Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość zanetabeta

jak to jest z tymi rozstaniami...

Polecane posty

Gość zanetabeta
ja powiedziałam mu ze pewnie mnie nie kocha...nie tak mocno... stwierdził ze skąd ja moge wiedziec co on czuje! ze mu nie wierzyłam, że jezeli chcę to może mi powiedzieć ze mnie nie kocha zebym się wtedy poczuła lepiej(czyt.ze mnie oszukał)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to jest bardzo dolujace ze niewierzy sie ze cie ktos kocha albo jak mowisz mu ze nie kochasz mnie tylko dlatego ze nie okazywal jak tego pragnelas. nie czul sie bezpiecznie .a kochal cie. mialas tylko pretensje a nie dawalas mu milosci , nie mowilas mu ze ty go kochasz tylko narzekalas. on po prostu nie wytrzymal tego. tez sie nie czul kochany wg mnie. z tej usmiechnietej dziewczyny powstala taka z pretensjami i zarzucilas mu to wszystko na glowe nie wytrzymal. jakby wiedzial ze sie zmienilas to moze by wrocil. a moze wroci tylko ochlonie, tu potrzebna jest rozmowa - jesli widzisz ze mozesz sie zmienic bo jak nie to nie ma sensu nic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zanetabeta
dziewczyno_ ja mu mówiłam, że go kocham i to bardzo często... on o tym wie... może właśnie czuje się za pewnie...powiedział mi jeszcze coś czego wcześniej nie brałam pod uwagę bo w to nie uwierzyłam... ze wydawało mu się ze jest gotowy na taki poważny związek ze podoła ... ale chodziło bardziej czy podoba tym moim wymuszaniom...temu truciu widywaniu się za często widać jak dla niego...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zanetabeta
dziewczyno_ czy mogłabyś podać mi swojego majla byłoby mi łatwiej się "uzewnętrznic" niż tutaj...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zanetabeta
poszedł mejl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×