Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość zaniepokojona mamaa

moja córeczka pisze wiersze o smierci

Polecane posty

Gość zaniepokojona mamaa

zawsze była zamkniętym w sobie dzieckiem, ale teraz bardzo niepokoje sie o nią. Ma 17 lat, spotykala sie z pewnym chłopcem i on ją zostawil. od tamtej pory ciagle chodzi z podkrązonymi oczami, nie chce o tym rozmawiac, a na jej biurku znalazlam plik napisanych przez nia wierszy, wszystkie o smierci i samobojstwie. Boje sie ze cos sobie zrobi!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość całkowicie czarny kot
oczywiście porozmawiałaś z córka na ten temat... zapytałaś jak się ma, co czuje i skąd ten pomysł na mroczną twórczość...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zaniepokojona mamaa
probowalam rozmawiac, ale ona nie chce

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość errrrrr
moze trzeba bylo zachecac ja do rozmowy od dziecka ? widac nie ufa ci skoro nie chce rozmawiac, wiadomo nie jest latwo komus powiedziec, ze ma sie problemy z soba czy innymi ludzmi, ale w koncu po jakims czasie czlowiek sie otwiera, jesli komus ufa i widzi ze ta osoba sie martwi, ja ze swoja mama mam swietny kontakt, ale on byl budowany od dziecka, zawsze mama potrafila mnie wysluchac, a ja chetnie jej opowiadalam o sobie, a czasami jeszcze zanudzalam ja historyjkami z zycia kolezanek :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ofer ma
"probowalam rozmawiac, ale ona nie chce " następna mamuśka która winę za własną nieudolność i lenistwo zwala na to że dziecko "nie chce". trzeba było budować więź z dzieckiem jak miało rok, dwa albo pięć a nie teraz jak jest dorosłe dziwić się że "nie chce".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dzej zi
moze trzeba bylo zachecac ja do rozmowy od dziecka ? widac nie ufa ci skoro nie chce rozmawiac, NIe badz smieszna:O Ja ufalam mojej mamie, a i tak nigdy nie opowiadalam jej o swoim zyciu uczuciowym. Najlepiej zwalic wszystko na matke:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość errrrrr
a ja swojej wszystko mowilam i dla mnie jest to normalne, jedyne o czym jej nie powiedzialam to moje zycie intymne ale to chyba oczywiste :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Alicja z krainy lodów
Obserwuj ją uważnie....moze wpaśc w bulimie anoreksje depresje itd. Moze spróbuj z nia porozmawiac ,ale nie na zasadzie...eeeee młoda jestes bedzie inny:O Przypomnij sobie jak miałas 17 lat i pogadajcie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pbdlwrfjfvjfebifv9643788856784
no kurw.. mac co tu nie wejde i ktos ma jakiś problem to zaraz pojawią się jakieś puste jeb..e lale potrafiące tylko człowieka zdołować. po h..j tu siedzicie jak nawet nie umiecie nikomu napisać nic mądrego tylko chciałybyście pouczć, zajmijcie sie swoją d.pą. jak kobieta pisze ze ma problem to znaczy że chce rady a nie sto tys obraźliwych komentarzy jaką to nie jest złą matką.skończone idiotki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość powiedziały co wiedziały...
tak, bo wszystkie 17 latki sa takie wylewne, wszystkie takie same i dzieci nallezy wychowywać według okreslonych schematów... skąd Wy bierzecie taka wiedzę? Kobieta zauwarzyla problem, nie zbagatelizowała, nie wie co dalej, boi sie o swoje dziecko a Wy na nią naskakujecie jak przekupy na targu. Możesz się udać wracając z pracy czy zakupów do najbliższej poradni psychologiczno-pedagogicznej i porozmawiać z kims kompetentnym. Poleciła bym Ci pedagoga szkolnego ale po dłuższym namyśle szkoda dziecka, bo wiesc mogła by się po szkole rozejsc a na razie nie ma potrzeby na takie atrakcje. Obserwuj, czuwaj, kochaj i jeszcze raz obserwuj!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość errrrrr
moze jak sie tA matka naslucha niepochlenych komentarzy to zastanowi sie ze popelnila blad wychowawczy, nieprawda jest ze dziecko jest malo wylewne, jesli ma duze zaufanie do rodzicow to otworzy sie przed nimi, ja np nie powiedzialabym wielu rzeczy mojemu tacie, bo on nie rozmawial ze mna, nie byl zbyt wylewny do mnie, wiec ograniczam przekazywanie mu informacji, ale za to mamie mowie doslownie wszystko i uwazam, ze taki powinien byc prawidlowy model relacji rodzic- dziecko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość powiedziały co wiedziały...
dobrze ale niestety choć co byc nie roiła to nie jesteś prototypem ideału i reszta dzieci nie jest produkowana seryjnie, każde jest inne, kazda matka jest inna i musisz to uszanować i pomóc a nie mówić co powinna robić 15 lat temu bo co wnosisz swoją wypowiedzią? zupełnie nic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość errrrrr
nie mowie ze ja jestem idealem, ale ze moja mama ideal mi stworzyla, a moje uwagi maja sklonic autorke do przemyslen i do budowania tych relacji od nowa i nie na zasadzie corko moze powiesz mamie co cie gryzie a jak corka powie nie to mama odpuszcza, powinna pokazac jej ze obchodza ja jej problemy i nie bedzie jej karac jesli uslyszy cos co jej sie nie spodoba

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Haniela można prosić o wszystko, co ma związek z mHością, pięknem urodą. Najlepiej zwracać się do niego o poranku, przez 9 dni z rzędu, przy rosnącym Księźycu. Archaniot nie wysłucha modlitwy osoby, która chce rozbić czyjeś lub swoje małżeństwo albo kogoś skrzywdzić. Nie wysłucha też, jeśli ktokolwiek miałby cierpieć, gdyby prośba została zrealizowana. Nie pomoże również wówczas, gdy sam proszący miałby potem płakać z powodu nieszczęśliwej milości. Z pewnością natomiast pomoże każdemu znaleźć najodpowiedniejszego partnera i umocni związki, które mają podparcie z góry”, ModliIwa do Haniela Łagodny, przenajświętszy Archaniele Hanielu, któremu Pan Zastępów powierzy? wszystko, co przyjemne w życiu człowieka. Kiedy odwiedzasz Ziemię, napełniasz ją bogactwem i pięknem. Zwracam się dziś do Ciebie. Przynieś mi milość, radość i harmonię. Na ucz mnie czytać w ludzkich sercach, abym odnalazł miłość prawdziwą i szczerą i umiła? rozpoznać prawdziwe uczucie. Pomóż mi utrzymać związek, w którym jestem, jeśli jest on dobry dla mnie i dla partnera. Naucz mnie obdarzać miłością i akceptować siebie samego i osobę, która jest mi bliska. Naucz mnie dawać wolność tym, których imiona są wyryte w moim sercu. Przypominaj mi, że Ci których kochamy, nie są naszą własnością. Naucz mnie szacunku „dla siebie i innych, współczucia i wybaczenia. Spraw, abym umiał wybaczyć sobie i tym, którzy mnie zranili uwolnić się od poczucia krzywdy i skorzystać z lekcji, jakiej mi udzielono. Natchnij mnie, abym umiał odnateżć czystość i spokój mojego serca i mógł zrozumieć jego prawdziwe pragnienia. Przynieś mi prawdziwą miłość i osłoń ją swoimi skrzydłami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ofer ma
"Kobieta zauwarzyla problem, nie zbagatelizowała, nie wie co dalej, boi sie o swoje dziecko a Wy na nią naskakujecie jak przekupy na targu. " tyle że się kilkanaście lat z tym "zauważeniem" spóźniła. tak najprościej. zostawić dziecko przed telewizorem na 15 lat a potem się dziwić że jakieś nie takie. no i "szukać pomocy". najlepiej w formie określonej, krótkiej procedury albo specjalisty który ma dziecko "naprawić". jak jakiś zepsuty samochód. a może by tak zastanowić się co się w wychowaniu spieprzyło, porozmawiać z córką szczerze i przyznać się do winy a nie wysyłać ją do człowieka który ma ją niby naprawiać dając w ten sposób do zrozumienia że to wina córki bo jest jakaś "nieudana".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
ja też pisałam takie wiersze w jej wieku ;) a nawet próby samobójczej nie miałam. tak to częsty błąd matek - mówienie \\\"na nim się świat nie kończy\\\", \\\"zajmij się nauką\\\" (!!!!!!!!!!!), a potem jak dziewczyna będzie miała faceta na stałe, szczęśliwy związek, wyśmiewanie (!!!!) się z niej, że twierdziła że jakiegoś tam będzie kochać do końca życia :o jak ona nie chce rozmawiać to może być z różnych powodów - boli ją jak o tym mówi, a jednocześnie wstydzi się przed tobą swoich uczuć - boi się wyśmiania, potraktowania pobłażliwie - boi się, że zbagatelizujesz jej uczucia - że będziesz ją kontrolować i ogólnie odczucie, że wtykasz nos w nie swoje sprawy - po prostu ci nie ufa, np boi się że powtórzysz to swoim przyjaciółkom (niektórzy rodzice mają takie jazdy) - po pierwsze przeczytałaś jej wiersze, zapewne były bardzo osobiste, więc może czuje się upokorzona, urażona pocieszę cię, że już sam fakt, że pisze wiersze to dobra oznaka ;) wywala na zewnątrz swoje uczucia, być może nawet się upaja swoim bólem zazwyczaj popełniają samobójstwo jednostki, po których nic nie było widać, a nie takie które gadają i piszą o śmierci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość very very
zaniepokojona mamo, mozesz zrobić jedna prostą rzecz. Powiedzieć jej, że rozumiesz , że nie chce mówic o tym co ją boli, że szanujesz to , że oczywiście ma prawo do swoich tajemnic. jednak Ty jako matka BARDZO JA KOCHASZ I , ZE CHCESZ BY WIEDZIAŁA, ŻE KIEDYKOLWIEK BĘDZIE JA COKOLWIEK TRAPIŁO- STOISZ ZA NIĄ MUREM, I ZAWSZE BĘDZIESZ JĄ WSPIERAĆ. Ze jesli dzisiaj nie chce rozmawiać, ale to się zmieni jutro, lub pojutrze- to ze jesteś dla niej, może na Ciebie liczyć, zawsze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość herke
Jestem prawie w wieku Twojej córki, a pod słowami Kuraiko podpisuję się wszystkimi swoimi palcami. Weź sobie do serca jej słowa. Właściwie chciałam Ci napisać to samo co ona, ale chyba nie ma sensu się powtarzać. Życzę powodzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja mam i mialam zawsze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja mam i mialam zawsze
swietny kontakt z rodzicami... Ale o niektorych sprawach nie rozmawiam z nikim. I to nie znaczy, ze moja mama popelnila blad wychowawczy :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×