Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Agawkaaa

co myslicie

Polecane posty

Gość Agawkaaa

moze poradzicie ;) Wlasciwie to chodzi o kuchnie... Otoz: moj maz jest miesozerca. Ja nie specjalnie, chociaz wegetarianka nie jestem ;) W kazdym badz razie moj maz twierdzi, ze zadnych klusek, nalesnikow, plackow i innych nie lubi. Ok. Za to lubi mieso w kazdej postaci, w dodatku tluste ;) Ja nie cierpie. Jak juz to chudziutkie. W zwiazku z tym gotuje potrawy osobno dla niego i dla siebie :) Wiadomo w mniejszych porcjach wtedy. Tyle, ze czesto sie zdarza, ze jak przyjde z pracy to on sobie odgrzal te moje nalesniki z poprzedniego dnia. A mieso nie ruszone :( Ale jak mowie o tym, to dalej twierdzi, ze chce mieso, a nalesnikow nie lubi. To jak nie lubi to czemu mi zjada. Potem glodna spac ide czesto, bo zanim nasmaze kolejnych nalesnikow, czy zrobie pierogow to juz bardziej zmeczona jestem niz glodna. A przeciez nie bede jadla o 22 :O Macie moze jakies rady?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gotujesz sobie osobno i jemu osobno, bo on lubi co innego, a potem on zjada to, co ugotowałaś dla siebie? Heh, mam jedną radę - przestań mu gotować, i zjadaj od razu jak sama ugotujesz dla siebie :D Zwariowałaś, żeby gotować 2 obiady, mało masz roboty w domu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
''Macie moze jakies rady? '' Zamykać naleśniki na klucz :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"Tyle, ze czesto sie zdarza, ze jak przyjde z pracy to on sobie odgrzal te moje nalesniki z poprzedniego dnia. " Acha, do tego jeszcze pracujesz i wracasz z pracy później od niego :) Rewelacja :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Agawkaaa
nie mam dwoch lodowek, zeby jedna trzymac pod kluczem :P A poza tym ja lubie gotowac ;) Tylko nie lubie jak jedno sie marnuje,podczas gdy ktos kto sie zarzeka ze nie lubi nalesnikow pochalania cale moje jedzenie :P Ja nie lubie cierpiec jak jem. Znaczy sie - lubie jesc to co mi smakuje ;) Poza tym ja mu nie zaluje... Tylko niech sie zdecyduje ;) Zreszta podobnie jest z pieczywem: mowi, ze nie lubi ciemnego chleba. No to kupuje mu bile pieczywo. A zawsze mi wyjada moj graham i wychodzi na to, ze on je ciemne, a ja jasne :D No nie rozumiem tego. A jak pytam czemu to mowi, ze sie nie zastanawial, ze glodny i takie tam...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Agawkaaa
mam nienormowany czas pracy... Czasem wracam pozniej i wtedy wlasnie juz mi sie nie chce gotowac. Nie robcie ze mnie takiej cierpietnicy co to kapcie zaklada mezowi jak ten wraca do domu, w jedna reke daje piwo, w druga gazete, a w zebach pilot od telewizora przynosi :D Ja gotuje, on sprzata :P Ja jestem zadowolona :D Gdyby tylko mi nie wyjadal moich nalesniczkow 😭 albo moglby powiedziec, ze tez chce - jak robie :P Juz 5 lat malzenstwa a ja i tak dalej sie pytam, czy przypadkiem nie ma ochoty - zawsze jak robie :P I zawsze slysze, ze przeciez on nie lubi :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Agawkaaa
No ale ja nie gotuje codziennie. Jak wracam wczesniej czasami to robie obiad na 2, czasem nawet na 3 dni!! Nie zjem naraz 20 nalesnikow :P A nawet jakbym zjadla to na drugi dzien i tak bede glodna :P Przeciez po to jest lodowka, zeby przechowywac w niej jedzenie, a nie stac dzien w dzien przy kuchence ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Agawkaaa
To bedzie, ze chce go na sile zywic nalesnikami... Ja cos innego pomyslalam. Ze bede gotowala tylko to mieso, a sobie nic. Czasem przeciez moge do baru wstapic na pierogi czy cus. Moze bys ie wtedy przyzwiczail, ze do odgrzania ma mieso, a nie nalesniki :P Zwlaszcza, ze to mieso to ja zawsze wkladam juz na patelni albo w garnku. A nalesniki zawsze byly na talerzu przykryte talerzem - znaczy wiecej trudu kosztowalo go ich podgrzanie niz podgrzanie togo miesa. Ehhh, mam meza masochiste :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×