Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość ZdesperowanaOsiemnastka

KTO POGADA ???? =/

Polecane posty

Gość ZdesperowanaOsiemnastka

jestem zdesperowana i wkurzona i w ogóle wszystko co najgorsze;/ humor fatalny jak sami widzicie;/ Kto pogada? Byle o czym, by tylko nie myśleć o tym co mnie dziś wyprowadza z równowagi :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kohaajacy
a coś sie stało?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ZdesperowanaOsiemnastka
próbuję ciągle. zaraz czeka mnie lepienie uszek z mamą. Zawsze to uwielbiałam a dziś? Całkowity brak weny na babranie się w cieście i farszu :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ZdesperowanaOsiemnastka
związek mi się rozpada, jest to wina chłopaka, który niestety jest zapatrzonym w siebie egoistą i wszystko zgania na mnie. 3 lata temu nasz związek odbudowaliśmy a dziś wszystko się sypie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kohaajacy
nie mysl tyle o problemach, tylko zabieraj sie za te uszka;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kohaajacy
to pogadaj z nim

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ZdesperowanaOsiemnastka
a ty `kohaajacy` kogo tak kochasz. ? ;) no chcę się za nie brać, ale boję się, że maleństwa okażą się ofiarami moich nerwów :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kohaajacy
dziewczyne kocham:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ZdesperowanaOsiemnastka
z nim się gada, ale on i tak uważa, że to moja wina. Podam przykład: zwykła rozmowa, wszystko ok itd. i np. jestem z nim na jutro umówiona i okazuje się, że coś z kumplami też planuje się umówić, i wystarczy, że walnę tekst ` przecież my mieliśmy się jutro widzieć, jak to będzie z nami w takim razie?` a on? zaczyna przeklinać, że znowu ` pierdolę` ;/ i jak mu mówię, by takie nerowy nie był to on, bym przestała głupio ` pierdolić` :/ a jak chcę zerwać, to nie moge:/ jakoś nie potrafię po prostu. Chcę a nie mogę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ZdesperowanaOsiemnastka
długo z nią jesteś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kohaajacy
nie długo i nie krótko;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kohaajacy
prozmawiaj z nim na spokojnie i dokladnie mu wyjasnij jakie zachowanie Tobie sie nie podoba

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A dlaczego nie możecie sie po prostu rozstać? Nie wyobrażam sobie, zeby facet tak do mnie móił. Przeciez On Cie w ogóle nie szanuje, skoro mówi do Ciebie w ten sposób.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ZdesperowanaOsiemnastka
właśnie słuchajcie jest taka sprawa, że chcę z nim zerwać. Tzn. zależy mi i nie wyobrażam sobie zycia bez niego, prawie 4 lata jednak przywiązują jedną osobę do drugiej... Gdy mówię mu, że chyba chcę wszystko zakończyć itd. nagle napotykam jakąś barierę, która nie pozwala mi przez to przebrnąć i całkowicie zerwać... i tak to się ciągnie..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kohaajacy
no ale jaka barierę, moze ty boisz sie samotnosci?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ZdesperowanaOsiemnastka
bardziej tego, że będę cierpiała, widząc go z inną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no nie wiem, uważam, że facet traktuje Cię dośc niefajnie. ale jesli wolisz być w takim związku niz w zadnym, to Twój wybór, żebys tylko kiedys nie żałowała, że zmarnowalaś tyle czasu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ZdesperowanaOsiemnastka
gdyby on był dla mnie taki od początku, bym jeszcze zdążyła go jakoś `wychować`, że tak brzydko ujmę, miałabym do niego jakiś dystans... a on zrobił się taki dla mnie po ponad 2óch latach związku i zawsze robił tak, że sprawiał, że to ja czułam się winna... A dziewczyna jak się zakocha, to już jest za przeproszeniem ` w gównie po uszy` i chłopak jaki by nie był, ciężko jej to zakończyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hymm, chyba tez zdarzalo mi się byc zakochana, ale nie do przesady. Nikt nie będzie do mnie mówil w sposób, jaki opisujesz, choćbym nie wiem, jak go kochała!!! Poza tym co dalej? Za kolejne 2 lata może cię udarzy, zdradzi albo jeszce cos tam innego. W kazdym razie ja bym z nim nie była.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ZdesperowanaOsiemnastka
ja wiem, nawet to czuję, że będę żałowała. Już żałuję, że wcześniej tego nie zakończyłam. Ale naprawdę nie umiem wam opisać tej bariery... Myślę sobie ` ej dziewczyno, no zerwij i powiedz, że to ewidentny koniec i wyjdź, i po sprawie..` a ja? stoję jak słup może powiem, że już chciałabym końca bo to mnie męczy, ale zerwać nie zerwę. I mimo że wszystko mi mówi zerwij, zachowujesz sie jak idiotka tak pozwalając sobą pomiatać ja nie potrafię, przez co i moja samoocena traci na wartości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ZdesperowanaOsiemnastka
nie wiem te głupie wspomnienia, te plany na przyszłość... chyba ciągle żyję tym dawnym `nim`, kiedy był w stosunku do mnie zajebisty. Ja lecę papapap:*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kohaajacy
skoro był to na pewno potrafi znowu byc pogadaj z nim moze przez jakies problemy tak sie zachowuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×