Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość on_1983

nieśmiałosc

Polecane posty

Gość on_1983

mam 26 lat, nie potrafię wziac się w garsc i wyjechac do duzego miasta, wkurza mnie mieszkanie u starych, jedyne co mnie blokuje to ta parszywa nieśmiałosc, wiem moze to dziwne co dla niektórych, ale tak jest :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ciepła rękawiczka
Byłeś z tym u psychologa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość on_1983
właśnie chce się wybrac do psychoterapeuty i mam nadzieje, ze w koncu przestane się przejmowac wszystkim, typu czy cos powiedziałem nie tak, czerwienienie się, itp bardzo to kłopotliwe :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość on_1983
czytałem ostatnio książkę Zimbardo, co prawda nie należe do chronicznie nieśmiałych, co niektórzy to nawet by nie pomyśleli, że mam taki problem, ale co jak co to w szególności w nowych miejscach, z nowymi ludzmi to się ujawnia :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ciepła rękawiczka
Właśnie to czytam. I też nie jestem w 100% nieśmiała, po prostu są takie sytuacje, kiedy ujawnia się ta cecha charakteru:O Czasem myślę że przez to prześpię życie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość on_1983
w sumie nie zastanawiałęm się nad tym do czasu, kiedy postawiony zostałem w różnych sytuacjach i nie czuje się z tym dobrze, nie chce zaprzątac sobie głowy myślami czy dobrze wyglądam, co powiedzieć lub czy się nie ośmieszę. Nie chce przezyc tak sobie tego życia, jestem świadom, że to mi przeszkadza, bo nie mogę się do końca realizowac, mam nadzieję ze można to wykorzenic, ale cięzko jest samemu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość on_1983
mam nową partnerkę i przez tą nieśmiałosc nie potrafię się z nią kochac, zawsze wymyśle jakiś powód zeby uciec do chaty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja jestem małomówna, czerwienie się zawsze, gdy np. miałam coś w szkole powiedzieć. Jakos z tym żyję. Doszłam do wniosku, że uczęszczając jeszcze do szkoły gimnazjalnej to wina pewnej koleżanki. Na każdym kroku mówiła mi co ją wkurza, nie tak brzydko i wulgarnie, ale doskonale docierało to do mnie, co chciała mi powiedzieć , i na pewno nie były to tylko moje spostrzeżenia. balam się cokolwiek powiedzieć, bo zostanę wysmiana. pozostałe koleżanki bardzo fajne były, zresztą ta, Olka, tez, gdy nic nie mówiła. Aż wrescie doczekałam się ukończenia szkoły gimnjazjalnej, i w ogólniaku znalazłam nowe koleżanki. Całkiem nowe, z Olką nie utzrymuję kontaktów, ani z koleżankami z gimnjauzm. Nie jestem zbyt aktywna w szkole, ale zgłaszam sie. Dalej sie buraczę :) Ale żyje z tym :) I jestem szczęśliwym człowiekiem... Może poprostu zmnień znajomych?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość on_1983
wygrałęm życie tzn ze byłeś nieśmiały??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość on_1983
jak myślicie da się zrobic z nieśmiałego osobę, która nie będzie się głupotami przejmowac i będzie w towarzystwie innych osób normalnie się czuła i nie zastanawiała się co powiedziec??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Będzie. Ze mną tak było. Zmieniłam znajomych ze szkoły i nie ma problemu. Oczywiście nie całkiem..., ale już nie boję się powiedziec przepraszam na głos, czy dziekuję w sklepie. Zawsze robiłam to pod nosem.\ Taki prosty przykład :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość on_1983
ale tu nie chodzi o znajomych, jakoś np nie mam śmiałości poznawać nowe osoby, no chyba ze w grę wchodzi alkohol i jakaś impreza to co innego. Właśnie uciekam od poznawania, bo zawsze zastanawiam sie żeby dobrze wypasc i analizuje sytuacje co mnie wkurza i chce to zmienic, a zmiana towarzystwa to chyba nie zmieni mojej śmiałości, musze cos w głowie poukładac raczej, ale nie wiem jak się do tego zabrac wszystkiego, czytam książki psychologiczne, ale to nie to samo, musze miec kogos realnego kto mi powie jak to robic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja też tak robie. Jeśli zdarzy mi sie jakaś wpadka np. zrobie sie czerwona, albo jak jestem u znjaommyc i bardzo mało mówię, zastanawiam sieco INNI o mnie mysla, czy maja mnie za wariatkę? Podziwiam ich

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość on_1983
ile masz lat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×