Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Nishka

Facet nie wie...

Polecane posty

Gość Nishka

Przez ponad dwa tygodnie facet delikatnie mówiąc olewał mnie. Tłumaczył się nawałem obowiązków, praca itp. Ok, rozumiałam to, ale do czasu. W końcu sam też odczuł, że zrobiło się chłodno między nami. Nie zadzwonił nawet. Podczas ostatniej rozmowy (na gg) stwierdził, że sam nie wie co chce. Raczej nie ma innej dziewczyny. Stwierdziłam, że nie chce kontaktu i napisałam mu to. Od tamtej pory cisza z jego strony. Zależy mi na nim :(( Jednak chyba jemu na mnie już nie? Czy robić sobie nadzieje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość olewana-zlewana
jakie nadzieje??? powiedziałas ze nie chcesz to nie dzwoni,od początku mu nie zależało więc takim tekstem poszłas mu na rękę-zapomnij lepiej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nieeeeeeeeeeee

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fsdt
Daj sobie spokoj. Jakby mu choc troche zalezalo i faktycznie praca by przeszkadzala, to by znalazl np. 10 minut codziennie zeby do Ciebie zadzwonic i pogadac. Wykazywal by zainteresowanie na banki i na pewno nie miala bys takich watpliwosci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość NIE ZAJMUJEMY SIĘ
to fakt, po facecie widać, że mu zależy... "Twojemu" nie zależało...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nishka
W pewnym momencie coś się stało, że nastąpiło takie ochłodzenie, ale przez cały czas mieliśmy kontakt sms-owy. Nawet on częściej pisał, niż ja. Jednak jakoś nie mógł znaleźć czasu, żeby się spotkać. Faktycznie dużo pracuje, więc na pewno był zmęczony. Jednak mimo wszystko czy jakby mu zależało to nie odpuściłby tak łatwo?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fsdt
Jakby mu zalezalo nie odpuscil by na pewno. Jakby mu zalezalo to by sam z siebie dzwonil i pisal smsy. NA PEWNO bys nie musiala sie zastanawiac. Ewentualny wyjatek: nalezysz do dziewczyn, dla ktorych 3 smsy od faceta dziennie to za malo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nishka
Było naprawde świetnie. Dogadywaliśmy się bez słów. Nie mogę zrozumieć jak to się stało tak nagle, że wszystko odwróciło się o 180 stopni. Facet mówi, ze kocha, zależy mu i nagle nic. Nie rozumiem jak można tak wszystko przekreślić. Chyba, że znudził się mną :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nishka
Korci mnie, żeby do niego napisać, ale to chyba byłaby kompromitacja z mojej strony :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fsdt
O rany kobieto! Jakie znowu znudzil? Nawet nie waz sie myslec, ze to Twoja wina. Robilas wszystko co moglas. Cos sie popsulo - trudno. Jak ma to byc zly zwiaze to lepiej zeby go nie bylo wcale. Nie dzwon do niego, nie pisz - przeczekaj. Jak sie nie odezwie to szukaj innego. Jak sie odezwie, to powiedz, ze Ci takie zachowanie nie odpowiada i jezeli chce byc z Toba to ma cie traktowac z szacunkiem, tak jak Ty traktujesz jego. Niech przeprosi i nie wracacie do tematu. Jak sie sytuacja powtorzy - konczysz zwiazek definitywnie - ZAPAMIETAC: Zawsze dajemy TYLKO JEDNA SZANSE!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nishka
Cholernie mi na nim zależy. Zawsze myślałam, że nie jestem zbyt "uczuciowa". A tu klops :( Jak sobie przypomne jak było wspaniale to płakać mi się chce. Nie bolałoby mnie to jakby powiedział np. nie kocham cię, nie zależy mi. A tak naprawdę to ja pierwsza napisałam, że nie chce kontaktu z nim. Napisałam to z bezsilności, bo myślałam, że się obudzi, a tu nic. :(((((((

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiosenna rosa
Nishka jesli ci na nim zależy to po cholere napisałaś mu że nie chcesz z nim kontaktu? Facet ci sie nie narzuca, ma swoją godność. Ale on zbytnio zainteresowany tobą jednak nie był skoro bnapisał że sam nie wie czego chce. Skoro wczesniej mówił ci że cie kocha, to chyba kłamał albo tak tylko mu sie wydawało, nie powinno sie szastac tym słowem. Ile ze sobą chodziliście? i ile macie lat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nishka
Wydaje mi się, że właśnie te deklaracje "kocham cie", "zależy mi" to było chyba zbyt szybko. Spotykaliśmy się 5 miesięcy. Ostatnio coś zaczeło się psuć. Nie wiem, może miał zbyt dużo obowiązków na głowie. Jednak nie robiłam mu awantur. Początkowo starałam się go zrozumieć, dałam mu czas. Później nieco przestałam być zbyt wylewna np. w sms-ach. Już nie pisałam rzeczy typu: "czy się spotkamy?, kiedy?". Starałam się być taka "miła, ale lekko obojętna". Miałam nadzieje, że on coś zrozumie. Jednak chyba nic z tego. Ja mam 25, on 27 lat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
okiem faceta: 1. on moze miec problemy ktore musi sam rozwiazac z ty mu w tym przeszkadzasz i poszlas w odstawke 2. moze mu czyms zalazłaś za skore i ma cie dosc 3. sytuacja wyglada źle bo jezeli facet sie nie kontaktuje to zazwyczaj znaczy ze jest to koniec

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiosenna rosa
No to nie jesteście jakimis gówniarzami. 5 miesiecy to sporo, zależy jeszcze jak często jak intensywnie. Czasami po kilku dniach wiemy, że to ten jedyny, a czasami po kilku miesiącach związek stoi w miejscu i nie rozwija sie albo wręcz cofa. Nie wiemy jak naprawdę miedzy wami było i co sie wydarzyło że nagle stosunki sie ochłodziły, ale jedno jest pewne. Jesli naprawde zależało ci na nim to nie powinnaś pisać że nie chcesz kontaktu. Skoro to niby zerwanie wyszło jednak od ciebie to myslę że nie zbłaźnisz się i nie bedziesz narzucać jeśli napiszesz mu, że przemyslałaś i Twoja decyzja była chyba zbyt pochopna. Wtedy w zależności co ci odpisze (i czy w ogóle odpisze) będziesz miała 100% pewności czego on chce i na czym stoisz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiosenna rosa
Kwiatek ale to ona mu napisała że nie chce kontaktu a sa facetci którzy nie lubią sie narzucać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sama chciałaś
Przeciez sama napisałaś mu, że nie chcesz kontaktu. Facet miał jakies problemy w pracy, moze chce twoche ochłonąć, przemysleć czy da rade ciagnąc prace i związek z Tobą a Ty mu wyskakujesz z takim tekstem. Co miał facet zrobić? Miał wątpliwosci a Ty go w nich utwierdziłaś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nishka
Kurcze ciężko mi się przełamać i napisać. Podczas ostatniej rozmowy tak wyszło, że stwierdziłam, że już nie chce kontaktu bo boli mnie to jego niezdecydowanie. Raz mi pisze, że się spotkamy, że tęskni, na drugi dzień pisze, że był z kolegami na imprezie. Normalnie nie wiem o co chodzi. Nie robiłam żadnych awantur. Nie jestem typem bluszcza czy upierdliwej kobiety. On stwierdził, że to jego wina, że stało się jak się stało i dobrze wie o tym. Tylko miałam nadzieje, że w takim razie będzie chciał naprawić jakoś nasze stosunki. A tu nic :/ Cisza w eterze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość glos rozsadku
zdecyduj sie czego sama chcesz i tak zrob, to Twoje zycie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ggdggdhgdghdh
a moze sie z nim przespalas? i teraz sajonara :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nishka
Czy teraz nie ośmiesze się jak odezwę się pierwsza? :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość glos rozsadku
przed kim?? przed soba? ludzmi z kafe? wujkiem z ameryki? :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"Kwiatek ale to ona mu napisała że nie chce kontaktu " no to po cholere zerwala a teraz chce wrocic? facet sie jej boi teraz pewnie jak to takie ziółko z niej :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nishka
Przed nim :p Sama już nie wiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nishka
Jakie ziółko?? Nie zdradziłam go, nie miałam kontaktu z innymi facetami, nie imprezowałam. Ale w końcu ile można czekać. Postanowiłam radykalnie zadziałać, bo myślałam, że się obudzi. A tu nic. Chyba faktycznie mu nie zależy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"On stwierdził, że to jego wina, że stało się jak się stało i dobrze wie o tym. Tylko miałam nadzieje, że w takim razie będzie chciał naprawić jakoś nasze stosunki. A tu nic :/ Cisza w eterze." e tam. prawda jest taka ze oboje tacy pipkowaci jestescie :P ani jedno ani drugie nie bardzo sie pali zeby wyjsc z inicjatywa i czeka na drugie :P czekajcie se do usranej smierci :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość glos rozsadku
wiec praqca u podstaw niszka - warto wiedziec czego sie chce, wtedy jest duuuuzo latwiej podejmowac decyzje :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nishka
Tylko czemu ja mam to robić. :p Z jednej strony mam obawę, że faktycznie mu nie zależy i tylko chciał doprowadzić do tego, żebym to ja podjeła tą decyzję o rozstaniu. Jak inaczej rozumieć np. 1 sms, w którym pisze, że spotkamy się w sobotę. Jak przychodzi weekend to on jedzie na piwo z kolegami. Później znowu mi pisze, że tęskni. Ja też napisałam, że chciałabym się spotkać. Przychodzi co do czego to nie wykazuje żadnej inicjatywy i do spotkania nie dochodzi. Jakaś zabawa w kotka i myszkę??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×