Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość stokrotka24

jak dotrzec do faceta

Polecane posty

Gość stokrotka24

mam taki problem,rok temu poznalam u znajomych chlopaka,starszego ode mnie o 8 lat,rozmawialo nam sie super,bylismy razem na imprezie,pozniej ale on wyjechal do pracy do wiekszego miasta,ja wrocilam do siebie.Dzieli nas ponad 500km.Na poczatku czesto rozmawialismy na gg i na skypa,ale pozniej on zaczal coraz rzadziej pisac,a jak pisal to tak skrotowo...:( Wiem ze nie ma nikogo,po prostu tak uwielbia swoja prace ze nie ma na nic czasu...chcialbym z nim byc,mysle ze byloby nam razem dobrze,ale nie potrafie do niego dotrzec.Unika rozmow na powazne temty...albo z nim cos jest nie tak albo ze mna...juz sama nie wiem co robic.Przeprowadzilabym sie do tego jego miasta,gdzie pracuje,ale jeszcze studuije i nie dam rady dojezdzac te 500km,utrzymac sie tam,studiowac i pracowac...narazie nie dam rady,jak skoncze studia chce sie tam przeniesc,ale nie wiem czy nie bedzie juz za pozno:((

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1)Jezeli jest pracoholikiem to nie mialby dla Ciebie woogole czasu wiec po co Ci on? 2)Skoro unika powaznych tematow tzn ze NIE JEST ZAINTERESOWANY

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a skąd wiesz, że on nie pisze do Ciebie, bo jest zajęty pracą? Sama sobie wmawiasz to wytłumaczenie :O a jest tylko jedno prawdziwe : jak facet nie pisze lub przestał- znaczy NIE CHCE.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stokrotka24
Nie wiem moze sobie wmawiam,tyle ze gdyby faktycznie nie byl wiecznie zajety praca milby kogos,a on nie ma,tego jak narazie jestem pewna.Nie mowie ze on nigdy nie wychodzi,bo wiem ze wychodzi gdzies z kumplami.On nie tylko do mnie mowi ze praca praca i praca,mowi tez do swoich znajomych to samo,a im powiedzialby prawde.Nie wie ze oni mi mowi...no ale moze faktycznie sobie wmawiam,bo chce z nim byc,a przynajmniej sprobowac z nim byc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stokrotka24
Ale jak bylismy wtedy na imprezie,to naprawde cos zaiskrzylo,tylko ze on pozniej wyjechal do pracy,bo akurat dostal nowa...kontakt zaczal zanikac,bo najpierw chcial sie wybic w pracy,pozniej musial sprostac szefowi ktory podnosil mu poprzeczke..wychodzilo na to ze pracowal nawet w sobote,czasami w niedziele...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stokrotka24
Nie chodzi o to ze ja go kocham na smierc i zycie a on mnie nie chce,ja chce po prostu najpierw do niego jakos dotrzec i zobaczyc czy ulozyloby sie nam,ale on mi to utrudnia...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×