Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość szkoda_slow____

Mam ogromny problem z ...

Polecane posty

Gość szkoda_slow____
rrrrrr5...jak to czytam to mam ochote pobiec do misia pod kolderke ale pod nia pewnie i tak tylko bym zasnela :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rrrrrrr55
"Ten pedofil na pewno zostawil jakiś slad na Twojej psychice ..." Też niekoniecznie. Ja rónież mialam do czynienia z pedofilem, który kazał mi się rozebrać do naga, pochylać i mnie oglądał wmawiając mi że tak musi być. Wspominam to źle, ale nie sądzę by to miało na mnie wpływ.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a czy ty
ja kompletnie nie akceptuję siebie, przeszkadza mi to, że jestem cały czas z jednym - pierwszym facetem, miałam kilka nieprzyjemnych kryzysów na punkcie różnych oczekiwań z nim właśnie, nie wierzę w miłość, nie lubię dotyku w ogóle - co w sumie trochę się ma nijak, bo przyjemność po fakcie czy orgazm mam (ale nigdy pochwowy) i tak dalej w ogóle nie mamy możliwości uprawiać seks - zdarza nam się rzadko porno uwielbiam, uwielbiam masturbację i w sumie trochę eksperymentuję w łóżku, bo też mi to odpowiada :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rrrrrrr55
Na waszym miejscu naprawdę spróbowałabym hipnozy. A czy czujecie pociąg do obcych, przystojnych mężczyzn?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szkoda_slow____
Ja nie przypominam sobie zadnego pedofila ani nikogo innego kto zrobilby mi krzywdę ... moze faktycznie naleze do osob aseksualnych ? znam to ... jak Ty to wytrzymujesz juz tyle lat ?Nie ciazy Ci to na psychice ?Jak czesto sie kochacie z mezem ?Ile z tego sie zmuszasz ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a czy ty
a co ma do tego hipnoza? u mnie nie został slad z tymi innymi mezczyznami nawet nie pytaj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szkoda_slow____
a czy ty ... Ty to dopiero pokręcona laska jesteś :) Jak to robisz, że eksperymentujesz w łóżku a jednoczesnie nie lubisz dotyku ? Czy któras z Was jakoś to leczyła ?Czy mam iść do seksuologa drugi raz ?Nie powiem, zraziłamm się do nich po ostatniej wizcie. Zresztą zawsze uwazałam, że tacy -logowie to tylko gadaja banały które moge wyczytać w książce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a czy ty
szkoda slow - tez sie zastanawiam :O.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rrrrrrr55
ja dzięki hipnozie rzuciłam palenie Babka mi chyba jakoś wmówiła że nie lubię palić :) Więc może Wam wmówi że lubicie seks. :) A przede wszystkim - może w ten sposob dotrzecie do dzieciństwa i jakichs przyczyn.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość znam to...
kurcze, wspolczuje dziewczyny przezyc, dobrze, ze tak podchodzicie do wspomnien, bo na prawde czasem ludzie maja silny uraz po takim zdarzeniu szkoda_slow tez sie ciesze ze nie jestem odosobnionym przypadkiem (choc nie wiem czy jest sie z czego cieszyc ;) ) rrrrrrr55 mialam dokladnie to samo, zawsze mialam lepszy seks z kims, z kim nie bylam w takim zwyklym zwiazku, jak byla lekka adrenalina...ale jak pisalam wczesniej orgazmu nie bylo porno - tak, ogladam, ale sama i strasznie bym sie glupio czula ogladajac z mezem, zazdrosna bym chyba byla, a jesli chodzi o onanizowanie to tez, tylko ze wtedy orgazmy tylko ten nieszczesny lechtaczkowy ;) ale chociaz to nigdy nie zastanawialam sie czy wytrzymuje czy nie..jakos tak przyjelam to do siebie, ze tak mam i juz.. inni pociagaja mnie i owszem, mam fantazje, nie powiem ale maz mnie rowniez pociaga, tylko inaczej, wiem na przyklad, ze nawet gdybym z pewnym facetem znalazla sie sam na sam to nie poszlabym z nim do lozka bo kocham meza z mezem kocham sie katastrofalnie rzadko - raz na 2-3 miesiace nawet, kazdy z tych razow jest zmuszaniem wiec powracam do teorii ameby ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szkoda_slow____
Chyba juz tylko pozostalo mi wypijac po 2-3piwka, pornusik i ...ciekawe ile tak pociagne ....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a czy ty
rrrr5 - problem w tym, ze sam seks jako seks lubie. nie jest to dla mnie temat tabu, moze nawet jakas obsesja. a moze to problem samego partnera? ja jestem sceptycznie nastawiona do wszelekich niemedycznych metod

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a czy ty
znam to - mamy sporo wspólnego jeśli chodzi o ostatnią wypowiedz. wiele rzeczy identycznie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szkoda_slow____
znam to ... czy nie boisz się że mąż Cię zdradzi ?Broń Boże, nie chcę tutaj wbudzać Twoich wątpliwości i podejrzeń ale często myślę, że skoro tak rzadko się kocham z misiem a jednak ma te swoje potrzeby to kiedys one poprostu wezmą nad nim góre i przy nadarzającej się okazji ... nawet nie chcę o tym myślec.. nie wiem czy potrafię trwac w takim związku .... nie wierzę, że jest on ze mna 100% szczęśliwy (chociaz zapewnia) a i ja nigdy nie bedę mająć świadomość, że go unieszczęśliwiam ... Wynika, że jestem skazana na samotność ...cudnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość znam to...
aha zapomnialam napisac moja teorie odnosnie mojego wstretu, otoz, choc moze wydawac sie to prozaiczne od dziecinstwa slyszalam jak moi rodzice wspolzyja, bylo jest i bedzie to dla mnie oblesne, choc poniekad ciesze sie ze oni jeszcze nie maja siebie dosc po tylu latach i w takim wieku, ale niestety mysle ze wplynelo to na mnie negatywnie i nie umiem sie od tego uwolnic, za kazdym razem mam jakies skojarzenia dzwiekow i slow, niestety slychac to bylo wyraznie w mieszkaniach w bloku tak to juz jest...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bize
a za wszystkim ztoja pewnie hormony. Analigoczna sytuacja. Biorac tabsy anty kobieta ma problem z libido. Spada. Dostarczane sa do organizmu hormony, ktore zle dobrane robia burdel. Suchosc pochwy, spadek libido polaczony nawet z placzem tak jak mowicie. Bierzecie tabsy? jesli ta kto czas na przerwe/zmiane. Jesli nie to moze warto zaczac aby dostarczyc brakujacego hormonu. Na pewno proponuje wizyte u ginekologa w sprawie badan i badan poziomu hormonow. On na pewno cos wymysli. Idzcie w ta strone. Za wszystkie tego typu jazdy odpowiadaja hormony.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość znam to...
szkoda_slow nie zamartwiaj sie, chociaz to fakt, ja tez mam czasem takie mysli, ale w sumie mam tez jeszcze jedna - przeciez ja tez moge kogos znalezc, przeciez inni jeszcze sa na swiecie ;) ale to tak pol zartem pol serio oczywiscie, mam ta swiadomosc zagrozenia, ale wierze w jego zapewnienia inaczej jeszcze by mi psychika siadla, a na to jestem za silna, wiec zyje dniem dzisiejszym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a czy ty
Bize - te o tym myslalam, choc JUZ nie biore od dawna. znam to... - wspolczuje. moich nie slyszalam na szczescie. choc jakby sie zastanowic, moja matka zakrywala mi oczy na filmach i wyrywala strony o seksie w brawo, nie wiedzac, ze ja juz wszystko dawno wiem i wyprawiam rozne dziwne rzeczy w ramach "poznawania" swojego ciala :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szkoda_slow____
Bize ... może masz rację ? Nie biorę aktualnie tabletek anty ... chociaż kiedyś brałam własnie z tego powodu, czułam się jednak po nich źle a libido jak nie wzrosło tak nie wzrosło jednak nie miałam robionych żadnych badań hormonów ... może to pomoże ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bize
to ze nie bierzesz nie swiadzy o tym ze tam dalej jest wszystko ok. Moja dziewczyna tabletkami sobie taki smietnik zrobila ze musiala to zatkac braniem kolejnych od nowa....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość znam to...
bize calkiem ciekawa teoria tyle ze..ja juz probowalam wszelkich wariantow z tabsami i bez, kilka rodzajow, obecnie nie biore i raczej nie wroce bo czulam sie nienajlepiej po powrocie do brania, po przerwach, w trakcie brania i w trakcie ze tak to nazwe odtruwania czyli odstawiania...ale te hormony daja mi mimo wszystko do myslenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bize
moja byla dziewczyna :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bize
jak macie kase to wybierzcie sie do dobrego ginekologa i powiedzcie jaka jest sprawa. Sam powinien zaproponowac badanie poziomu chormonow i ewentualne skierowanie do endokrynologa. Z tarczyca u wasz wszystko ok? ona wbrew pozorom wplywa rownierz na kobiece narzady, libido oraz plodnosc. Kobiece hormony to porazka, wspolczuje wam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szkoda_slow____
Nam współczujesz a na facetach się to obrywa ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a czy ty
Bize - zgadzam sie, porazka :D ja sie nosze z badaniem wszystkich jak leci od jakiegos czasu. tyle ze teraz nie ma jak sie wybrac, ale na pewno zbadam - na 100% jest nie tak, ale to nie te objawy ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bize
faceci sa cfani, poradza sobie ;) a w brew pozorom tez wytrwali wiec mowiac fani nie mysle o skoku w bok ;) jak ja wytrzymywalem takie problemy przez rok to i wy wytrzymacie. Nie zamartwiajcie sie przede wszystkim facetami i nie zmuszajcie. Bo jak sie wyda to to jest jeszcze gorsze. Pomyslcie jak na to reaguje facet. "Boze nie jaram jej, co jest ze ona placze? co robie nie tak? dlaczego ona nie chce? dlaczego ona sie musi zmuszac? co ze mna jest nie tak?" itd... Facet wezmie to do siebie. Zadne tlumaczenia nie pomoga. Ja wie mze w tych sprawach jest ciezko ale trudno. Jakos trzeba sobie radzic. Nikt nie powiedzial ze zwiazki sa tylko na to dobre.. a jak zle to juz trzeba sie rozchodzic. Sztuka polega na tym zeby dac hopka przez ta przeszkode ;) Uszy do gory i do przodu :) chetnie z wami jeszcze pogadam wiec jak macie jakies problemy to pytajcie. Ja przez to przeszedlem od tej drugiej strony ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szkoda_slow____
Ja jestem w trakcie leczenia nadżerki, ginekolog zasugerowala ze to moze byc przyczyna, ze mam poczekac az ją wyleczę i wtedy ew sie martwić ...ale mi sie wydaje, że to siedzi u mnie w głowie ...to że mam nadżerkę jak może wpłynąc na to, że nie pozwalam się dotknąć ? Przytulić ?Pocałować ?Jaki tu związek ...ja musze mieć coś poprzestawiane w głowie ..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a czy ty
Bize - ja z moim normalnie o tym rozmawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bize
hym, to moja znowu sie kleila jak poxipol... jak raz zlapie to nie pusci. A w ogole do kogokolwiek czujesz potrzebe sie przytulic ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość znam to...
Bize dzieki za wspolczucia az dziw bierze ze facet tyle wie o kobiecych sprawach to sie chwali ;) moj pewnie by pomyslal ze hormon to jakas maseczka nowej generacji ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×