Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość szkoda_slow____

Mam ogromny problem z ...

Polecane posty

Gość szkoda_slow____

seksem :( Już sama nie wiem co robić ale wykancza mnie to psychicznie.Zaczynam podejrzewać, że jestem aseksualną osobą.Mam wspaniałego, kochającego chłopaka,planujemy razem przyszłość ale nasze zycie seksualne to porażka.Unikam tego jak mogę,staram się nie stwarzac sytuacji które mogłyby doprowadzić do stosunku a nawet wszelkich głębszych pieszczot.Jest to mój trzeci chłopak z którym współżyję a drugi z kolei z którym mam "te" problemy.Na samym poczatku powiedziałam mu jak to wygląda, jest wyrozumiały pod tym względem,nie naciska,czeka cierpliwie.Ale to facet, ma swoje potrzeby które powinien rozładować ze mną a ja mu tego nie moge dać.Dobija mnie to.Bralam juz wszelkie rozne tabletki na wzrost libido, piłam rożne krople, byłam nawet u seksuologa i nic :(Problem wciąż trwa.Zaczynam myslec czy moze kos mnie skrzywdzil w dziecinstwie a tego nie pamietam?Nie wiem ... prosze potraktujcie mnie powaznie bo kocham go szalenie i nie chce tego zepsuc ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a czy ty
akceptujesz swoje ciało (i jego reakcje)? szanujesz siebie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość znam to...
wiem ze tylko poczatek znajomosci z facetem wywolywal we mnie jakikolwiek pociag seksualny ale potem to przechodzilo..i tak mam cale zycie, teraz z mezem nie jest latwo, nie chce go stracic wiec sie zmuszam do tego, ale nie moge powiedziec zebym miala jakakolwiek przyjemnosc ze zblizenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a czy ty
orgazmów też nie macie, tak?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szkoda_slow____
Nie powiem, mam kompleksy ale która z nas ich nie ma ?dla niego jestem piekna i pociagajaca, utwierdza mnie w tym na każdym kroku, co dzien ... tak mi go zal za to jaka wyrzadzam mu krzywde :( znam to... dokladnie o to mi chodzi, na poczatku jeszcze jakoś to było fajnie i wszystko ale teraz przerwy sa coraz dluższe, też się zmuszam ale potrafi to wyczuć i zawsze podczas seksu wtedy płaczę....sama z siebie ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szkoda_slow____
On ma za każdym razem ... ja rzadziej, dużo rzadziej ale to chyba nie w tym tkwi problem bo tu chodzi nawet o formy pieszczot ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a czy ty
dla niego jesteś i on cie utwierdza, ale sama TY w to nie wierzysz, prawda?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szkoda_slow____
Nie wierzę, nie uważam się za brzydką dziewczynę ale taki cud świata za jaki on mnie ma to już w ogóle...myślicie że to sprawka kompleksów ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dgfgfgf
to nie ma nic do rzeczy. Ja też mam kompleksy, wstydzę się swojego ciała i reakcji, dlatego wolę kochać się w ciemnościach. Ale seks uwielbiam, mam orgazmy, mogłabym kochać się codziennie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość znam to...
ja mam to samo z placzem...ja chyba nawet troche podejrzewam dlaczego tak mam... jesli chodzi o orgazm to nie mialam go nigdy z nikim poprzez seks standardowy ze sie tak wyraze ;) jesli chodzi o teorie nieakceptowania siebie to niestety musze zaprzeczyc - ja siebie akceptuje, cale zycie jestem nastawiona pozytywnie, wszystko mi wychodzi (czego dowodem jest moj swietny maz ;) pewnie by sie ucieszyl czytajac to) tylko do tego jednego czuje...wstret nawet moge powiedziec

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a czy ty
nie do konca kompleksow jak dla mnie to skrzywdzenie w dziecinstwie malo prawdopodobne, ale nie niemozliwe. co ci powiedzial seksuolog?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a czy ty
dziwczyny, ja się pytam, nie feruję wyroków że dziewczyna ma kompleksy i jej nie wychodzi :O ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dgfgfgf
A czy możecie jakoś uzasadnić? Dlaczego czujecie wstręt do seksu? Dlaczego płaczecie? Co wtedy czujecie? O co dokładnie chodzi? Czujecie wstręt do penisa? Do penetracji? Kojarzy wam się to obrzydliwie, a może z grzechem? Napiszcie coś więcej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość znam to...
a czy ty --- wiem wiem, ja tak tylko z wlasnego doswiadczenia, podpielam sie pod dyskusje, wiem, przepraszam, ale myslalam ze moze ktos bedzie umial mi cos podpowiedziec, jesli przerwalam to jeszcze raz przepraszam i znikam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szkoda_slow____
znam to ... jak sobie z tym radzisz ?Jestescie malżeństwem to sytuacja musi trwac juz naprawde dluzszy czas ...Probowalas jakoś to "rozwiązać" ?Mąż o tym wie ? Seksuolog za bardzo mnie nie oświecił w tej sprawie, stwierdził że jesli nie mam żadnych traumatycznych rpzezyc to powinno byc ok i zapisal tabletki (2) za 150 zl, taki damski odpowiednik viagry .. mialam wziac pol bo niby silne .. po pol nic nie bylo to potem lyknelam cala i tez nic ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a czy ty
znam to... - nie uciekaj tak od razu. co dwie glowy to nie jedna, prawda? :) ja mam w miarę podobnie, i u mnie to może mieć sporo przyczyn - ale nie wiem, która jest dominująca i najbardziej rzeczywista

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a czy ty
szkoda slow - matko, co za lekarz! z miejsca bym zmienila :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rrrrrrr55
Podobno przez molestowanie w dzieciństwie, o którym się zapomina robi się odwrotnie - kobieta jest nienaturalnie zainteresowana seksem. Więc to raczej nie to. Mogę Wam doradzić hipnozę. Być może zdarzyło się w Waszym zyciu coś czego nie pamiętacie, a co miało duży wplyw. Co czujecie oglądając filmy porno? Również nic?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szkoda_slow____
Jeśli chodzi o placz ... przychodzi znikad,naprawde...czuje ze lzy naplywaja mi do oczu i ze musze plakac, a potem zaczynam myslec akie to beznadziejne ze placze, ze znow pomysli ze sie zmusilam, ze wcale tego nie chcialam i placze jeszcze mocniej ... jesli chodzi o sam wstret nie potrafie wyjasnic ...czesto mam sytuacje ze jadac do niego mam w glowie plan jak sobie dzis fajnie pofiglowac z finalem w lozku a gdy juz jestem u niego jakos ta cala ochota mija, nie chce by znow dotykal moich piersi, bawil sie małą ...nie potrafię tego wyjaśnić ...nie chodzi o grzech czy wstręt,czasami mysle ze to takie monotonne ale przeciez mozna to robic na tyle roznych sposob ale na zaden i tak nie mam ochoty :( I znow nic z tego, robie sie smutna bo wiem ze on chce a ja znow ...psychicznie mnie to wykancza :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a czy ty
rrrrrrr55 - albo odwrotnie. moze zalezy, czy dlugotrwale czy jednorazowe? nie wiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szkoda_slow____
Filmy porno kreca mnie ogromnie .... naogladam sie juz ich tyle ...ale chcialabym sie podniecac normalnie , czuc chec i ochote jak kazda dziewczyna, chciec choc raz sama zaaranzowac i zaczac .... a nie ogladajaac przed tym filmik ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość znam to...
ok to nie znikam :) znam sie z mezem 5 lat, on wie o moim problemie, jest bardzo wyrozumialy, ale ja wiem ze to jest mezczyzna, ktory ma potrzeby i troche obawiam sie przyszlosci nie potrafie z tym walczyc, probuje romantycznych nastrojow, wspolnych kapieli, aromaterapii i afrodyzjakow w jedzeniu ale konczy sie jak zwykle..on pobudzony a ja zimna jak ameba wracajac do pytania powyzej: nie mam wstretu do penisa jako tako, ale seks kojarzy mi sie obrzydliwie, zwierzeco wrecz, aczkowiek mysle ze seks analny - choc nigdy jeszcze nie probowalam, nie bylby dla mnie taki obrzydliwy, ale rowniez nie sprawialbymi przyjemnosci mam tez swoja teorie na temat mojego wstretu, ale sama nie wiem, czy jest ona prawdopodobna...mysle jednak ze tak, za kazdym razem po nieudanym zblizeniu mysle ze to mi bardzo przeszkadza, wiec chyba to to

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rrrrrrr55
A onanizujecie się i macie przy tym orgazmy? Bo jeśli tak to wg mnie połowa sukcesu. Jeśli nie i nigdy was to nie interesowało to faktycznie jakiś problem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szkoda_slow____
a czy ty - jakie u siebie podejrzewasz powody ? Moze ktorys mnie tez dotyczy ?Naprawde nie wiem co robic ...jak kochamy sie 3-4 razy w mc to huk :(Ktory facet to zniesie na dluzej ?Jesli moj mis mnie nie zostawi to czuje ze predzej czy pozniej ja to zrobie z poczucia winy ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a czy ty
"a ja zimna jak ameba' - :D:D:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rrrrrrr55
znam to.. To napisz jaki podejrzewasz powód? Jako młoda dziewczyna nie wyobrażałam sobie jak można uprawiać seks z osobą którą się kocha. Dla mnie to połączenie było absurdalne. Jak mozna żywić do kogoś uczucia wyższe a jednoczesnie obrzydliwie kopulować? Więc trochę was rozumiem.. Potem mi się odmieniło :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a czy ty
ja miałam kiedyś epizod z pedofilem, ale jestem z tym pogodzona, bo w sumie krzywdy mi nie zrobił - kazał sobie "zrobić" ręką, więc to nie to.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szkoda_slow____
Znam to ... jak dobrze ze jestes, we dwie raźniej :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rrrrrrr55
Szczerze mówiąc to do dziś zastanawiam się, dlaczego ludzie na siłę powiązali miłość z seksem i doprawili teorię że jak się ludzie naprawdę kochają to wtedy jest najlepszy seks. Bo jeśli spojrzeć na to obiektywnie - miłość to miłość, a pożądanie to tylko chuć i miłość do tego potrzebna nie jest. Ja uwielbiam seks i kocham się z chłopakiem codziennie. Ale naprawdę dobry seks miałam tylko z osobami z którymi nie byłam związana emocjonalnie, bo wtedy mogłam spełniac każdą fantazję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szkoda_slow____
Ten pedofil na pewno zostawil jakiś slad na Twojej psychice ... Czy juz generalnie jestesmy skazane na to do konca zycia ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×