Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość smutna......

nie lubię siebie

Polecane posty

Gość smutna......

mam chyba jakieś problemy z własną psychą..... kiedyś byłam gruba dużo schudłam swojego czasu ważyłam niecałe 50 kg i nosiłam rozmiar 34 ( a czasami i on był dużawy) teraz trochę się zaokrągliłam ważę 53 i noszę 36.. i nie potrafię się zaakceptować:((((((( ciągle wydaje mi się że jestem gruba że nie mogę się nikomu podobać równocześnie nie potrafię wrócić do 50 kg:( paradoksalnie schudnięcie dwudziestu paru kilogramów było łatwiejsze niż teraz :( tym bardziej że gdzieś 10 miesięcy wagę trzymałam na poziomie 50 potem wzrosła do 53 i tak się już ładnych parę miesięcy trzyma i nic nie potrafię z tym zrobic tylko że to nie kwestia paru głupich kilogramów to kwestia mojej zrytej psychy.... wydaje mi się że tylko przy tych niecałych 50 kilogramach miałam szanse się podobać a że przy 53 jestem gruba i obleśna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ambitny
my ciebie tez nie lubimy! idź sobie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pierdolisz laska, moja kobietka mi się podobała tak samo jak ważyla 50, 55 czy 60. 3 kg w jedną czy drugą stronę nie sprawią że będziesz ładniejsza, fajniejsza i miala większe powodzenie. wyjeb wagę do kosza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jesteś chora na głowe
jak poznałem moja dziewczynę ważyła 47 kg przy 169. mineły trzy lata i teraz waży 62kg i dopiero teraz zrobiła się z niej fajna kobieta z piersiai super pupą. Przedtem wyglądała jak dziewczynka z przedszkola a teraz dopiero jest prawdziwa kobietą. Ani jedna ze znanych mi osób nie powiedziała że powinna schudnąć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Uważaj na plaży żeby Cię Greenpeace nie zepchnął do morza...;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ratatuj 007
Jesteś chyba chora psychicznie i masz za dużo wolnego czasu i wymyslasz takie bzdury.Lepiej zrobisz jak zajmiesz sie troche nauka ,bo mysle ,że chodzisz do szkoły jeszcze.Mogłas wymyslec coś innego --to jest naprawde mało ambitne i szkoda czasu na odpowiedzi --zignorujcie to !!!!!!!!!!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość korkowa
wydaje mi sie że nawet jak schudniesz do 50 to nic sie nie zmieni. :( wiem po sobie. mam z tym straszny problem. w wakacje wygladałam jak anorexia prawie ale mi sie podobalo chociaz ciagle uwazalam ze jestem za gruba :( :( teraz przytylam i czuje sie jeszcze gorzej :( chociaz mam rozmiar 36/38 to czuje sie beznadziejnie i nie potrafie zaakceptowac swojego wygladu :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość eM.
Hm, no cóż. Nie akceptujesz swojego ciała. Jedynym rozwiazaniem jest jego akceptacja, a najlepiej by się w nim zakochać! nie jest to wcale takie proste. Powodem takiego stanu rzeczy jest zaniżona samoocena. Zastanów się, co może być tego przyczyną? Zbyt wygórowane wymagania rodziców? Rozstanie z facetem? Brak przyjaciół/znajomych? Kiedy już będziesz wiedziała, co ją powoduje, pogadaj z kimś zaufanym, najlepiej z facetem. Będzie Ci prościej walczyć z wrogiem, którego znasz. Niech Ci powie, co Mu się w Tobie podoba. Potem Ty powiedz, co dokładnie chciałabyś w sobie zmienić. Porozmawiajcie, jak widzą to faceci, a jak kobiety. Powinno Ci poprawić samopoczucie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×