Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość paricia001

Dlaczego ludzie nie dbają o swój oddech?

Polecane posty

Gość paricia001

Moim zdaniem to prawdziwa plaga. Trzeba zacząć od tego, że ludzie błędnie uwazają że nieświeży oddech mają tylko nieliczni, którzy maja problem z zębami lub żoładkiem. Prawda jest taka że nieświezy oddech ma KAŻDY w okreslonych sytuacjach (nie jadł ani nie pił parę godzin, palił papierosy, wypił gorzką kawę itd...). KAZDY ma nieświezy oddech jesli nic z tym nie robi. Ja nie wyobrażam sobie wyjść z domu bez miętowych gum. To tak jakbym poszła bez butów. O zęby dbam, nie mam żadnych ubytków, ale zdaję sobie sprawę że po paru godzinach nawet mi będzie śmierdziało z paszczy. Jeśli wiem że bede miala bezpośredni - twarzą w twarz - kontakt z drugim czlowiekiem, to zawsze biorę do ust gumę lub tic-taca. Czyli: randka na ktorej mogę się całować, ćwiczenia w zespołach (na studiach), gdy trzeba się nachylac do siebie itd... Natomiast wiekszośc ludzi ma to gdzieś. Nie tylko facetów. Czasami jak jakaś koleżanka nachyli się i coś powie, to aż mnie zamuruje. Dosownie opary, jak ze świezo zrobionej kupy, odór. Ale przeciez myła zeby rano, to po co ma mieć gumę, prawda? Na randkach wcale nie jest lepiej. Nie raz było tak że nie odbył się pierwszy pocałunek, bo byłam zniesmaczona nieświezym oddechem faceta. Wprawdzie w takiej sytuacji wiciągam gumy, biorę jedną i częstuję go (czyli dyskretnie daję mu do zrozumienia), ale on odpowiada "nie, dzieki", a ja nie wiem co mam zrobić. Wtedy unikam pocałunku i mam niechęc już do tego faceta. Nie dalej jak w sobotę mialam taką sytuację - facet niebrzydki, interesujący, ale gdy zblizył sie do mnie.... uuuu... Więc delikatnie się odwrócilam i zakonczylam randkę. Wyobraźcie sobie że gumy miętowe, tic-tac'i, cukierki miętowe czy odświeżacze do ust NIE SĄ tylko dla ludzi z próchnicą! Wymyslono je własnie po to, by mieć świezy oddech! Nawet jesli regularnie szczotkujesz zęby, nie palisz i nie pijesz kawy! Na palcach jednej ręki mogę policzyć osoby, które zawsze mają przy sobie coś do odświeżenia oddechu. Oczywiscie... i tak kazdy kto to czyta pomysli "ja mam świezy oddech, mi żadne gumy nie są potrzebne". :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość prawda jest takaaa
ja lubie jak mi wali z japy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wg Głównego Instytutu Stomatologii próchnicę ma 95% polaków 🖐️ Poza tym w zupełności się zgadzam, nienawidzę rozmawiać z ludźmi, którym wali z kopary :o A randka z dziewczyną, ktora ma niby biale zęby, ale jeebie jej jak z wysypiska, jest kończona w sposób moze mało kulturalny, ale natychmiastowy. Sam dbam o zęby i oddech, bo to niejako moja wizytówka i jeden z ważniejszych elementow w kontaktach interpersonalnych 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja tez zawsze nosze gume przy sobie, a jak nie mam czuje sie dziwnie i czegoś mi brakuje :P nie wyobrazam sobie ze miałabym z kimś gadac i waliłoby mi z japy. A ludzi którzy maja traki problem spotykam dość często.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość drgdgd
bo oni i tak myslą że nie smierdzi im z buzi, bo przeciez nic nie czują :D:D:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość o takkkkkk
zgadzam sie ze to problem u mn ie na uczelni znam kolezanki kóre jak sie odezwą to tak im wali z geby ze mnie zatyka a są mega ładne i zadbane oraz bogate..to jakaś masakra. wydaje mi sie ze osoby które palą papierosy nie maja tego problemu bo dym papierosowy czuć bardziej niz zgnily oddech .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeśli ktoś nie dba o swoją higienę osobistą to wiadomo, że też nie zadba o swoje zęby i jamę gębową. Moja znajoma dentystka kiedyś mi opowiadała, że miała pacjenta, który od momentu kiedy się narodził nie dbał o higienę jamy ustnej, do 15 roku życia nie był u dentysty, i jak w wieku 21 lat przyszedł do tej dentystki, to ona nie mogla znaleźć zębów, wszystkie były czarne, a jechało od niego... jak z obory. Powiedziała mi, że to był jej pierwszy pacjent, który nigdy nie mył zębów i nie chodził do dentysty. Dobrze, że nie studiuję stomatologii.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pamiętam, jak niedawno poszłam do banku i kobieta, która mnie obsługiwała tak śmierdziała nieświeżym oddechem, że myślałam, że zaraz zemdleję. Ble... to było obrzydliwe. Później moi znajomi powiedzieli mi, że na tę kobietę trzeba uważać, bo od niej jedzie. Choroba, nie wiem jak można nie czuć, że ma się nieświeży oddech, no chyba, że ktoś stracił już węch i nie wie, kiedy powinien skoczyć do wc i umyć zęby.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Czesiek z Czeremchy
wow jestem w tych 5% :D ale niestety mam kamień :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak można nie czuc własnego
smrodu,tym bardziej jak jest prosto pod nosem?Ja zawsze czuję,tzn zawsze jak śmierdzi,nie to że zawsze mi śmierdzi ;) A jak to jest z całowaniem się rano,jak w filmach?Bo przecież rano śmierdzi koszmarnie i to chyba kazdemu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość popieram x
mi tez ciezko to zrozumiec, jak ludziiom w ogole to nie przeszkadza. mi sie odechciewa gadac jak komus jedzie. jak mi jedzie i nie mam nic pod reka, zeby odswiezyc oddech, to wrecz sie nie odzywam:O kocham myc zeby.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
boze jak mi sie smiac czasem chce:D to forum jest jakims dziwnym zbiorowiskiem idealow ktore dbaja o kazdy centymetr swojego ciala podejrzewam ze tutaj na kafe stosunki interpersonalne nie sa ci potrzebne:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sarpapapa
I w dodatku tacy ludzie lubią miec bliski kontakt, mówią Ci w twarz:/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kiuytr
hehhee, ja mam jakas obsesje gum do zucia, jak nie mam jakiejs (albo tic-taca lub mietowki) to z domu nie wyjde, uwielbiam czuc w ustach mietowy smak a i tak pop paru godz musze cos zjesc i zmienic gume lub mietowke zjesc bo sama zaczynam czuc smrod, za przeproszeniem z mojej wlasnej geby!!!! a zeby mam zdrowe, tzn prochnicy niet ale z dziecinstwa ladnych kilka plomb jest, no ale wyleczone :D to wyleczone na szczescie moi znajomi maja ladny oddeech, choc zdarzalo mi sie ze np stal za mna w kolejce facet co jak glebiej odetchnal to myslalam ze sie zrzygam od smrodu :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kikoo
mam taka jedna dziewczyne w gr , ktorej jedzie jakby kupy jadla... straszliwie. nikt nie chce kolo niej siedziec. a osoba, ktora musi nazywana jest buforem :D zatrzymuje smrod, ktory czasem i tak sie przedostaje do nas :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dffddfdf
"Jeśli ktoś nie dba o swoją higienę osobistą to wiadomo, że też nie zadba o swoje zęby i jamę gębową" tu sie mylisz, ja tez uwazam ze kazdemu po paru godzinach smierdzi z japy, nawet jak dba o higiene. Sorrry, nie chce Cie obrazic, moze mialas cos innego na mysli, ale to własnie takie jak ty, które uwazają że jak sie dba o higiene i 2 razy dziennie myje zeby to nie smierdzi z buzi - mają nieswiezy oddech

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość parooooowka
Własnie że nie czuć swojego smrodu, chyba że to jest już powalający odór. Myslicie że ci wszyscy ludzie którym jedzie z gęby czują że im smierdzi? A niektórzy naprawde są zadbani i wiem że myją zęby regularnie. Takiego lekkiego smrodku od siebie nie czuć. Dlatego zawsze powinno sie miec przy sobie gumy albo miętowe spraye do ust.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Do Dffddfdf: ja myję po każdym posiłku jamę gębową, nawet po małych zakąskach, które zjadam na przerwie na uczelni. Stosuje też specjalne preparaty do zębów i oddechu. (mam obsesję na tym punkcie).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja ma kutwa
aparat ne zębach - stały. Nie moge żuc gum.Zęby myję co chwile - ale się boję, bo bardzo trudno w żelastwie czystośc utrzymać:( jak sobie z tym radzicie, aparaciaki?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Miałem kiedyś na studiach koleżankę. Po prostu uroda powalająca, każdy się za nią oglądał. Do momentu gdy nie zetknął się z nią osobiście. Tak jej waliło z ust, że wytrzymać się nie dało. Niby super laska, zadbana, czysta itd, ale ten odór nie do zniesienia. Do tego miała taki kamień na zębach, że pod dziąsłami miała normalnie czarny pasek. Do dzisiaj się zastanawiam dlaczego dziewczyna dbała o wszystko w swoim wyglądzie z wyjątkiem jamy ustnej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×