Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Czy tak się w ogóle da

ŻYCIE PO ROZSTANIU

Polecane posty

Gość Czy tak się w ogóle da

Co zrobić by po rozstaniu się nie załamać tylko dalej cieszyć się życiem i umieć sobie powiedzieć ` Jestem silna, dam radę, a on najwidoczniej nie był mnie wart.` ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hhjskijkjkjkjjkjjk
Gdyby to takie łatwe było.. nie jest.. ech ja też siedzę podlamana..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mnie też to czeka....
jestesmy nie cały rok po ślubie, ale tyle się wydarzylo, że tego nie uda się juz naprawić i też mnie męczy to czy ja w ogóle dam radę i .......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Czy tak się w ogóle da
i....?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość daoaopdkadaokd
Ja nie zyje, ja wegetuje. Z tym ze jemu nie zalezalo na mnie jak bylismy w zwiazku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Czy tak się w ogóle da
ja jeszcze się nie rozstałam, ale czuję, że powoli do tego zmierzamy... :( i już się boję tego momentu jak to będzie, gdy nasz związek się zakończy...:( bo jest coraz gorzej, a on i tak robi swoje... Po prostu ja psychicznie wysiadam:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mnie też to czeka....
czasmi znajduje siłę - zacznę życie od nowa itp. ale częściej ogarnia mnie strach, żal, ból, złość i jeszcze tyle trudnych chwil przede mną (rozwód)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Czy tak się w ogóle da
eh... mnie też to czeka --- tak Ci współczuję:*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość daoaopdkadaokd
Ja nie mam pojecia jak moge zaczac zyc normalnie. Cokolwiek robi mysle o nim. Kazde miejsce przypomina mi o nim.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ulenka2501
pół roku już nie jestem ze 'swoim' :( było ciężko i momentami jeszcze jest, ale jakoś żyję ... najgorsze jest, że ciągle się z nim widzę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja WIEM,ZE SLOWA TO NIC...PRZEZYWALAM TO SAMO.NIE UMIEM CIE POCIESZYC ALE JEDNO WIEM NAPEWNO,ZE CZAS LECZY RANY:) DLACZEGO SIE ROZSTALISCIE?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hhjskijkjkjkjjkjjk
W moim wypadku to on zerwal.. jest cięzko mimo że juz mineło troche czasu, wszytsko mi go przypomina, w pokoju nadal mam rzeczy ktore od niego dosatąłm.. każde miesjce z nim mi sie kojarzy..nawet jak spotykam jego znajomych.. ech.. chodz jego już nie widziałam bardzo dawno..:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mnie też to czeka....
bez niego nie potrafie żyć, ale wiem, że z nim nie mogę...... kurde a tak często się słyszy, że ten czy tamta się rozwiedli i ułożyli sobie życie na nowo, a ja nie potrafie!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JEJKU, NAWET NIE WIESZ JAK BARDZO CIE ROZUMIEM...TO CHOLERNIE BOLI, WSZYTKO CO ROBISZ PRZYPOMINA CI JEGO I MOMENTY KTORE WTEDY BYLY.TO STRASZNE I BARDZO CHCIALABYM CI POMOC ALE NIE WIEM JAK...SKAD JESTES?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JA TEZ JESTEM SLABA PSYCHICZNIE I SAMA SIE NAKRECAM,ALE TO AKURAT NIE JEST ZALEZNE OD NAS...ZNAJOMI MOWILI;WEZ SIE W GARSC ALE TO NIE TAKIE PROSTE,JAK SIE NA TO NIE MA SILY.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mnie też to czeka....
"wczoraj zdarzylo sie nam to niekochanie, slowa rozdarly nas tak jak wodę kamien wiemy już że, sens naszych rozmów skonczył się było tak jak zwykle jest samotne serca bija w nas chocć pragniemy siebie tak zachłannie zachlannie.... zgubieni na rozstaju dróg nie potrafimy wierzyc w cud bo tak latwiej tak latwiej"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hhjskijkjkjkjjkjjk
Jeśli to do mnie było.. to ja nie wiem jak ludzie sobie radza po rozstaniu, naprawde, staram sie ale wszystko się z nim kojarzy.. absolutnie wsyztsko.. nawet frytki które dizisja jadłam.. on robił dla mnie też frytki.. i były dużo lepsze niż moje..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość inezzzzzzzzzzzzzzz
ja sie rozstalam z chloapkiem po 3 latach...nie byl wart..na weselu poznal inna...ja maialm zapalenie pluc wiec nie poszlam..zabral kolezanke..teraz juz 2 tydzien placze ..ale i robie rachunek..wiecej zyskalam..zyskalam siebie..ta prawdziwa a nie oszukiwana i ponizana i wiem ze bede plakac jeszczce dlugo ale to oczyszcza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×