Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość nie salma

czy ja się czepiam czy on jest chamem?

Polecane posty

Gość nie salma

No dobra. Pierwszy raz zadaję pytanie tego typu tu na kafe. Na kilka dni przyjechał do mnie mój facet. Wczoraj wieczorem położyłam się spać, doczekałam się jakiegoś tam łaskawego całusa, on powiedział że będzie oglądał film. Ja przysnęłam ale obudziłam się w pewnym momencie-on cały podekscytowany, wyraźnie na coś czekał, mówi mi, jeszcze z 10 minut i wyłączam. Kurka, kątem oka zerknęłam a on podjarany, serce mu mało nie wyskoczyło z klaty, ogląda taniec SAlmy Hayek w "Od zmierzchu do świtu"-no konkretnie się chłopak nakręcił! Po czym spokojnie w połowie filmu wyłączył telewizor i poszedł spać, nie zaszczyciwszy mnie nawet całusem. Poczułam się tak wkurzona,że...nic nie powiedziałam. Cham. Nie jestem zazdrosna,nie mam nic przeciwko żeby sobie pooglądał co tam chce, nie kontroluję go. Ale kurde, przyjeżdża do mnie raz na jakiś czas, leży ze mną przytuloną do niego i nie może się pohamować żeby nie obejrzeć jakiejś pikantnej sceny? miałam ochotę grzmotnąć go w twarz. W życiu nie poczułam się taka szara, nijaka i niewidzialna. Czepiam się? czy to naprawdę było chamskie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bvgbgb
wczoraj ogladalam ten film...salma to boginia seksu! a twoj facet? coz....powinien sie na ciebie rzucic!!!!!!zastanow sie powaznie naprawde ja bym poczula sie brzydka jak noc ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A nie lepiej byłoby po prostu z nim o tym porozmawiac i powiedziec mu co cie boli? On moze nawet nie zdawac sobie sprawy z tego, ze tobie jest przykro przez to co zrobił. To tylko facet, jemu trzeba ładnie wytłumaczyc :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aniaaaaaaaaaaaaaaaa
tez bym sie wkurzyła ale bym mu jednoczenie powiedziała co o tym jego zachowaniu mysle i juz !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kimberly**
ja bym go z tego lozka zrzucila:P niech sobie ja oglada w swoim domku. - widzicie sie raz na jakis czas, w lozku ma swoja kochana kobiete, spragniona czulosci..(seksu?) a on podnieca sie babka z tv? 🖐️ burak, cham i jak tam wolisz.. nie przejmuj sie,dla mnie Hayek, to tylko wielke cyce donice :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie_salma
Dzięki za odpowiedzi, wcześniej nie mogłam na nie odpisać. Po pierwsze nie, nie przyjeżdża na tv, był kilka dni, ot zwykłe życie, tv też czasem trzeba zobaczyć. Bywa... Po drugie, właśnie o to chodzi, ja mu się nie dziwię bo ona jest piękna, ale ja poczułam się jakby mnie w pysk strzelił. I racja-nie zareagowałam z głupoty, zatkało mnie, choć wiem że powinnam. Teraz dopiero jutro będziemy sie widzieć, jadę do niego na kilka dni. No ale po takim czasie wyskakiwac z pretensjami to chyba głupio? Co do opinii że jest chamem i prostakiem -właśnie w tym rzecz. Gdyby tak było. gdybym tak uważała-słowem gdyby to była kolejna taka sytuacja-nie miałabym wątpliwości, że chamidło mnie nie interesuje. Jednak coś takiego przydarzyło się tylko ten raz. I dlatego tak mnie to zszokowało... I właśnie-poczułam się szkaradą. Normalnie nie mam specjalnych kompleksów co do swego wyglądu, raczej lubię patrzeć w lustro, wiem że jemu się podobam-ale gdzie mi tam do bogiń ekranu. No ale dzieki tej akcji ... :O Pytanie:czy po 3 tygodniach, choć to będzie pierwsze spotkanie od tamtej sytuacji, w ogóle coś o tym wspominać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie_salma
Kędziorku-masz rację. Tylko że wtedy tego nie zrobiłam (żałuję!) i nie wiem czy teraz powinnam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oczywiscie. Ja na Twoim miejscu bym z nim porozmawiala o tym. Np: "wiesz, zabolalo/zasmucilo mnie to, jak sie gapiles na aktorke w filmie lezac obok mnie i zupelnie mnie ignorujac..." szczera rozmowa zalatwi wszystko. Kiedys strzelalam fochy, ale afcet wtedy nie wiedzial o co mi chodzi i oboje sie boczylismy na siebie. Ale dzieki rozmowom wiem, ze mozna rozwiazac kazdy problem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cudaczna
czepiasz sie, trzeba było razem oglądać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czepiam się? czy to naprawdę było chamskie? to nie jest chamskie ... :D chamskie by było jak by sie wpatrywał w taniec Cichopków do rana :P a na marginesie ...to myslisz ze on jest wszechwiedzacy ? A moze tak pasowało by zainicjowac cos sama od siebie a nie czekac i lezaec jak kłoda w oczekiwaniu na jakiekolwiek zblizenie ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie salma
No widzisz Tamari, właśnie tego się powaznie obawiam. Że to czepianie. Bo generalnie nie znoszę tej cechy-czepialstwa i krytykowania oraz zrzędzenia. Ale z drugiej strony, skoro mnie to zabolało, to czy nie mogę mu tego uświadomić? Znowu z trzeciej :P strony, jeśli chodzi o to jak mnie traktuje i jak sprawia że czuję się jako kobieta, to tak ogólnie jest bez zarzutu. Więc może nie powinnam się czepiac o ten jeden szczegół. Ech..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie salma
Oj bracie niedźwiedziu, nie obrażaj mnie, proszę. Nie znasz całego kontekstu ani tego czy jestem kłodą, więc nie zrzucaj winy na mnie. Naprawdę jestem gotowa wysłuchać konstruktywnej krytyki i nawet powiem szczerze, chętnie przyjmę wersję że ja się czepiam (no fakt, cichopków bym nie zdzierżyła) - ale argument z kłodą jest cokolwiek nie na temat. Wyszło jak wyszło, wiem że choć mogę zachwycać się jakimś aktorem, takimi scenami zachwycałabym się raczej bez niego wtulonego we mnie. ot, co.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jadac do niego wez ze soba np.jakas plyte z filmem, w ktorym wystepuje jakis boski facet... i wieczorem obejrzyj go sobie tak, zeby on widzial... i zeby widzial, jaka jestes oczarowana tym facetem... a potem spokojnie przytul sie do podusi i lulu :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie salma
Smitty-ciekawa rada i jakaś złośliwość we mnie cieszy się na ten pomysł ale chyba nie ma sensu bawić się w takie gierki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie salma ale inaczej niz z grubej rury nie mozna ci nic powiedziec .... a wiesz dlaczego ? bo smieszny i cholernie głupi problem masz ... nie wiem ile masz lat ale sytuacja przez ciebie opisana jest co najmniej sytuacja dzieci z placu zabaw na ktorym jedno dziecko robi fochy bo drugie dziecko nie chce sie z nim bawic ... to jest na tej samej zasadzie .... a co ty jezyka w buzi nie masz ? nie mozesz mu powiedziec ze strasznie cie to irytuje ze przyjezdzajac do mnie zajmujesz sie ogladaniem tv ? Twoj facet ogladał soebie cos co lubi.... niereagowałas ,nie chciałas mu przeszkadzac .... zrozumiał to i dostał potwierdzenie ze dałalas mu przyzwolenie na to ....:D:D a to ze koles przyjezdzajac do ciebie zajmuje sie telewizorem to juz inna bajka .... jak takie wydarzenia zdarzały by sie czesciej ,to bym goraco zastanowił sie na twoim miejscu nad tkwieniem w takim układzie ze swoim partnerem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to nie gierki... po prostu pokaż, ze i tobie moze sie ktos podobac :) a jak on sie z tym bedzie czul, to sama ocenisz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie salma
Ale bracie niedźwiedziu, ja nie mam nic przeciwko "grubej rurze" (hmm ale to zabrzmiało)twoich argumentów natomiast uważam że gadką o kłodzie wszedłeś w całkiem inny temat bez uzasadnienia i tyle. Nie wyjaśniałam dokładnie jaki był kontekst, dlaczego było akurat tak a nie inaczej bo to nie miało być tematem postu! Natomiast dziękuję za uwagę,że dałam swoim milczeniem przyzwolenie-szczerze mówiąc tak o tym nie myślałam ale jest to bardzo słuszne niestety. Ogólnie wiem,że głupio zrobiłam nie reagując! ale tak sie stało i chodzi mi o to,czy w ogóle powinnam poruszać ten temat czy lepiej założyć że to jednorazowa wpadka i dopiero gdyby znowu się coś takiego powtórzyło, zareagować. I może jest to problem dziecinny, jeśli tak uważasz, to też jest dla mnie wskazówka że niepotrzebnie się obruszam. Co do moejgo związku i tego, czy w nim tkwić, tu również wybacz, ale oceniasz go przez pryzmat jednego zdarzenia, w dodatku znanego tylko z krótkiego opisu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Co do moejgo związku i tego, czy w nim tkwić, tu również wybacz, ale oceniasz go przez pryzmat jednego zdarzenia, w dodatku znanego tylko z krótkiego opisu. zasugerowałem ci tylko kwestie zastanowienia sie nad tkwieniem w zwiazku z maniakiem telewizyjnym z zaznaczeniem ..."ze jak sie sytuacja bedzie powtarzała" Najlepszym rozwiazaniem bedzie rozmowa jak bedzie powtorka z rozrywki :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie salma
No i dzięki za odpowiedź :) Nie, on nie jest maniakiem tv, tu muszę go obronić. W ogóle nie ma tv tak na marginesie. Tak wyszło i już, naprawdę nie ma sensu opisywanie całej sytuacji ani kwestii naszego związku-jaki jest -bo nie o to tutaj chodzi;) A poza tym bracie niedźwiedziu, tak dla wyjaśnienia - owszem, wiem że mój post i problem wygląda idiotycznie, dziecinnie itp - ale kurczę, fakt faktem, po prostu poczułam się dennie, a chyba żeby się pogrążyć nie zareagowałam od razu i po prostu samą mnie to jakoś zaskoczyło. Bo z jednej strony nie lubię jak się robi z igły widły i w każdej sytuacji tak bym to potraktowała gdyby nie to, że zwyczajnie mnie to boli, a więc coś jest nie tak. Ale fakt, trafiłeś we mnie tym argumentem że sama mu niejako na to pozwoliłam - i dlatego myślę że nie będę już się wygłupiać i po dotychczasowym milczeniu poruszać tego tematu-natomiast nie pozwolę na powtórkę. Dziękuję za odpowiedzi i zamykam temat :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×