Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość XXXmartynkaXXXx

Jak to jest?

Polecane posty

Gość XXXmartynkaXXXx

Czemu ja zawsze wybaczam mojemu facetowi.... ? Zawsze! Nie wazne jak mnie skrzywdzi.... Nie bije mne- i nie uderzy:) Ale, czemu tak jest ze zawsze obiecuje sobie ze juz nie wybacze a wybaczam?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zawiecha23
chyba nie tylko Ty tak masz?:) poprostu albo zabardzo kochamy albo jestesmy głupiutkie:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość XXXmartynkaXXXx
Chyba masz rację:D:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W ogole co On takiego robi,ze mu wybaczasz.....nie ktore rzeczy nawet trzeba wybaczyc, inne nie.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość XXXmartynkaXXXx
Chyba jedno i drugoe;) Co ini w sobie mają ahh:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość XXXmartynkaXXXx
*ONI Przepraszam za literówki;) Kłótnie, takie ostre..... z wyzwiskami ... Rózne takie;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hehe no ale skoro do dzis jestescie razem to On tez Tobie wybacza:P Poza tym klotnie w zwiazku to normalka:) U mnie sa "spiecia" bo klotnia to za duze slowo:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
po prostu własną godnośc i szacunek do samej siebie schowałas sobie głęboko w buty. ewentualnie nigdy ich nie mialas.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość XXXmartynkaXXXx
www a Ty chyba nigdy nie kochales/kochalas;) Angel- to już 4 lata :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Koniec z zazdrością
Dlatego bo my kobiety wolimy, zeby poprostu był juz spokój i nie było kłótni i dlatego wyciagamy pierwsze reke, choc nie zawsze jest nasza wina. poprostu czasami kochamy za bardzo!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
owszem kochałam i kocham. ale jakby mi facet wyjechał z wyzwiskami to wybacz... związek to nie tylko miłość, to także szacunek. Twój facet Cię szanuje?...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No tak...szacunek ale z tego co widze to Oni nawzajem obrzucaja sie "miesem" Autorko w ogole czego oczekujesz zaczynajac ten temat? W czym Ci pomoc...doradzic? 4 lata? to tak jak u mnie:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Oliwka-a
w.w.w - masz calkowita racje. Jak mozna byc z kims, kto nie szanuje? Wyrazy wspolczucia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czy nawzajem czy w jedną stronę - żadna różnica. szacunku nie ma i nie będzie, bo z powietrza sie nie weźmie. ergo - nie ma też przyszłosci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
.w.w.w moze i nie ma roznicy ale jak widac po tym temacie, sytuacji tej autorki jest roznica.... ja np. jak sie zdenerwuje to cos powiem nie milego do faceta swojego ale to rzecz normalna, nie mozna zawsze sie usmiechac......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Oliwka-a
Milosc jest slepa? To tylko zalosne usprawiedliwienia dla braku rozsadku i sacunku ...do siebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moze i tak...moze i nie....nie wiem bo moj zwiazek jest przepelniony szacunkiem:]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja tez tak robilam
przez 5 lat. oczywscie nie wybaczalam od razu, ale i tak na koniec bylismy razem. w koncu powiedzialam dosc i jestem bardziej szczesliwa niz w tym zwiazku. nie bil, nie zdradzal, ale byl permanentnym klamca. za bardzo sie szanuje aby tracic wiecej czasu z takim czlowiekiem. autorka powoluje sie na milosc. gdyby taka byla ze strony jej faceta to byc cos z tym zrobil aby nie musiala sie tak upokarzac :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Oliwka-a
Angel, powiedziec cos niemilego, a uslyszec wyzwiska - to ogromna roznica. Nie sadzisz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja tez tak robilam
jakby mnie facet zwyzywal to bylyby jego ostatnie slowa do mnie :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
można można. potem się w ryj dostaje, ale "przecież go kocham"... ja wiem że nie zawsze można się usmiechać i mówić sobie miłe rzeczy. czasem trzeba wytknąć coś co zostało źle zrobione itd. ale to nie są WYZWISKA. jaka miłość łączy parę zwracającą się do siebie czułymi zwrotami "debilu", "pojebana jestes", "zamknij mordę", "Ty głupia szmato", "spierdalaj", "chuju pieprzony" itd?... no ja uważam że niestety ale zadna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×