Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Magdaaaalenka

ON PIJE!!

Polecane posty

Gość Magdaaaalenka

Witam Jestem w zwaizku z chłopakiem juz dosyc długo, ale od jakiegos czasu on strasznie zaczą pic alkohol. Nie ma weekendu zeby sie nie napił,a najgorsze jest to ze obiecuje poprawe, a słowa nie dotrzymuje. Chce z nim zerwac bo nie mam juz siły, ale nadal bardzo go kocham i chce z nim byc. Czy któras z was była w takiej sytuacji? Co zrobiłyscie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Magdaaaalenka
?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fiołek alpejski
zuć go, bedzie tylko gorzej, wiem to, bo przerabialam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Cafe-Latte
ja tez pije. powiedz mu, ze nie jest bidny sam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja w to wierze i
oczywiscie badz z nim, wierz w to ze twoja milosc uleczy go z nalogu. jak ci podbije pierwszy raz oko, to napewno cie przeprosi, wiec wybacz mu, bo przeciez go kochasz. chcesz tego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Timads
www.tnij.org/ostre-laski-nago

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Magdaaaalenka
Wiem i dlatego dzisiaj z nim zerwe.Boja sie , ze on jak z nim zerwe jeszcze berdziej sie pograzy, ale gdyby mu na mnie naprawde zalezało to juz po tylu razach ile go prosiłam przestałby pic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aannuullkkaa
alkoholik nie przestanie pić dopóki nie osiągnie dna. Może jeśli z nim zerwiesz, będzie to właśnie jedo dno. Może się od niego odbić albo w nim pogrążyć, ale to już zależy od niego. Ty ratuj siebie, póki jest jeszcze czas. trzymam kciuki! bądź silna 🌻

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Magdaaaalenka
Najgorsze jest to, ze ja mam ciagle jakas nadzieje. On nie pije w tygodniu , a ja nadchodzi weekend to wieczór w piatek i sobote spedza w barze i nie moge sie go odprosic o wyjscie z niego. Nic na niego nie działa normalnie nic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×