Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Chce_zaufac

JEST SZCZERY, CZY KLAMIE?

Polecane posty

Gość Chce_zaufac

Czesc, dziewczyny prosze pomóżcie mi. Jestem z moim chłoapakiem 2,5 roku. Jest on ode mnie starszy o 6lat. Jednak przede mna mial dziewczyne o rok starsza od siebie i to byla ich pierwsza wielka milosc obojga itp. Jak ja zaczelam sie z nim spotykac to on z nia jeszcze byl, pozwalalm na to bo spotykalam sie z nim po prezyjacielsku nie sadzac ze moze cos z tego byc z prezyczyn roznicy wieku. Jednak sie pomylilam bo nawet nie umyslnie spottykalismy sie coraz czasciej (on chyba od poczatku chcial czegos wiecej). Ja jak sie zorientowalam balam sie ze on chce tylko sie z emna przespac i wrocic do tamtej, jednak gdy on z nia zerwal zaczal do mnei codziennie przyjezdzac, bardzo ubiegac sie o moje powazniejsze wzgledy zrozumialam ze nie o to mu chodzi. Wiec od razu mowie ze dalam mu dopiero po pol roku spotykania sie jak bylam pewna ze mnie po tym nie zostawi i gdy sama tego chcialam. Jednak problem tkwi w innej kwestii gdy minely jakies 9m-c odkad sie spotykalismy, zaczela do neigo pisal jego byla. ze teskni ze go nadal kocha itp. Tylko ze o tym ze ona mu pisala takie sms dowiedzialm sie dopiero po kolejnym pol roku co mnie wtedy bardzo zabolalo, bo niby ja odrzucil jednak nic mi o tym nie powiedzial,(bal sie?) i z tej ptrzyczyny bylo mi strzanie przykro, ale to bylo jego pierwsz epowazniejsze klamstwo pozniej z ta panna byl juz spokoj, bo ja bylam z nim dluzej kazdy wiedzial ze jestesmy razem i sadzilam z eona zrozumiala. Jednak gdy zaczeli ze soba pracowac to ona kiedys tam dala mu jakas torebke zeby on jej oddal do szefca (on byl kierowca, kurierem) pozneij byl czas ze czesto jezdzilam z nim bo bylo mi po drodze i pewnego razu znalazlam u niego w aucie te torebke sytalam czy ja to to powiedzial ze kogogs tam ze kolega mu dal bo ma komus oddac itp. wiec uwierzylam i po prostu pominelam temat, jednak jakis m-c pozniej zatanowilo mnie czemu ta torebka nadal tam jest i zaczelam ja bardziej ogladac bo nie dawalo mi to spokoju (intuicja) , posprawdzalam jakies stare zdjecia cos tam cos tam i zobaczylam ze ta torebka to tej jego bylaj! spokojnie spytalam go co z ta torebka i dlaczego mi nie powiedzial ze to JEJ, aon mi twardo wkrecal ze mi o ttym powiedzial. Sadzil imz mam na tyle krotka pamiec i na tyle jestem ulegla zeby odpuscic, jednak na drugi dzien gdy bylam razem z nim w tej firmie gdzie ona praciwowala, wyjelam te torebke ipowiedzialm mu zeby jej ja oddal, skoro nic z nia nie robi (wogole mowil mi ze znie jest juz n ia ani na czesc ani nic) ale powiedzial ze tego nie zrobi wkurwilam sie ostro, ale poczasie jakos ona sama chaila te torebke i niby faktycznie nie mowili dssobie czesc, to dawno bylo wiec moglam cos rowniez pomieszac za co przepraszma, ale chodzi mi o sam fakt klamstwa mi w zywe oczy. po jakims czasie ona czaela wchodzic na dostepne na gg tylko wtedy kiedy i on to robil wkurwilam sie bo wywnioskowalam ze ze sobba gadaja itp, ale on powiedzial z eo tym nie wiedzial (nie ma jej nr gg gdy ja jestem w poblizu jego kompa) pi przestal wchodzic na dostepny, aona niby dalej wchodzil, a mojej glowie zaczelo sie snuc milion podejrzec ze napewno oni sie zgaduja ze dzwonia do sieibie, zrozumcie mnie balam sie ze bedzie chcialdo niej zrowic, o 4 lata to nie malo, a tym bardziej ze ja jestem tyle mlodsza od niego. Nie bede pisala wszystkiego po kolei jakby to bo to bez sensu, ale pozniej kolalam mnie drugi raz bo okazalo sie ze ma szefowa a nie szefa( o czym mi nie powiedzial) okalzla sie nia malutka chudziutka dziewczya mlodsza od niego a strasza od mnei i na dodtaek do niego pisala! Nakrylam go na goracym uczynku bo zmaist sms do niej wyslal sms do mnie! powiedzi ze zriumie jesli ja zerwe itp, powiedzilaam ze jeli tzy mnie do niej zadzwoni i powie ze to koniec ze ma dziewczyne itp to ze mu zybacze, tak sie wlasnie stalo. ale widywal sie z nia w pracy od czasu do czasu! on po prostu jest taki ze jak dziewczyna do neigo napisze czy cos onm ni potrafi napisac \"spierdalaj mam dziewczne\" tylko odpisze, albo bedzi emniej odpisywal zeby sie z czasem odwalila itp... W pomiedzy czasie wyszlo jeszcze kilka malych fakt faktem zeto byly male klamstwa z jego strony, ale jednak klamstwa na co od tamtej pory sie uczulilam bardzo. Jednak wiele razu bardzoe ubiegal o to bym mu wybaczyla, uwierzcie bardzo! ae ostatnio widze ze ta panna szata jego byla znow wchodzi na gg wtedy kiedy on jest, jak jego nie ma w domu jej nie ma na gg ani nic! On ma ja nawe zablokowana na gg zeby mi pokazac ze mijemu zalezy na mnie to to zrozil, nie ma jej w znjaomych n n-k i nie mowi jej czesc (przynajmnije przy mnie) Ale zawsze jak on gdzies wychodzi czy jest z kumplami zawsze sie boje ze n jest moze u jakiej panny przede wszystkim sie boje ze jest u niej, a jak nie u niej to u kogos innego! Przez te jego klamstwa nie potrafie mu zaufac powiedzialam mu o tym wprost, jednak on nie chce sie z emna trozstac kazda wolna chwile spoedzamy razem, on w kazdy mozliwy sposob udowandnia mi ze jest ze mna szczery, jednak ja mam cos takiego glupiego juz w psychice, ze nie potrafie mu uwirzyc!:( Chcialbym to zmienic! szukalam ksiazek an ten temat zeby sobie pomoc czegokolwiek i nie mama pojecia jak o w sobie zmieni,c, bo jak tylko mozem y spedzamy ze soba cale dnie, w weekendy jestesmy ze soaba ciagle tylko w przerwach an toalete, bo oboje pragniemy ten czas ze soba spedzac, ale ak jest te nawet 3 god jak on ma byg dzies indziej niz obok mnie to mna trzesie co on teraz robi itp.... Nie chce byc taka chce sie zmienic, ale nie wiem jak nie potrafie:(:( Prosze omozcie mi, ale nie piszcieze jestem glupia czy cos, prosze o szczere odpowiedzi, naprawde,,,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bez problemu
wparwdzie nie przeczytalam bo za dlugie ale mysle ze klamie:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość NIE TY SIE ZMIENIAJ
tylko zmień faceta-łgarza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
HEHE, NO MOZE MNIE TROCHE PONIOSLO Z TYM OPISANIEM TO FAKT, ALE CHODZI MI O TO ZE KILKA RAZY MOJ CHLOPAK MNIE OKLAMAL CZESCIEJ BYLY TO MALE KLAMSTEWKA A Z 2RAZY COS POWAZNIEJSZEGO, ALE JESTEM WYCZULONA NA KLAMSTWA PO DRUGIE DOWIEDZIALAM SIE ZE KLAMIE ALBO PRZEZ WLASNA DOCIEKLIWOSC ALBO SIE PRZYPADKIEM WYGADAL. W KAZDYM RAZIE OGOLNIE JEST GIT, NIE KLAMIE MNIE BO TO WIDZE A PO DRUGIE 3/4 CZASU SPEDZA ZE MNA WIEC TO BARDZIEJ NIZ PEWNE ZE MNIE NIE ZDRADZAL, ALE JA NIE POTRAFIE MU ZAUFAC, CHCE JAKOS SIE TEGO NAUCZYC (WIEM ZE TO GLUPIO BRZMI) ALE O TO MI WLASNIE CHODZI JUZ WIERZE Z E ONA MNEI NIE OSZUKUJE, ALE NAWET JAK NIE CHCE TO W GLOWIE MI SIE URAJAJA JAKIES CHORE HISTORYJMI, KTORE I TAK NIE SA PRAWDA, NIE CHCE ZBYE TAK BYLO... A I NIE JESTEM CHORA UMYSLOWO ANI PSYCHICZNIE:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szalona19
Długie to ale przeczytałam do konca. Kochasz go ale skoro nie potrafisz mu zaufac zastanow sie czy to ma dalej sens jakis. Zniszczysz sama sieie podejrzeniami. Jesli on Cie rzeczywiscie kocha powinnien ZERWAC WSZELKIE KONTAKTY z NIA! Skoro nie potrafi tego zrobic w sposob konkretny to albo nadal ja kocha, albo chce miec was obie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mozna smialo powiedziec
nie czytajac tej tresci ze jesli mowi ze jestes madra to klamie, jesli mowi, ze jestes glupia to znaczy ze jest szczery

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
I JESTEM PEWNA ZE TERAZ JUZ MNIE NIE KLAMIE (ZEBYSCIE NIE MOWILY ZE NAPEWNO NADAL TO ROBI) , BO WYGARNELAM MU WSZYSTKO WPROST CO JA CZUJE ZE NIE CHCE ZEBY MNIE KLAMAL,DUZO O TYM PRZEFADALISMY A CZESTO ROBIL GO DLATEGO BO NP NIE CHCIALAM GO PUSCICI DO KUMPA, A ZE BARDZO CHCIAL WYJSC TO MIAL SPRAWE I DLATEGO NP MNIE OKLAMYWAL W JAKIEJS TAM SPRAWIE. TO BYLO DAWNO, TRAZ JESTM WYROZUMIALA I ON JEST ZE MNA SZCZERY BO WIE ZE KLAMSTWEM TYLKO SOBIE ZASZODZI, BO POZNAL DO CZEGO JESTEM ZDOLNA I POKAZUJE ZE NAPRAWDE MU NA MNIE ZALEZY.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ZERWAL Z NIA KONTAKTY NAPEWNO KATEGORYCZNIE, TO WIEM, ALE TO ZE WYNISZCZE SAMA SIEBIE JEST OLBRZYMIA PRAWDA, I WLASNIE TO CHCE ZMIENIC... NIE CHCE TAKA BYC TYM BARDZIEJ ZE WIEM JUZ NAPEWNO ZE NIE CHCE JEJ I ZE JUZ JEJ NIE KOCHA TYLKO MNIE, I TO ZE CHCE MNIE POPROSIC O REKE TEZ JUZ WIEM, A NIE CHCE TEGO ZAKONCZYC, CHOC WIEM ZE ZAUFANIE JEST JEEDNA Z NAJWAZNIEJSZYCH KWESTII W ZWIAZKU, TO DLATEGO CHCE TO ZMIENI, BO JEST DZIEN ZE ON GDZIES IDZIE I JESTEM SPOKOJNA, A JEST DZIEN ZE DZWONIE CO 5 S ZEBY SPRAWDZIC GDZIE JEST I CO ROBI I MAM MILION BAJECZEK W GLOWIE ZE NAPEWNO MNIE OKLAMAL,..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szalona19
Sorry ale wydaje mi sie ze koles i to ostro kreci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×