Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość nuna1111

instynkt macierzyński - dlaczego się nie pojawia?

Polecane posty

Gość nuna1111

Gdy byłam nastolatką, planowałam dziecko w okolicach 25 lat. Gdy mialam 25 lat - pomyslalam że najlepiej będzie zostać matką w wieku 28 lat. Dziś mam 28 i planuję dziecko urodzić po 30tce. Wszystkie tak mają czy tylko ja? Podobno u kobiet rodzi się instynkt macierzyński, dlaczego ja go nie mam? Tzn. czasami chcę mieć dziecko (chyba bardziej niż kiedyś), ale nie jest to na tyle silne by się o nie postarać. I niestety - nie wiem czy to faktycznie taka słaba chęć posiadania dziecka, czy zwyczajny wpływ społeczeństwa. Planuję mieć dziecko, bo sama go pragnę, czy może planuję mieć dziecko, bo tak mnie wychowano, bo jest taka presja, bo tego się od kobiety oczekuje, bo tak wypada, bo zycie bez dziecka jest bez sensu. Nie umiem tego rozróżnić co czuję?? A dlaczego nie czuję się gotowa? Nie dlatego że uwazam że będę złą mamą, bo sądzę że mamą byłabym świetną. Po prostu... boję się zmian w moim życiu. Na razie mogę robić co chce, wyjeżdzać kiedy chcę, mogę spać jak długo chcę. A dziecko... płacz w nocy, jakies kolki, "uwięzienie" w domu, studnia finansowa bez dna... Psychicznie wciąż czuję się dzieckiem, uważam że wszystko przede mną, nie czuję że "osiadłam" w miejscu, że teraz czeka mnie tylko dziecko, boję się dziecka bo wiem że to nieodwracalna zmiana w zyciu. I sie naprawdę źle czuję wiedząc że jestem taką egoistką. :( Z 2 strony - boję się że ten prawdziwy instynkt nie pojawi się nigdy, a przecież nie chcę nie mieć dzieci. OCzywiscie że chcialabym, ale wciąż KIEDYS, KIEDYS....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to mamy dokładnie to samo :) ja mam 30 i ciagle uważam ze za wczesnie dla mnie na dziecko, chociaz warunki wszelkie mam. pewnie niedługo się zdecyduję mimo wszystko, bo jednak wiek zaczyna byc po temu ;) a instynkt macierzyński często rodzi sie razem z dzieckiem - ileż moich znajomych zachodzilo w ciaze z rozsadku i teraz sa kochajacymi matkami... wiec sie nie martw :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to normalne
bardzo ładnie to opisałaś i to jest normalne i prawidłowe nie świadczy o braku instyktu macierzyńskiego wiedz że zwykle jest tak że nie kocha się kogoś kto nie istnieje - jeszcze nie istnieje - dotyczy to dziecka może być tylko gotowość do kochania i oczywiście zdajemy sobie sprawę (troszeczkę) jak bardzo życie się zmieni wraz z dzieckiem i boimy się tego a czas leci i może się nagle okazać że przegapiliśmy swój czas na macierzyństwo... a zawsze się wydaje że jeszcze mamy czas a przecież dziecko trzeba jeszcze wychować ...trzeba wielu lat....ciężej jest kobiecie starszej....już siły nie te... i zdolność do wysiłku mniejsza....i większa trudność do rezygnacji z własnych przyzwyczajeń ..dzieci potrzebują młodych rodziców. Chociaż oburzycie się - to naprawdę wiek 30 lat czy 28 lat to na macierzyństwo trochę spóźnione lata ...biologicznie możliwe ale nienajkorzystniejsze. Na plus ...w starszym wieku ...może być...większa cierpliwość...większa dojrzałość skutkująca zdolnością do rezygnacji z przyjemnostek życiowych na rzecz przyjemności z macierzyństwa i zdolność pogodzenia się z codziennymi ciężkimi trudami dla zapewnienia dziecku tego co potrzebne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
eee chyba nie :) kiedys jak kobiety zapierdzielały na roli i ogólnie zycie było cięższe to moze i 30latka była organizmem wyeksploatowanym (umierało się przecież też o wiele wcześniej). ale przy dzisiejszych możliwościach uważam że optymalny wiek na dzieci przesuwa sie w wyższe granice. fakt że 20-25letni organizm ma najwięcej sił witalnych i najlepszą płodność, ale niekoniecznie dojrzałość emocjonalną i odpowiedzialność... poza tym - statystycznie ;) - osoba 20letnia nie ma raczej odpowiedniego doświadczenia życiowego do wychowywania dzieci (oczywiście, są wyjątki!). nie mówiąc o tym że młodość się musi wyszaleć, a macierzyństwo raczej temu nie sprzyja...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jestem jak najbardziej za
niektóre kobiety mają ten instynkt, niektóre nie i to też jest normalne. Ty chcesz dziecka jak piszesz i to jest zaczątek tego instynktu. Wahasz się czy juz czas i to też jest normalne, bo tak prawdę mówiąc na dziecko zawsze jest "zły" czas. To ogromne zmiany w życiu rodziny i odpowiedzialność na całe życie. W podświadomości boisz się, że być może nie podołasz. Z tego co napisałaś zrozumiałam, że to tylko rozterki. Wyglądasz na osobę, która w roli mamy świetnie się spełni. Nawet jeśli tak się tej roli boisz. To też normalne. W twoim wypadku instynkt pojawi się wraz z narodzinami dzidziusia :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
źródła medyczne podają, że najlepszy wiek, z medycznego oczywiście punktu widzenia, na rodzenie dziecka to 20-26 lat biologii nie przeskoczymy pozostałe uwarunkowania oczywiście też mają znaczenie co gorsza, czasem sie wykluczają, np. wiek i zdolność do zabezpieczenia materialnego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moim zdaniem Ty bardzo dobrze opisujesz (i rozumiesz) swoje uczucia - nie jestes gotowa na SWIADOME macierzynstwo, i juz. Moze, gdybys wpadla (nie polecam, jako terapii), okazaloby sie, ze jestes najszczesliwsza ciezarna na swiecie, ale podjac taka decyzje SWIADOMIE - rozwazajac trzezwo wszystkie za i przeciw - nie jest latwo. Czasem spotykamy faceta, ktorego kochamy tak, ze chcemy dac mu dziecko, lub miec na wlasnosc jego czesc - we wlasnym dziecku. Czasem \"spelniamy\" wczesniej zalozony plan. A czasem przychodzi impuls, jak fala hormonow, stajesz przed lustrem i pod sukienke wpychasz poduszke, by \"przymierzyc sie\" do brzuszka, ogladasz sie za bobasami w wozkach, zazdroscisz \"ciezarowkom\", beczysz przy reklamach z dziecmi - i wiesz, ze czas nadszedl! Dzis pozne macierzynstwo nie jest zadnym tabu. Masz czas, nie ponaglaj sie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
najlepszy nie znaczy że jedyny wskazany :) z medycznego punktu widzenia jest najlepszy bo organizm matki jest najbardziej płodny, najsilniejszy do noszenia brzucha i najbardziej odporny na niewygody ciązy. czy to znaczy że osoby starsze nie mają takich możliwości?... nie. po prostu może troszkę trudniej fizycznie to znoszą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
heeh, ja mam odrwrotnie. jak byłam nastolatką to powtarzałam, że nie będę miec ani dzieci, ani męża. teraz mam co prawda dopiero 22 lata i nie nie planuję ślubu ani dzieci w najblizszej przyszłości, ale planuje :D i to przynjamniej trójkę :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×