Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość butelkowa zieleń*

zaprosić czy nie

Polecane posty

Gość butelkowa zieleń*

Moja przyjaciółka miała we wrześniu ślub i przyjęcie, nie zaprosiła mnie, nie ważne już to przyjęcie, ale nie zaprosiła mnie nawet na swój ślub. Zaprzestała się kontaktować 3 miesiące przed ślubem, dziecinne, a ma już 30 lat. Teraz na mnie kolej, mam ślub w maju. Robię weselę i normalnie bym ją zaprosiła i na ceremonię i na uroczystość, ale teraz sama nie wiem. Oczywiście zaraz po ślubie odnowiła kontakty, wydzwania, dowiaduje się jak tam przygotowania, opowiada o swoim ślubie. Jak mam to potraktować? Zaprosić ją?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zgadzam sie z mikuszką.
NIEEEEEEEEEEEEEEE!!!!!!!!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Króliczek......
Zaproś ją, ale tylko na ślub. Wtedy pokażesz klasę, a ona, jeżeli jest osoba myślącą, powinna się przynajmniej zastanowić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no ale po co te pokazówki
jak ci na niej nie zalezy to nie zapraszaj, a jka ci zależy to wiadomo...czujesz się urazona ale chcesz kontynuować znajomość czyli jesteś na straconej pozycji i zawsze będziesz odgrywac tą która jak potrzebna to sie ją zaprasza a jak nie to kopa w tyłek a ona sie i tak nie obrazi :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mysle ze bez
jesli faktycznie jest przyjaciolka (czy byla nia) to uwazam ze nie mozna sie zachopwywac jak dziecko (tym bardziej ze piszesz ze ma 30 lat pewnie ty jestes w podobnym wieku), po to mamy jezyk i rozum i jestesmy dorosli zeby rozmawiac, ja normalnie i wprost bym zapytala dlaczego nie chciala mnie na swoim slubie, czy co sie stalo ze zerwala kontakty to moze lagodniej zabrzmi, po co "dawac cos komus do zrozumienia" skoro nie potrafil pojac ze po to sie ma przyjaciol zeby towarzyszyli nam w najwazniejszych momentach zycia, wesolych i smutnych to i aluzji nie zrozumie. A moze cos sie stalo ze cie nie zaprosila, moze czyms ja urazilas, a moze po prostu nie przyszlo jej na mysl ze trzeba cie zapraszac wogole, bo dla mnie to bylo logiczne ze jak kolezanka nawet bierze slub to ide pod kosciol z kwiatami i zyczeniami... chyba ze ta przyjaciolka to tylko tak nazwana bo teraz bardzo sie szasta ta nazwa a tak naprawde to ludzie nie maja pojecia co znaczy byc czyims przyjacielem i nazywaja tak kazda kolezanke...dziwne tylko to 3-miesieczne "nieoddzywanie sie" przed slubem...ja bym pogadala jak przyjaciolka z przyjaciolka (nawet byla) z kim inny pogadasz szczerze jak nie z przyjacielem???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ciocia dobrarada
miej wiecej kultury i zapros ja, ale jedynie na slub. Na przyjecie nie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość frds
ja bym nie zaprosiła! powinna zrozumieć dlaczego i nie zadawać głupich pytan.I nie nazwałabym jej "przyjaciółką"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Anka-Malowanka
Zapros ją jedynie do kościoła/urzędu i tyle... wesele sobie odpuść.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×