Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość nieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee

zaciął mi się but pomocy!!!!!!!!!!!

Polecane posty

Gość nieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee

materiał podszedł pod zamek i za chiny nie da sie go wyciagnac. Siedze z jednym butem na nodze (kozakiem masakrycznie ocieplanym) i becze bo juz nie wiem co robic. Mial ktos kiedys podobnie? Prosze o pomoc:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee
help

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cofnij i wazelinuj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee
nie da sie cofnac. :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee
HELP!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lipo
moja kolezanka tak miała...stało to jej się w sklepie...pzymierzała spodnie i chciała zobaczyć jak wyglądają do kozaków...no i tak zapięła jakoś do połowy ze nie szło odpiąć....musiała kupić te spodnie :D:D...popszłyśmy do szewca i je odpiął.........musisz jakiegoś faceta poszukać,sama nie dasz rady odpiąć....serio

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee
nieeee :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee
a jak ten szewc odpial te buty? :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja tez tak miałam w pracy
chciałam sie rozebrać i nie mogłam jednego buta ściągnąc ,na szczęscie obok był szewc i mi pomógł.......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lipo
posiłował się i jakoś odpiął....nie dasz rady sama odpiąć...kolezanka tak się siłowała ze jej pęcherze na palcach powychodziły a zamek nawet nie drgnął....ja tez próbowałam jej odpiąć,wogóle nie ruszył...nawet sprzedawczyni chciała jej pomóc i nic....a nie możesz iść do szewca?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee
ale ja nie mam tu zadnego szewca ;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lipo
o cholera....a masz jakiegoś faceta pod ręką?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee
tez nie, jestem sama :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lipo
no to zostaje ci czekanie az zjawi się jakiś facet...a mieszkasz z kimś kto by mógł ci pomóc?...z tatą,chłopakiem,mężem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee
nie :(:(:(:(:(:(:( Ale dziekuje ci bardzo za pomoc :* Wyjde na ulice, zacze[ie jakiegos i niech mi sciaga :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lipo
nie ma za co :)...albo idz do jakiegoś młodego sąsiada ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee
tez nie mam :P Ale jakbym miala to przynajmniej bylby pretekst, bede juz wiedziala na przyszlosc :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lipo
hej :)...i co odpięłaś buta? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×