Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość opalik

Lost Lecture

Polecane posty

Gość koil
może z większym dystansem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość koil
Może być interesujący - obejrzę jak tylko będę miała okazję. Jednak zawsze to film fabularny. Chyba traktuje się je trochę inaczej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość re.tro
Tylko czy takie filmy oddają to co naprawdę czuje człowiek który wie że umiera?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość eesik
nie twierdzę, że oddają. ale czy cokolwiek odda? syty głodnego nigdy nie zrozumie, nie będziemy wiedzieć jak to jest tuż przed śmiercią, dopóki się nie znajdziemy w tym miejscu. a takie filmy, nawet jeśli "tylko" fabularna może pobudza po prostu do refleksji?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość re.tro
No to skoro nie oddają to po co one?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość koil
nawet jeśli nie oddają, to na pewno przybliżają i dają jakiekolwiek wyobrażenie. To tak jakby powiedzieć, że nie ma sensu uczyć się o wydarzeniach historycznych bo skoro tego nie przeżyliśmy, to na pewno nie zrozumiemy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość eesik
a po to, żeby pacnąć w cię łepek myślą "o cholera, ja też mogę stanąć przed takim problemem :/ "

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość koil
myślę, że takie dzieła pełnią po części taką samą funkcję jaką z założenia miała pełnić tragedia grecka - chodziło o to, że widz miał przeżyć litość, następnie trwogę, by mogło nastąpić oczyszczenie. Polegało to na tym, że widz musiał przezyć sytuację mitu, przeżyć coś na zupełnie innej płaszczyźnie, płaszczyźnie, która w normalnej sytuacji była dla niego niedostępna. A idąc dalej, ogladanie takiego filmu ma, prawdopodobnie, za zadanie wywołać w nas emocje, które przeżywalibyśmy będąc w takiej sytuacji, pokazać nam inną perspektywę, uwrażliwić na cudze cierpienie, itd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość koil
nie, nie sądzę aby chodziło mu o litość (masz na myśli profesora, tak?). Pisałam tylko, ze gdy mamy do czynienia z takimi filmami, obrazami, książkami, itd. to jest to jedna z emocji, która nam towarzyszy i jest to zupełnie naturalne. Dzięki temu możemy "przeżyć" to, co oglądamy (czytamy).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie zawsze towarzyszy nam litość. Może współczucie. Ale litość? Nie nie zgadzam się z tym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość koil
to tylko się upewnię, oglądając film, wywiad, czytając książkę itd. o kimś, kto właśnie dowiedział się, że umiera na raka, nie jest Ci go szkoda, nie żałujesz go?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość temp
Czym się różni współczucie od litości?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Litość moim zdaniem jest poniżająca. Współczucie to współ odczuwanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość opalik
Nie jesteś w stanie współodczuwać z kimś kto umiera.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość koil
a ja uważam, że nie ma nic poniżającego w litości. Wydaje mi się, że to tylko Twoje pejoratywne skojarzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zapytaj kogoś czy chce żeby czuło się w jego kierunku litość.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość temp
Nie ja nie lubię gdy ktoś się nade mną lituje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość koil
ok. większość ludzi nie lubi, ale uważam również, że naturalnym jest odczuwanie litości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kiedy coś złego dzieje się w moim życiu i widzę litość w oczach tych co chcą pomóc to rośnie we mnie gniew.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość temp
a sam nigdy nie odczuwasz litości?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość plumek
według mnie, litość, to uczucie, które podświadomie czujemy. Czasem nie nazwiemy jej po imieniu, ale czuć ją będziemy. Nawet nie wiedząć o tym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość eesik
a czy litość nie zawiera w sobie pogardy i poczucia wyższości? a współczucie nie jest empatią?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość plumek
rozumieć, to ja też rozumiem. tzn. nie, nie rozumiem. bo litować się nad kimś, to owszem, czasem poczuć się wyżej, ale czy gdyby to uczucie zupełnie wyeliminować z naszego życia, to jaki ono miałby wtedy sens?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość koil
absolutnie się nie zgadzam - uważam, że litość nie ma niczego wspólnego z pogardą i poczuciem wyższości. Uważam również, że litość jest uczuciem pięknym i czystym i bez niej wiele dobrego nie zostałoby zrobione na świecie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×