Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

versacze

zly dotyk...

Polecane posty

Gość zwiedziło
Więc po co założyłaś temat???? :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie kiedyś tylko wczoraj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
i teraz chcesz żebyśmy to z ciebie wyciągali... jak już pisałem dobra sztuczka... a jak się uda to dodatkowo zapieni zainteresowanych słuchaczy oraz psychiczne poczucie "obchodzę ich"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tez ten topik czytalam ,i az tak wyrachowana nie jestem aby przespac sie z wlasnym ojcem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ok...kiedys dawno temu mialam 5 lub 6 lat pojechalam do mojej cioci ,byla imprezka mocno zakraplana,byli goscie ..pamietam go byl lysy duzy mial zone i male dziecko ...ja z racji tego ze bylam mala polozylam sie spac wdczesniej ale kladlam sie w innym pokoju do innego luzka...i w nocy cos mnie obudzilo przestraszylam sie bo czulam oddech na swoich plecach i zorientowalam sie ze spie przy tym facecie w jego luzku obok zona a ten skurwiel a wrece wsadzil mi swojego penisa jak ja sie balam do dzisiaj to pamietam i jak patrze na swoje corki to zajebie kazdego kto je skrzywdzi...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a rano chcialam powiedziec to ciotce tylko odwagi mi zabraklo prosilam ja aby mnie odwiozla do domu..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiedzialam ze robie blad piszac tutaj najbardziej osobista rzecz jaka mi sie w zyciu przytrafila

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie rozumiem ....ciekawa jestem jak ty bys sie czula czul majac 6 lat trzymac kutasa w reku zadna przyjemnosc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie wiem czy to prawda co piszesz, ale osoby komentujące to co się tobie przytrafiło są żenujące w swoich wypowiedziach (wypocinach),taka jest społeczna świadomość "złego dotyku" - dlatego w tym kraju jest jak jest i nic się nie zmieni :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dziekuje za zrozumienie,boje sie o swoje dzieci bo jak tyle kretynow chodzi poswiecie typu ladaco to normalnie strach sie bac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość _tercia
gdyby to była prawda, to by było co innego, ale na taką prowokację szkoda współczucia. powiedz mi, jak on Ci wsadził tego kutasa w ręce, skoro leżałaś do niego plecami (czułaś oddech na plecach)????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość _tercia
pewności nigdy nie ma, ale wiele wskazuje na prowokację: -nie wiadomo, po co jest ten temat - ani dziwczyna nie prosi o radę, ani nic - zaczyna niby z grubej rury (zły dotyk), ale udaje, że nie chce powiedzieć, o co tak naprawdę chodzi (pierwszy post) - opowieść jest nielogiczna (mój poprzedni post - oddech na plecach i kutas w ręce. no i skąd, u licha, w tym łóżku jego żona??)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sory ale o jaka rade mam prosic mam juz swoje lata i wcale nie potrzbuje niczyjego wspolczucia,poprostu napisalam bo chcialam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
i co mialam napisac dobry dotyk...jezeli uwazasz ze to prowokacja to sobie tak mysl nie zalezy mi na tym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ponny
versacze nie przejmuj się przykrymi dla Ciebie wypowiedziami. Aby zrozumieć, trzeba samemu coś podobnego przeżyć. Miałam podobne zdarzenia. Raz gdy razem z koleżanką (6 -7 lat) opalałyśmy się w lecie na łące na kocu, nasi rodzice w pewnej odległości przebywali na działce, podszedł do nas pan, który miał działkę dalej od nas i właściwie go nie znałyśmy, zapytał, czy może usiąść obok. Był bardzo miły i grzeczny. Najpierw siedział na trawie, zagadywał, sadził komplementy a potem coraz bardziej się przesuwał na nasz koc i w pewnym momencie zrobił tajemniczą minę i powiedział coś w rodzaju, że on nam pokaże coś fantastycznego i wyciągnął z rozporka czerwonego kutasa i proponował, abyśmy go dotykały, bo jest taki milutki. Byłyśmy obydwie zszokowane. Wychowane w poszanowaniu starszych nie wiedziałyśmy co robić. Nie miałyśmy ochoty dotykać tego czegoś a on łapał nas za ręce i próbował przybliżyć nasze dłonie do członka, Pamiętam dotąd obrzydzenie i bezradność. Wtedy usłyszałyśmy głos kobiety chyba jego żony: idzież tu prędzej ty świnio, znowu ... Czyli jego kobieta musiała wiedzieć!!! Schował ch*ja i zaraz odszedl, Obie z koleżanką uradziłyśmy, że nikomu nic nie powiemy. Drugi raz, gdy szłam mało uczęszczaną drogą w lecie, jakiś młody mężczyzna siedzący przy drodze (rosly tam krzewy) prosł mnie o pomoc, bo go boli. Gdy podeszłam do niego, poprosił bym usiadła, to pokaże mi gdzie. Sądziłam, że może skęcił nogę (naiwna 7 latka) a tymczasem on wziął mnie za rękę mówiąc, zobaczę gdzie go boli, gdy sama dotknę i wsunął moją rękę do rozporka. Wyrwałam się i zaczęłam uciekać. Nie gonił mnie. Pewnie zajmował się swoim ch*jem. Było to już dawno temu i starałam się zapomnieć. Nie jestem pewna czy zdarzenie opowiedziane jako drugie nie miało miejsca wcześniej... Czytając Zegadłowicza "Zmory" i "Motory" przypominałam sobie te przeżycia i doszłam do wniosku, że mężczyźni nie potrafią panować nad popędem. Też nigdy tego nikomu nie opowiadałam. Teraz należy dzieci a szczególnie dziewczynki wychowywać w nieufności do obcych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×