Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość co robić....

Kryzys?

Polecane posty

Gość co robić....

Witam wszystkich forumowiczów :) Mam taki, a raczej kilka problemów... Po pierwsze, nie lubię swojej klasy. Jestem w klasie maturalnej, jak w pierwszej klasie nic do nikogo nie miałam, tak teraz rozmawiam tylko z kilkoma osobami. Da się pogadać sam na sam z niektórymi ludźmi, ale w grupie jest już gorzej. Jestem raczej introwertyczką i zwykle wszelkie rozmowy nie wychodzą z mojej inicjatywy, a tak to są ludzie, którzy nie muszą o nikogo zabiegać, a i tak otacza ich wianuszek przyjaciół. Mało tego są to ludzie, którzy myślą tylko o tym, kiedy jest kolejna impreza albo o tym, żeby na najbliższej przerwie wyjść na fajkę. Ja nie jestem typem imprezowiczki i nie palę. Nie potrzebuję tego, ale trudno jest mi znaleźć osobę, która nadaje na tych samych falach. Po drugie, staram się o dobre stopnie w szkole, lecz zawsze coś musi wyjść nie tak. Niektórzy z mojej klasy potrafią nie chodzić do szkoły całymi tygodniami, a i tak mają dobre stopnie. Nie jestem w stanie cieszyć się z jakiejś dobrej oceny, ale za to załamuję się oceną negatywną (choć tych mam mniej). Martwię się też o to, czy będę mieć dobre wyniki matury. Jestem przez to chodzącym kłębkiem nerwów. Kładę się spać wcześnie, choć nie zasypiam od razu, w nocy się budzę, a rano nie jestem w stanie się zwlec z łóżka. Na szczęście mam kochającego chłopaka :) Wiem, że to ten jedyny i tylko on daje mi oparcie. Jednak tamte sprawy mnie przytłaczają i czasami również on przez to cierpi. Zastanawiam się, czy nie zasięgnąć opinii psychologa. Co Wy o tym sądzicie? Pozdrawiam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wydaje mi się, że jesli faktycznie nie radzisz sobie z tą sytuacją to spotkanie z psychologiem może pomóc :) on nie gryzie! :P poza tym czytam, że cierpisz fizycznie, wiec albo masz lęki albo zaczątki depresji. nie wiem jak na co dzień sie zachowujesz, więc cięzko coś poradzić, sugeruje tego psychologa! pozdrawiam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość musi Ci seksu brak
a hormony buzują

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość us navy
ten tekst to chyba o mnie :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co robić....
Filuterna, dzięki za poradę:) U mnie już w pierwszej gimnazjum stwierdzono lekką depresję, ale lęki też u siebie podejrzewam. No cóż... To jutro łapię za słuchawkę i umawiam się na wizytę :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co robić....
us navy, jeśli chcesz o tym pogadać, to zapraszam na gg. Mój nr 4190070. Wymienimy się spostrzeżeniami :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×