Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość mam jakiś taki problem

nie chcę iść do pracy

Polecane posty

Gość E.V.
o ja pierdziele...masz problem? zatrudnij sie na pol etatu wtedy nie bedziesz przepracowywac 1/3 doby tylko 1/6... poza tym w tygodniu masz zawsze 2 dni wolne (bo 5x8 to 40 a pracuje sie okolo 40h tygodniowo) do tego 26 dni urlopu wypoczynkowego w roku(no chyba ze masz mniej lat przepracowanych) do tego 4 dni urlopu na zadanie w roku i jeszcze urlop bezplatny, chorobowe....mowie Ci jak dobrze wymanewrujesz to sie nie zacharujesz.... Ja tez swojej pracy nie lubie ale nie bede siedziec jak osiol w domu i tracic czas...wole isc do pracy przemeczyc sie te kilka godzin (chociaz tak dostaje w pracy w d*** ze nawet nie czuje jak te 8h mija) dostac wyplate i kupic sobie to na co nie pracujac nie moglabym sobie pozwolic...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość upsaiddown
w górę w górę!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość SQL
Ja prtacuje 10 godzin i daleko dojezdzam, co mam rzec?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość upsaiddowwn
pochlastaj się:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość SQL
no chyba tyle, ze autorka musi byc nieporadna, bo jak sie pracuje 8 godzin i nie dojezdza bardzo daleko, pozostaje czas na rozwoj i zycie osobiste nie pochlastam sie, bo zarabiam 3000, a zamierzam wiecej :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość upsaiddown
SQL to chociaż tyle masz dobrze że ładnie zarabaisz a co ma powiedzieć ktoś kto haruje a zarabia 1200 na rękę???tylko się pochlastać:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość skanska
rozumiem autorke. bardzo podoba mi sie zycie studenckie i pojscie do pracy dotniemily obowiazek... moze mam na razie takie skojarzenia, bo do tej pory pracowalam podczas kilku wakacji i zawsze ta praca trwala ok 11 godzin i byla slabo platna (plus 1,5 h dojazdu... nie mialam zycia w ogole...), albo byla za marne grosze i w zlych warunkach (kasa w tesco :/). takze nie jestem niestety czlowiekiem pracy, nie chce pracowac... :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ffghhgfgfdfdf
ja skonczylam studia i do tej pory nie mam pracy, nawet nie szukam, wiem jaka jest sytuacja i ze nie ma sensu za bardzo szukac, bo zawsze znajdzie sie ktos lepszy i z doswiadczeniem. na razie dorabiam sobie w domu, robiąc to co lubie ;) praca w domu najlepsza, przymajmniej ja tak uwazam. nie wyobrazam sobie kiedys chodzic codziennie na 8 i wstawac o 6 :o jak za czasow szkolnych, koszmar :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość skanska
ffghhgfgfdfdf a jaka to praca w domu? tez bym tak wolala. ogolnie dodam, ze nie zamierzam byc pasozytem i kiedys w ogole nie pracowac, bo do pracy zmusi mnie zycie, ale wiem, ze jesli nie znajde jakiejs przyjemnej pracy, bez nadmiaru godzin, to bede bardzo nieszczesliwa :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gdfgdfg
ja trochę ją rozumiem. bałam sie bardzo mojej pierwszej "dorosłej" pracy po studiach, nawet aby to odsunąć zaczełam drugi fakultet. Byłam przerażona bo to już nie było sprzątanie w ang hotelach czy kelnerowanie, to było takie odpowiedzialne i dorosłe... w końcu poszłam do pracy bo czułam oprócz lęku potrzebe usamodzielnienia sie. I opłaciło sie, odzyłam psychicznie -chociaż pierwszy miesiąc byłam bardzo zestresowana i zmęczona - potem było już z górki :) na studiach na 2gim kier. przeniosłam sie na zaoczne, jest ok, kupuję własnie mieszkanie - bardzos ie ciesze z tego powodu - bez pracy nie byłoby to możliwe... nie bój sie :) powodzenia :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ffghhgfgfdfdf
skanska - uslugi edukacyjne przez neta :p jesli jestes w czyms dobra i skonczylas studia zwiazane z tym kierunkiem to bez problemu mozesz np. pomagac ludziom przez neta piszac jakies prace, rozwiazujac zadania czy cos. choc duzo z tego nie mam niestety, nie daloby sie zarobic na utrzymanie domu, ale na razie i tak mieszkam z rodzicami wiec nie musze sie o to martwic. mam na wlasne wydatki :) pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ffghhgfgfdfdf
a siebie w normalnej pracy po prostu sobie nie wyobrazam, glownie dlatego bo jestesm bardzo niesmiala i malo komunikatywna ;) a jak wiaodmo do pracy szukają przebojowych ludzi, ja taka nie ejstem niestety i to sie juz raczej nie zmieni :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nikina
ffghhgfgfdfdf - tu się z tobą nie zgodze, ja też z natury jestem osobą niesmiałą ale zycie mnie zmusiło do przełamania siebie, mam takie stanowisko pracy gdzie musze się komunikować z wciąż nowymi i obcymi osobami (często w języku obcym), na początku było ciężko a teraz jest ok. W sumie lubie swoją prace jest fajna, odpowiedzialna, poznaje ciekawe osoby z różnych zakątków świata, kasa też jest niezła. Po studiach też mi się nie chciało iść do pracy ale teraz chodze do niej z usmiechem na twarzy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ffghhgfgfdfdf
wiem ze tak powinno byc jak piszesz, czyli niesmialosc powinno sie przelamac z wiekiem, ale u mnie sytuacja jest inna. na studiach tez przeciez mialam szanse sie przelamac i co? jeszcze mi sie pogorszylo. nie wiem czemu wsrod ludzi czuje sie taka bardzo stlamszona, ciezko mi byc soba, jak ktos o cos zapyta to zaraz sie stresuje i zaczynam sie jąkać, dlatego w sumie do zadnej pracy z ludzmi bym sie chyba nie nadawala. zle sie czuje wsrod ludzi, najlepiej czuje sie wsrod ksiazek, w swoim wlasnym towarzystwie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Czader
a w domu ogupiejesz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja pracuje po 9,5 h w bardzo stresujacych warunkach, ale adrenalinka i bardzo konkretna kasa mi to wynagradza. Aczkolwiek fakt faktem, jesli sie jest prawie 11 h poza domem, to ciezko o normalne zycie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×