Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Zalana Zakochana

Only wejdz tutaj

Polecane posty

Hej wiesz neiw eim czy się zdecyduje na to, poprzednim razem się eni zdecydowalam i nie zrobiłąm tego ostatecznie, a teraz się zastanwiam.. potrzebuje rady myślisz że warto??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiesz co ? ja mam po poprzedniej probie mieszane uczucia :/ Czy znow nie bedzie to tylko wyciagniecie kasy i czy moze nie zaszkodzic . Tez mysle o tym ale chyba jeszcze poczekam. Wole by to naturalnie wychodzilo z Jego serducha. Dowiedzialas sie cos wiecej o tej osobie, ktora te uslugi swiadczy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja bym poczekala na Twoim miejscu. Nie rob na razie nic...tak jak wczesniej Ci pisalam ...oboje musicie ochlonac i uspokoic swoje emocje ... Kolejny krok Twoj to tylko a moze az...ta kartka na urodziny...cieple, przyjacielskie zyczenia bez podtekstow milosnych ja tez poczekam jeszcze...moze po porodzie jak nic z Jego strony nie bedzie to sprobuje zamowic ten u..... ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiesz.. jesteś w podobnym wieku do moej siostry.. przepraszam że tak ci się zale.. ale jej nie mogę w domu, wszedzie udaje że jest okej.. że już o nim zapomniałam:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rozumiem to...tez nie pokazuje u siebie w otoczeniu prawdziwego wnetrza...udaje ze jest ok i ze G juz nie ma w moim sercu... nie mam siostry a by mi sie przydala ;) Od tego jest forum by sie wyzalic ..w sumie polaczyla nas podobna sytuacja i o zrozumienie jest latwiej :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Myslisz że są szanse dla nas.. że jest szansa że on będzie probowal wrocić, dużo nas łączyło, a w stycniu wsyztsko się posypało, jedna zła i głupia decyzja.. podkopała pod nas dołek..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzisiaj mi daje popalic niezle...kopie ...kregoslup mi juz wysiada...nie chodze a tocze sie... w srode jade na badania ...zobacze jak wyjda...ale jest duzo lepiej niz bylo a mam nadzieje , ze juz na gorzej sie nie zmieni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przyszlosci nie znam...alwe w zyciu wszystko jest mozliwe...ludzie zmieniaja decyzje ...szczegolnie te ktore podjeli w duzych emocjach...sama po sobie wiesz, ze milosci nie mozna sie od tak wyrzec i zapomniec...On nigdy o Tobie nie zapomni...nawet gdyby probowal z calych sil

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Z tymi slubami to roznie u facetow bywa...dzis chca ...jutro juz nie... Moj tez planowal, obiecywal sam z siebie , na ostatnim spotkaniu...a potem znikl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
strasznie się tego boje.. chciaąlbym żeby to co było w tym roku.. żebym mogla to przeżyć jeszcze raz.. żebym się obudziła i żeby jutro był 11.11.ale 2007 inaczej bym życiem pokierowala:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wlasnie...tez mam te obawy...wybaczyc bym wybaczyla ale zapomniec i zaufac na nowo jak kiedys tak bardzo...nie wiem...trudne zadanie by to bylo Gdyby tylko cofnac moznaby bylo czas to ja chce wrocic do 28.03.08

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
U nas tez Ktos chcial bysmy byli rodzina...nasza Corka nie powinna sie pojawic...w jakims sensie to cud...a On po prostu nie wierzy w to ze sie pojawila i chyba mnie podejrzewa o jakies kombinacje a nawet napisalmi, ze nie jest pewny czy to Jego dziecko...wiesz jak sie poczulam ? Pamietam te slowa do dzis

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kurcze Only a nie pomyslałaś że może naprawde nie powinanś być już nim.. przepraszam za te słowa ale on Cię zostawil z dzieckiem, powiedział że ono może nie być twoje.. przepraszam...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Takie mysli sie bija we mnie caly czas...to nie jest proste kochac i uslyszec takie slowa a potem wybaczyc...dlatego pisalam wyzej z nie wiem co zrobie jesli bedzie chcial wrocic...wiem jedno, ze chcialabym by byl ojcem dla dziecka...co ze mna ...nie wiem...zawiodl mnie chyba najmocniej jak sie da zawiesc...czy znow tego nie zrobi?...jak zaufac bez obaw?...pojebane to wszystko...gdybym umiala zabic uczucie do Niego to by bylo latwiej ale uczucie zwycieza caly czas... to nie byl moj pierwszy partner ale jedyny, ktorego obdarzylam takim uczuciem i zaufaniem...i wszystko spieprzyl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przykro mi Only.. wogóle chcialabym żeby anm się wszystko ułozyło.. zebyśmy za jakiś czas napisaly że jesteśmy szczęśliwe, z nimi czy bez nich..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jest jeden plus tego co nas spotkalo...na pewno wyjdziemy z tego silniejsze . Ja juz widze przemiane w sobie...wydobylam z siebie takie sily, o ktre bym sie sama nie podejrzewala...On nazywal mnie ostra babka...mial racje...poradzilam sobie z problemami praktycznie nie do pokonania...i nie zatracilam w tym wszystkim swojego serca i wartosci....bo moja sila byla milosc...nie tylko ta milosc do Niego...ale rowniez ta do ludzi iswiata a przede wszystkim do Corki :) Ty jeszcze nie widzisz swiatla w tunelu...jeszcze malo czasu uplynelo zobaczysz je w koncu...zobaczysz , ze nic nie dzieje sie tak po prostu...przemiana i w Tobie nastapi... :) Nie wiem czy bedziemy z Nimi...jesli sa nam przeznaczeni to nasze losy sie kiedys znow splota...wiara duzo daje...ja wierze, ze szczescie mnie cale zycie nie bedzie omijac...kiedys bedzie to lepsze....najlepsze...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×