Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

deszczowa25

CO MAM Z TYM ZROBIĆ?

Polecane posty

Gość żona kangura
czeste wyjazdy to nie sprzyja wiernosci powiem Ci.... niestety mam doswiadczenie w tym temacie i niezby przyjemne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość żona kangura
wyjechalam na pół roku za granice a on w tym czasie zszedl sie z inną dziewczyną. mi ją przedstawiał jako kolezanke.. :( ale to nie znaczy ze tak musi byc w Twoim przypadku - są rózni faceci i różne sytuacje. mój tak naprawde nigdy mnie nie kochał i był tylko z wygody i przyzwyczajenia.. tamta go owinęła wokół palca, zakochał sie i tyle. w sumie wyszło mi na zdrowie - ciesze się ze pozbyłam sie dupka. rozłąka to taka próba dla związku - łątwiej o zdrade. ale podkreslam - to nie znaczy ze Wam sie zdarzy, nie zamartwiaj sie na zapas tylko miej oczy szeroko otwarte

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Optymistycznie- nie wykasował jej numeru. Ja go o to nie będę prosić. Mam tylko nadzieję, że spojrzy teraz inaczej. żona kangura- przykro mi. Ale ja wychodzę z założenia, że wszystko dzieje sie po coś . Widocznie tak musiało być. Mnie mój poprzedni facet zostawił po 3,5 roku...2 lata byłam sama, nie chciałam z nikim być...przeżyłam to bardzo, ale gdyby nie to nie byłabym z moim obecnym mężczyzną

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pyrusia
i nie żądaj wykasowania numeru, bo on wtedy stwierdzi że zbytnio ingerujesz w jego prywatność. A każdy ma do niej prawo. Skro on niedługo wyjeżdża, to nie marudź mu teraz o jakiejś nic nie wartej idiotce, tylko staraj się mu zapewnić takie pożegnanie, żeby już podczas niego nie mógł się doczekać przywitania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no jasne
to twoj facet a ona najwyrazniej ma na niego ochote!!!zrob porzadek z nia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość żona kangura
deszczowa - mysle dokladnie jak ty, tzn wierze ze nic nie dzieje sie bez przyczyny i jedna zamkniete drzwi gdzies otwierają okno:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie no ja nie mówię żeby żądała od niego wykasowania numeru, z drugiej strony łatwiej jest ignorować jakieś głupoty gdy się wie kto je pisze, a do tego numer jest potrzebny :) Wg mnie powinien chociaż stanowczo jej powiedzieć żeby spierdalała i tyle. No ale niektórzy lubią mieć taką furtkę zapasową albo coś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość żona kangura
może daj mu tez odczuc ze moze byc zazdrosny o Ciebie? mój byl mnie zbyt pewny i dlatego nie szanowal moic uczuc... musi czuc ze ma cos wyjatkowego i bardzo ulotnego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Optymistycznie- nie wiem, czy ona jest furtką. nie wydaje mi się... żona kangura- jestem atrakcyjną dziewczyną i mam wielu kolegów, znajomych. Nigdy przed im nie ukrywałam żadnej znajomości. Wiem, że jest zazdrosny...często prawi mi komplementy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość żona kangura
w takim razie wygląda na to, że nie masz sie czym martwic - przynajmniej na razie. trzymam kcuki zeby sie ulozylo a tamta zniknela na dobre z horyzontu!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a co do grzebania jeszcze po komórkach to on czasem przy mnie bierze moją i cos tam patrzy ,ale ja nic nie mówię wtedy...nie przeszkadza mi to.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pyrusia
Jemu na pewno jest trudno napisać żeby spie****ała, bo żaden kulturalny face nie napisze tak dziewczynie, a już tym bardziej jeśli nic mu nie zrobiła. No bo ona nic złego mu nie zrobiła. Ja pamiętam jak mojemu ta laska wysłała esa że jest chora i chciała by żeby ktoś ją ogrzał, a on jej odpisał- to masz problem he he Po tym już się nie odezwała i mam spokój:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
żona kangura- nie dziękuję :) myslę, że przytrafiło nam się coś wyjątkowego...mimo,że nasz zwiazek jest na odległość (i to dość sporą), borykamy się w sumie ciągle z rozłąką, nie mamy swojego kąta...musimy nieźle się nagimnastykować, aby się spotkać.Staramy sie oboje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pyrusia-miałaś szczęście. On też jej tam kiedyś pisał, jak chciała się spotkać- że nie ma czasu, że kiedyś tam może itp. ale ona oczywiście dalej drążyła

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość żona kangura
no to widać jakas niezbyt na poziomie laska skoro dalej drąży... albo po prostu nie potrafi zniesc ze on jest z inna szczesliwy? nie wiem co sobie myślą takie dziewczyny...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No to była przenośnia, nie mówię dosłownie żeby napisał "Spierdalaj." Można napisać cokolwiek innego by zrozumiała aluzję, że mu się nie podoba to jak ona do niego ciągle pisze. Albo ignorowanie. Też mi problem phii. Ja po prostu wolałabym żeby mój mąż nie cierpiał po cichu i wolałabym wyjaśnić sytuację. Ważniejsza jest dla mnie rodzina niż jakieś głupie znajomości, które kończą się wraz z imprezą. I tak było też wcześniej - żeby nie było.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ano są takie upierdliwe, ale to chyba najbardziej odstraszający typ :) taka kobieta rzadko kiedy jest zagrożeniem, bo nikt nie lubi nachalnych ludzi :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
żona kangura, pyrusia też tak sądzę, ze niezbyt na poziomie,ale cóż... powiedziałam mu cytuję: "to tylko o niej świadczy, jak wie, że jesteś ze mną i pisze o wspólnych imprezach" I dodałam jeszcze jakby się czuł, gdyby jakiś kolega do mnie pisał w ten sposób nie szanując Nas. Bo nie chodzi o to, że pisze tylko o to, co pisze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość żona kangura
a co on Ci na to wszystko powiedział?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
żona kangura że nie przyszło by mu do głowy, że ja się tym przejmuję. Że nie może odpowiadać za to, co ona pisze. Że nic nie było z nią i nie będzie. Że byłoby mu przykro gdyby ktoś do mnie tak pisał, że nie czułby się z tym dobrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×