Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość mieszczuch

Na co was stać?

Polecane posty

Gość mieszczuch

Są tacy ludzie których teraz stać na dom np niedaleko miasta a wolą mieszkać w bloku np w sporym mieszkaniu? Jestem ciekawa jak to jest i zastanawiam się czy taki dom to tak naprawdę super sprawa.Zaraz dochodzi mnóstwo obowiązków.Sprzątanie , dbanie o ogrod i te wszystkie inne prace domowe.Mieszkanie jest chyba duzo wygodniejsze pod tym względem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja zawsze chcialam miec mieszkanie,dom mnie wogole nie interesowal.Odkad jednak mam dzieci,zastanawiam sie nad kupnem domu z wieeeeelkim ogrodem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja na razie marze aby jakos spłącic kredyt zaciagniety na nasz mały kiciment :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość meninha malouca
od urodzenia mieszkalam w duzym domu, teraz studiuje w innym miescie, wiec rodzice kupili mieszkanie w bloku, a którym tereaz mieszkam. i dobrze mi tutaj. powiem tak: nie zdecyduje sie na dom, dopoki nie bedzie mnie stac oplacic ludzi, ktory sie zajma sprzataniem i wszystkim dookola. moja mama zawsze byla zapracowana prz takiej chacie i mowila, ze taki dom to problem. nadal sama sporo przy nim robi, choc czasami wynajmie np. ogrodnika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mieszczuch
Ja też mam jedno dziecko i w przyszłości chce mieć jeszcze jedno ale tak się zastanawiam czy czasem w blokach dzieciom nie jest lepiej.Dokoła są place zabaw , szkoła czy przedszkole blisko , dużo dzieci a w domu to wydaje mi się że dziecko jest trochę odizolowane.Ja wychowywałam się w mieście w bloku i wspominam te czasy z dużym sentymentem.Chcialabym żeby moje dzieci miały podobne dzieciństwo.Ale czy w tych czasach jest to w ogole możliwe?? Też zadaje sobie to pytanie. A wracając do kwestii domu to rzeczywiście sprzątanie domu zajmuje prawie cały dzień.Z tym wiąże się juz kupa obowiązków.Wiecznie coś trzeba robić.Ja też mieszkałam kiedyś w domu z rodzicami i wiem jak to jest.Od paru lat mieszkam już z własną rodzina w bloku i jednak chyba ten blok bardziej sobie chwalę.Ma się wiecej czasu dla rodziny i siebie.No chyba że już kogos pasjonuje zajmowanie się ogrodem czy prace domowe róznego typu.Ja do takich osob nie nalezę na pewno.Mimo tego że stać mnie na dom niedaleko miasta to jednak wolę mieszkac w bloku gdzie mam wszystko pod nosem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość całe życie
mieszkałam w domu (ponad 200 m2 + duży ogród), rok temu przeprowadziłam się do małego mieszkanka(39 m2) i jestem najszczęśliwsza na świecie z tego powodu! :-) Dlaczego? Nie wiem - bo tak mi lepiej. A ile forsy mi zostało! ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość meninha malouca
gdy jeszcze nie zaczęłam chodzi ć do podstawówki to bawiłam się z sąsiadami w podobnym wieku, później gdy przyszła szkoła żałowałam, że nie mieszkam blisko kolezanek i nie moge z nimi popoludniami wystawać pod klatką .. heh śmisznie to brzmi:D pomimo tego, ze mialam z nimi fajny kontakt wszkole, to poza zupelnie nic. ale w sumie w caloształcie może lepiej na tym wyszła? tylko ja poszłam do LO, tylko ja skończyłam dziennie studia na renomowanej uczelni. może to nie ma z tym nic wspólengo, a może przez to mialam wiecej czasu na ksiazki, nauke...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dom to obowiązki - liście, śnieg trawa - wiecznie cos jak nie elewacja to płot, jak nie płot to okna dzrwi, malowanie remont dach i Bog wie co jeszcze - studnia bez dnia!!! i to kazdy dom - są lata spokoju ale musisz myslec ze za 3 lata zas musisz pojój pomalowac albo dwa...i wiecznie coś...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja mam 28 lat
Ja tez jestem mieszczuchem, lubie slyszec sasiadow za sciana, lubie wyjrzec przez okno i widziec ludzi, pogadac na klatce z sasiadem. Oczywiscie jest tez wiele minusow, ale osobiscie wole mieszkac w bloku, moze to kwestia przyzwyczajenia. Mysle, ze na starosc moze bede wolala domek z ogrodkiem, a moze wcale nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
na starośc to im mniejsze tym lepsze - dom 110 m kw do spzratania - okna do mycia - to nie zajmuje chwili... wiecznie cos trzeba robić...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość całe życie
Ja najbardziej bałam się tego, że ktoś przed domem złamie nogę (pomimo odśnieżania) - i ja do końca życia bedę mu płacić odszkodowanie. Poza tym lepiej się czuję wśród ludzi - no i poznałam tu moją miłość :-), może kiedyś sprzedamy mieszkania i wybudujemy domek, ale to kieeeedyś. Jak np. bedą dzieci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja mam dom,a mieszkanie w bloku to nie dla mnie... mam niewielki ale własny ogród. jak dla mnie to spełnienie marzeń. trochę pracy w nim jest, ale za nic na świecie nie chciałabym go zamienić, po prostu co kto lubi:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mieszczuch
Może i kwestia przyzwyczajenia, ja się przyzwyczaiłam do bloku i też lubię jak się coś dzieje dokoła, sąsiadów.Jak mnie bierze jakaś deprecha to wychodzę na dwór i zawsze się kogoś spotka i pogada. Poza tym o dom to zaraz jakieś stresy, ochrone trzeba wynajmowac a tu jak muszę wyjechać to zamykam drzwi i wychodzę.Odpada problem ze śmieciami, nie trzeba się martwić że nie ma gdzie ich wyrzucać.No i to cholerne odśnieżanie w zimie.Moim zdaniem DOM jest za bardzo przereklamowany

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×