Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość katrine17***

wlasnie w takie dni jak dzisiaj..zastanawiam sie co ja robie tutaj na ziemi

Polecane posty

Gość katrine17***

jestem zalamana...zrozpaczona:(smutna:(beznadziejnie zaryczana:(nie wiem co dalej ze soba zrobic:(mam tyle problemow:(swiat wydaje mi sie taki zly:(sytuacja w domu gorsza byc niemoze:(rodzice coagle sie kloca co najgorsze w swoje klotnie wplatuja mnie:(wogole nie zwracaja uwagi na to ze jestem;/pada tyle brzydkich slo;/wyzywaja sie jak jacys ludzie z domow patologicznych;/w sumie dbaja o mnie...mysle ze nawet kochaja:(ale niewiedza jak bardzo krzywdza:(ja juz nie moge ich sluchac..ich zalow i pretensji do siebie nawzajem:(nie wiem jak temu zaradzic...i czy wogole mam szanse jakos na nich wplynac:(brat ma zone dziecko...wyprowadzl sie....i raczej nie inetereuje go co dzieje sie w domu:(takze na brata wogole nie moge na niego liczyc:(dodam iz kazda klotnia roidzicow konczy sie rowniez na mojej klotni z nimi:(bo staram sie ich jakos uspokoic i mowie zeby dali spokoj a oni mowia ze jestem pojebana i zbym sie nie wtracala;(jutro wszytskich swietych....a ja nie wiem co mam robic;(mama powiedziala ze niezyczy sobie zebym szla z nia na cmentarz:(nie wiem co robic czy isc czy nie isc:(upodlaja mnie na kazdym kroku:(pozatym ostatnio cos nie zadobrze sie czuje:(chyba lapie mnie jakas deprecha przez ta jesien:(mam slabe nerwy..czesto rycze...handra;/ciagle wydaje mi sie ze z tym wszystkim jestem sama:(nie mam chlopaka..:(z nikim nawte nie flirtuje mimo iz mam to 17lat:(bo popropstu wydaje mi sie ze jestem zbaardzo zmeczona zyciem...a "faceci"to ostatnia rzecz o jakiej bym pomyslala:(ale boli mnie to ze nie zyje jak inne nastolatki...ze niezyje tak intensywnie jak one;(wydaje mi sie ze przez te wsyztskie wydarzenia jakie sie staly w ostatnich 5 latach bardzo zmienily moja pscychike...i bardzo ale to bardzo wydoroslalam:(przezylam swoje..i wiem jak zycie potrafi byc masakrycznie meczace:(majac 15 lat dopadla mnie taka przypadlosc jak tradzik:(ktora tak naprawde w dalszym ciaguje nie daje mi zyc;/owszem moze ywdawac sie to blachostka....ale mimo tylu problemow jeszcze to:(juz wogole zamkenlam sie w sobie,wychodze praktycznie tylko do szkoly bo musze:(bo poprostu sie wstydze:(lecze sie juz 3 lata...masciami plynami zelami maseczkami antyb iotykami izotekiem;/a i tak marne efekty;/nie wiem co wiecej moge zrobic:(jesli chodi o to to moge liczyc na rodzicow...daja mi kase na lekarzy i leki takze nawet spoko:(boli mnie to ze zyje jak nie czlowiek:(ze lubie zamykac sie w 4 scianach i najlpeij zeby nikt na mnie niepatrzyl:(jestem starsznie zakomplksiona tzn jesli chodzi o stan mojej cery:(niemoge normalnie funkcjonowac:(ogolnie gdybym miala ta wymarzona idealna cere..wydaje mi sie ze bylabym naprawde sliczna..bo reszta mnie jest naprawde calkiem fajna:)i naprawde nie mam nic sobie do zarzucenia;(duzo czasu spedzam w domu....ale tez polowe tego czasu poswiecam na dbanie o siebie:(przez ten tradzik ciagle daze do idealu reszty ciala;(staram sie alby wszytsko inne bylo perfekcyjne;(to jak jakas choroba;(czasami mnie to juz meczy:(ta mysl by ciagle cos kolo soebie robic....:(tlumaczc sobie ze skoro cera okropna to cialo zeby bylo idealne;(ale to wszytsko zabija mnie od srodka bo czasami naprawde nie amm juz sil:(staram sie kazdego dnia idac do szkoly wygladc pieknie,uwielbiam i zawsze uwielbialam zwracac na soiebie uwage..lubie ubierac sie seksownie...i ogolne fajnie sie ubierac..no ale jednak jak widze ze ktos patrzy na moja twarz to jest mi slabo:(odkad mam krosty nielubie ludziom patrzec w oczy ...poprostu niepotrafie;(nie wyobrazam sobie aby ktos byl w stanie mnie pokochac wogole;/ze ktos bedzie chcial kiedys zem mna byc i z ta moja pryszczata buzia:(bo powoli trace nadzieje ze kiedykolwiek to sie skonczy:(bo bycie skims...byloby dla mnie meka...a jakbym miala sie pokazac bez makijarzu;/tzn podkladu;/to koniec swiata....aaa wieczorami bywa najgorzezj kiedy trzeba buzie umyc i wwysmarowac ja pieczacymi masciami:(wygladam wtedy jak potwor jakis:(wstydze sie rodzicow a co dopiero jakiegos fajnego faceta:(dlatego niepozwolilabym sobie na bycie skims..moze w bardzo ale to bardzo odleglej przyszlosci....no chyba ze spotkalm chlopaka z takim samym problemem jak moj:(heheh:)aktulanie jestem na leczeniu hormonalnym..lecze sie u endokrynologa..od 2 tygodni pije taletki...mam nadzieje ze wkrotce zobacze jakies efekty i przestane sama siebie sie bac:(wydaje mi sie ze te l;eki rozwniez jakos zle na mnie wplywaja...czuje sie senna i ciagle zmeczona;(a to jeszce bardziej przysparza jakies dolki w mojej psychice:(takze powoli naprawde wysiadam:(wogole niepotrafie skupic sie na nauce:(bo albo mysle o swojej buzi..i jej stanie albo poprostu zaczynam sie robic senna:(tak wiec dzien po dniu wyglada moje zycie i moja walka z tradzikiem i atmosfera w domu:(mam nadzieje ze jak skoncze liceum to wyprowadze sie z domu...znajde jakas prace i pojde na studia zaoczne...:(chcialabym mieszkac sama...byc daleko od tego wsyztskiego:(nie slyszec i nieiwdziec rodzicow:(mam nadzieje ze jakos moje zyciem sie ulorzy...bo jak narzie nie widze sensu zycia swojego tu na ziemi:(moim zdaniem zycie jest po to by....cos w nim osiagnac ...by sie pokazac:(aa nie zyc z dnia an dzien i cieszyc sie z tego jak jest:(chcialabym ciagle dazyc do idealu...i czerpac satysfakcje ze swoich osiagniec...ale tez cieszyc sie zyciem i kazdego dnia go wykorzystywac...wspomne ze mieszkam w malym miescie bez przyszlosci:(marze by mieszkac w duzym miescie..w Krakowie....moim celem jest zyc w ciaglym biegu...i nie miec czasu na to by zastanawiac sie i myslec o glupotach:(wiem ze pewnie i tak nikt tego nieprzeczyta...bo na co to komu...no ale ja musialam sie wygadac...jedynie moge tutaj....dziekuje wam ze jestescie buziakiii:*sie rozpisalam:)jesli bedziecie mieli zyczenie to dajcie jakies opinie co sadzicie o mnie...o mojej sytuacji o wogole o tym wsyztskim:)pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikt tego nie przeczyta. Zrób jakieś akapity albo zrezygnuj z pisania czegokolwiek kiedykolwiek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość katrine17***
NIE BEDE ROBIC AKAPITOW!NIE MACIE ZAMIARU TEGO CZYTAC PRZEZCIEZ JA NIEZMUSZAM;P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anka baranka 2 kije
mieszkasz pod krakowem??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rusalkaaaaaaaa
przestan, bo az mi sie plakac chce.....ale rozumiem cie doskonale to tak jakbym czytala sama siebie w twoim wieku................problemy z rodzicami, tylko ze to oni sie nie klocili, ale za to non stop sie czepiali, chcialam uciekac z domu, ale nie mialam gdzie. Szkoda, zycia, wychodz do ludzi, 17 lat to najlepszy wiek, dalabym wszystko zeby znowu byc seidemnastolatka.....mam teraz 26. Odkad wyprowadzilam sie z domu, wszystko sie zmienilo. Ja staralm sie jak najwiecej korzystac z zycia, taz miec to zycie nastoletnie pomimo rodzicow ktorzy mi je tak uprzkszali. Moja jedna wielka rada. Ucz sie. Glupio brzmie, wiem ale ucz sie! nie polskiego czy matmy, ucz sie jezykow obcych, aby swiat stanal otworem. Zobaczysz jak to pozniej zaprocentuje. Rozwijaj sie dla siebie samej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zauważyłem fajne zagranie psychologiczne na końcu. "Pewnie i tak nikt tego nie przeczyta" ale mimo to wierzysz, ze ktoś przeczyta i cię pocieszy. Przeczytałem jednak ten kawałek o sytuacji w rodzinie, cóż, nie zazdroszczę ci, ale też nie potrafię pomóc ani pocieszyć. Z takimi rzeczami trzeba radzić sobie samemu, niestety.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość katrine17***
no tak jakby..niedaleko wieliczki...a co?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rusalkaaaaaaaa
Sluchaj, co do tradziku.........mnie pojawil sie po 20tce, nie wiem jak to mozliwe, ale tak, na plecach wygladal jak trad, przysiegam, na twarzy jak wulkany i te blizny, nic nie pomagalo, antybiotyki, mascie itp, baczelam brac tabletki anykoncepcyjne i jeszcze gorzej, zalamalam rece az po prostu lekarz powiedzial, sprobuj Diane, przeciez to takie oczywiste, co ci szkodzi, i po 3 miesiacach nic, mowie ci, nic i od tej pory nie mam nigdzie ani jednego, blizny pieknie sie zagoily, powniewaz stan ten trodzikowy nie trwal latami, tylko moze rok, teraz boje sie odrzucic tych Diane, bo dla ladnej cery mozna nawet zabic.....w przenosni mowiac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość katrine17***
wiesz ja biore teraz cyprest a to podobno jakis odmiennik diane,a co do nauki jezykow....to chyba wezme sie ostro do nauki..dziekkujee...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anka baranka 2 kije
bo jestem calkiem niedaleko:) co do jezykow to uwierz mi to naprawde procentuje i ucz sie bo dzieki temu bedziesz maila o wiele lepszy start. sytuacja rodzinna to gorsza sprawa niewiem co ci poradzic bo nie mialam nigdy czegos takiego- sprobuj sie skupic na sobie i na swojej przyszlosci:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anka baranka 2 kije
aha i ja tez mialam nie za fajna buzie chociaz moze nie tak jak Ty i DAina na serio pomaga po 2 miesiacach masz piekna buzke wiec moze sprobuj tego bo warto:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość katrine17***
ale to trudne;/zwlaszcza z taka cera:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość katrine17***
dziewczyny ale powiedzcie nieslyszakyscie o cyprescie?lekarz mi molwil ze to jak diane tylko ze nowy i mniej skutkow ubocznych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rusalkaaaaaaaa
bo przeciez wyglad to jedna z najwaznijszych spraw w zyciu, ladnym, przyjemnym dziewczyna jest latwiej, czujesz sie brzydka, przez ten tradzik, ale musi byc sposob na jego zaniechanie, w koncu ci minie i stwierdzisz jaka ty glupia bylas, a latka nastoletnie nie wroca, nie sluchaj rodzico jak ci ublizaja, albo sobie nawzajem, zamknij sie w swoim swiecie wartosci, mozesz jeszcze wszystko zrobic, wszystko zmienic, pamietaj ze i tak najwazniejsze jest zdrowie, uprawiaj sport, spotykaj sie z kolezankami, faceci nie sa najwazniejsi. Jak tylko wyprowadzilam sie od rodzicow w wieku 20 lat, nagle wszystko stalo sie takie inne, zrozumialam ze jestem wartosciowa i moge tyle jeszcze w zyciu zrobic, nawet teraz, w wieku 26 lat. Obecnie mieszkam w Kanadzie i za dwa tygodnie wychodze za maz. Poznalam go gdy mialam 22 lata na wakacjach. Gdy opuscialam dom rodzinny wyemigrowalam do UK, gdzie nauczylam sie jezyka, zdobylam doswiadczenie zawodowe, poznalam zycie, duzo podrozowalam. A teraz Kanada w tym roku rozpoczelam studia prawnicze. Ale gdyby nie znajomsc angielskiego i francuskiego to nic nie moglabym zrobic. A studiowanie to przyjemnosc. A w Kanadzie do wszystkiego doplacaja. No niewazne. Chce ci dac do zrozumienia ze cale zycie przed toba i od ciebie zalezy jak nim pokierujesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość katrine17***
czylo naprawde jednak najwazniejsze jezyki ;]to ja napreawde sie przyloze:)obiecuej to sobie:)i dziekuje za takie piekne slowa:)a co wychodzenia to ja naprawde bardzo bym chciala..ale nawte w towazrsywtie przyjaciolek zdarza mi sie byc smutna gdy patrze na ich gladziutkie buzki:(moja cera naprawde jest fatalna..:(blizn w sumie duzo nie ma..ale duzo przebarwien:(jzu 3 lata stracilam na walke z tradzikiem...niechce tracic wiecej....ale naprawde mam wielka nadzieje ze ten CYPREST mi pomoze:(inaczej chyba sie zalame..nie mam juz sil myslec tylko i wylacznie o swojej buzi;/chcialabym zaczac sie rozwijac:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rusalkaaaaaaaa
nigdy nie slyszalam o cyprescie, jak nie pomoze po 3 miesiacach to sprobuj Diane, bo jaby niebylo Diane zawierd dosc duza dawke chormonow i stad skutki uboczne, ale wlasnie ta dawka sprawia ze tamuje ci sie wydzielenie lotokoju pod skora, a ja uwazam ze Diane jest rewelacujne, nie ma widocznych lub odczuwalnych skutkow ubocznych, oczywiscie mam bole glowy, miesni itp, ale tak samo bylo przed nimi.........takze jutro sobota, umow sie z kolezanka gdzies, wybierz sie na Wycieczke do Krakowa, na Wawel, gdziekolwiek, idz na basen, albo do Spa, tylko spokojnie, nie spiesz sie nigdzie, nie stresuje, pamietaj na wszystko masz czas, bo jestes madra dziewczyna i wszystko bedzie dobrze......powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość katrine17***
rusalka sie dzkuje za takie piekne slowa....jejku naprawde az polepszylas mi chumorek...ciesze sie ze jeszce istenija tacy ludzie jak ty...no z ta wyciecxzka do krakowa to nielzy pomysl:)no i jutro spotkam sie z przyjaciolkami i polazimy po cmentarzu:)hehe aco do tego basenu to nigdy w zyciu;/ja bez podklau w basenie???o nie...szkoda mi ludzi by patrzyli na mnie taka;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rusalkaaaaaaaa
znam to, pamietam jak plakalam innym do ramienia z powodu moich wypryskow, ale nakladam podklad i jakos to bylo, przeciez nie mozesz siedziec ciagle w domu, bo zazdroscisz kolezanka, a czy robilas badania hormonow ......pewnie robilas, ale tak pytam, bo moze sie okazac ze jakis hormon wplywa na te sytuacje, czytalam takze ze mozna sprobowac leki homeopatyczne, ktore dzialaja na przysadke mozgowa, to jak najbardziej prawdopodobne, bo wszystko najpierw zaczyna sie w mozgu, tylko w takim celu musialabys sie wybrac do homeopaty, a nie zadnego innego lakarza, bo lekarz lub dermatolog zleci tylko leki............ glowa do gory, po prostu przestan sie przejmowac tradzikiem, bo mnostwo ludzi boryka sie z tym problemem, dodam ze jezeli nikt z rodziny nie mial podobnego problemu to to chodzi o ciebie, cos jest nie tak, to nie tylko problem nastoletniego wieku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość katrine17***
no niestety w rodzinie mial :(brat ojca;/straszny tradzik;/no tak mialam robione badania hormonalne wyszlo ze mam troche podwyzszony testosteron i insuline;/a ona tez podobno moze wypywac na wydzielanie wieksze lojotoku:(no tak zauwarzylam ze duzo osob ma problemy z tradzikiem:(no ale to jakos wcale mnie nie pociesza;(jak ja bede wygladac za 20lat:(jak jakas pozmarszczana rodzyna:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rusalkaaaaaaaa
ty nie mysl co bedzie za 20 lat, z wiekiem wszystko przechodzi,,,,a wogole wszystko przemija nawet najdluzsza zmija..........na pewno czytalas o ludziach cierpiacych na takie dolegliwosci latami i dopero po 20tce im przechodzi albo sie zaczyna, bo ja w wieku nastoletnim nie wiedzialam co to pryszcz. Moja kolezanka ma 29 lat i kiedys miala tam problemy z tradzikiem ale bez przesady a teraz ma nie moze sobie dac rady, nie z tego niz z owego pojawily ssie glownie na policzkach bo czolo ma nieskazitelnie czyste. I nawet taka jest super atrakcyjna, bo czasami wystarczy jak sie prezentujesz, jak cie odbieraja inni, jezeli nie wiezysz w siebie a inni to widza, a najgorsze jak widza ze uwazasz sie za gorsza, to nawet jakbys byla super piekna to i tak nie pomoze. Zadbaj so siebie w inny sposob, najpierw od wewnatrz a potem staraj sie byc zadowolona i usmiechnieta a zobaczysz roznice. Ale sie rozpisuje, ale to dlatego, ze jestes jak ja. Te same problemy, beznadziej a w domu, nic sie nie chce, bo i tak nikt w ciebie nie wierzy. Wyobraz sobie, ze dostalam sie na studia dzienne na pedagogoke na Akademie Pedagogoczna w Krakowie i ojciec odmowil mi pomocy finansowej. No bo wiesz musialabym mieszkac w Krakowie. Bylam zalamana, bo ciezko na to pracowalam, wyznaczylam sobie cel, a tu masz. Rozumiem ze im sie nie przelewalo. Oczywiscie poslali mnie na studia, ale zaoczne i jak tylko skonczylam licencjat to wybylam gdzie pieprz rosnie. Najgorsze jest to ze oni nie maja sobie nic do zarzucenia jako rodzice. To moi rodzice musze ich szanowac, ale jak sobie wszystko przypomne. Gdyby nie moja determinaca i chec ucieczki to nie wiem jakby teraz wygladalo moje zycie, a z drugiej strony to im zawdzieczam wszystkie te podroze, zycie w innym kraju. Chec ucieczki zamienila sie w pozyteczne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rusalkaaaaaaaa
u mnie dopiero 19.07, a u ciebie bardzo pozno, idz do spania, ale wczesniej wez goraca kapiel a jutro cie nie ma, a jak zostaniesz w domu to wez dobra ksiazke do reki, np cos Agathy Christie. Ja ucze sie calu dzien dzisiaj, a rano bylam w pracy......ale praca ta jest tylko na pare godzin w tygodniu. Ucze jezyka polskiego w collegu. I tu masz. Oczywisice bez znajomosci nnych jezykow obcych nawet tego nie moglabym robic. Takze czerpie przyjemnosc z mojej malutkiej pracy i tyle mam zabawy podczas lekcji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość To sie w glowie nie miesci
Jak mozna pisac takie bzdury ze diane pomaga. Najwieksze scierwo, za zachodzie juz od 10 lat nie stosuje sie srodkow antykoncepcyjnych na tradzik, glupota Jedyny lek to izotretynoina, nie ma nic bardziej skutecznego Odstawisz tabletki to zobaczysz co sie stanie z buzia, nie daj Boze jak dostaniesz androgennego tradziku i wiem co pisze, przeszlam przez ten koszmar, wyleczylam a teraz studiuje i mam zamiar zostac dermatologiem i ratowac tych biednych pacjentow a nie nabijac w butelke

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość To sie w glowie nie miesci
Mialas badane hormony? Czy wypisal ci lekarz bez badan ten tabletki?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rusalkaaaaaaaa
byc moze masz racje........ale co zrobic skoro mi pomaga? I skad nagle mi ten tradzik sie pojawil? Niewazne, nic nie pomagalo, tylko to i boje sie odstawic.......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rusalkaaaaaaaa
hormony sa ok, bralam rozne tabletki i nie pomagalo, ale bralam nie na tradzik lecz w celach antykoncepcyjnych, dopiero diane, lekarz stwierdzil, ze jak juz biore te tabletki wiec dlaczego nie diane, jak moga pomoc......... chcialabym znac twoja opinie, czy po diane mialas te problemy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rusalkaaaaaaaa
diane, zalecilo mi dwoch lekarzy w Londynie i to nazywa sie dianatte, ale to to samo pod inna nazwa..........

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość katrine17***
oj...no dzis nowy dzien...mam nadzieje ze jakos to bede i pozbieram sie do kupy;/zaraz iode zrobic sniadanko i powoli szykuje sie na cmentarz:)miedzy czasie bede tu z wami pisac...;]ciesze sie ze jest tutaj na kafe takich paru madrych ludzi;]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×