to poleciały za mną takie obelgi że głowa mała :(. W zyciu czegos podobnego nie słyszałam. Teraz mu nie daję ze strachu, ale ostatnio już nie słyszałam coś ala "Bóg z Tobą" jak go mijałam... tez się aż odwróciłam skąd taka zmiana?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość frojt
bardzo dobrze zrobiłaś:lepiej kupić jedzenie,niż dać pieniądze,bo można się przekonać czy ktoś naprawdę jest w potrzebie,czy nabiera ludzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość iksidiksi
POPRAWKA: ale ostatnio już słyszałam - tak miało być

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kasia z wrocławia 22
Morandii. widze ze jezeli chodzi o muzyczke to trafiasz bezbłędnie w mój gust :) dzinx :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość iksidiksi
No ja też myślę lepiej coś kupić, ale raz dałam pieniądze na chleb i to była moja sprawa, a babka w której kupowałam coca colę z mordą na mnie skoczyła, że co ja robię niby? W sumie moja sprawa - co ja robię kupując tę obrzydliwą coca colę jej - co fakt to fakt. :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość iksidiksi
No bo co ja niby wielce mogę, że ktoś pójdzie i się za to urżnie jabolem. Jego sprawa. Ja daję NA MLEKO I NA BULKI.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kasia z wrocławia 22
ten człowiek jadł to jakby naprawde był długo wygłodzony , i teraz tez o tym mysle , jedni mają dobrobyt ze chleb do smietnika wyrzucaja a drudzy błąkaja sie głodni ...:( :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kasia z wrocławia 22
Morandii---> zadajesz pytania nieadekwatne do mojego tematu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja mieszkam za granica i tu non stop ktos zebrze jakbym miala tak obdarowywac wszystkich to bym musiala sama potem zaczac zebrac. Czasem daje jakies pare centow ale oni skubani prosza o minimum 1 euro. Takze ostatnio na ich widok raczej przechodze i tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kasia z wrocławia 22
za granica jest wiele więcej biednych ludzi , bezdomnych itd... ale cóz by zrobic , ja pomagam w miare mozliwosci i nie daje kasy , wole kupic jedzenie i dac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kasia z wrocławia 22
dzieki wam za odpowiedzi i podzielone zdania na ten temat , pozdrawiam pa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja pare razy probowalam dac cos do jedzenia to odmawiali lub wywalali. Za granica (a dokladniej we Wloszech gdzie mieszkam) problem zebractwa jest dosc zlozony bo czesciej sa to ludzie wysylani przez bandy zebrajace forse na narkotyki. I dajac im forse niejako wspomaga sie te ich gangi. Malo jest takich co naprawde prosza o pare groszy czy centow na chleb. Ja na poczatku tez zawsze cos dawalam, ale jak zaczelo byc tak, ze w ciagu dnia co pare minut bylam zaczepiana z prosba "daj mi troche" no to zaczelo mnie to wkurzac. Kurde ja tez musze za cos zyc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kasia z wrocławia 22
gazeta wyborcza , tak masz racje , dlatego ja daje zywnosci , a nie kase

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kasia z wrocławia 22
gazeta wyborcza,,,,jezeli oni odmawiają jedzenia , to znaczy tak jak pisałas wyzej , --> kasa jest im potrzebna na alkohol lub narkotyki itd... ja uciekam , milego wieczorku pa:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość olejzpierwszego
kiedys podszedl do mnie facet wygladajacy na zula i proszacy o papierosa - fajki zostawilem w mieszkaniu zreszta sadzilem ze facet chce wyzulic fajki i tyle... a ten mi gada o tym ze zycie do bani i on juz nie moze - zobaczyl to drzewo (wskazuje na drzewo) i mowi ze fajnie by sie bylo powiesic... najpierw sadzilem ze facet sciemnia zeby fajke dostac.... ale byl poprostu bardzo podlamany,...... pogadalem z nim i powiedzialem ze warto zyc bo moze byc lepiej.... nie wiem czy dobrze zrobilem ale no sami wiecie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×