Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość zielona pomarancza

Po co on sie teraz odzywa????

Polecane posty

Gość zielona pomarancza

Moj ex,z ktorym rozstalam sie juz dobre cztery lata temu,nagle sie do mnie odezwal.Napisal, ze dziewczyna go zostawila,ze jest sam no i jak mi leci itd.I czy moglabym mu wyslac swoje zdjecie,bo juz mnie tyle lat nie widzial.Chociaz on dobrze wie,ze jestem od 3 lat w stalym zwiazku. Zachowac sie grzecznie i odpowiadac na jego listy czy z gory skreslic te gierki,bo niby co mu sie teraz o mnie przypomnialo??? Nie wiem co zrobic:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Olać olać
Olać bo jeszcze może namieszac w Twoim obecnym związku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zielona pomarancza
tez tak mysle ze olac...co sie skonczylo to sie skonczylo,nie ma sensu odgrzewac kotleta,poza tym od partnera tez wymagam tego samego nienawidze takich sierot,ktore nie moga sie dogadac ze swoim zyciem i ciagle sie czepiaja innych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zielona pomarancza
tez tak mysle ze olac...co sie skonczylo to sie skonczylo,nie ma sensu odgrzewac kotleta,poza tym od partnera tez wymagam tego samego nienawidze takich sierot,ktore nie moga sie dogadac ze swoim zyciem i ciagle sie czepiaja innych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zielona pomarancza
Tez to zauwazylam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pól biedy jak się jeszcze odzywa były z prawdziwego zdarzenia.... Moja odpowiedź jest jedna: olać, olać, olać. Jednak najbardziej mnie bawi, gdy kolesie z którymi "coś tam kręciłąm" albo po prostu spotkaliśmy się pare razy nagle się odzywają. MAm takich dwóch, z czego najlepszy jest ten, który mi się spodobał na pierwszym spotkaniu (poznany w necie). Randka była fajna, dobrze się bawiliśmy, ale on traktował mnie wyłącznie jako kumpele. Zero "przystawiania się". Po rande napisał pare smsów a potem cisza. Stwierdziłam,że nie jestem w jego typie i olałam sprawę. A on teraz, po roku, dwóch odzywa sie co jakiś czas - powiedzmy co pół roku z genialną propozycją zjedzenia wspólnego obiadu albo wypicia kawy. Żałosne, doprawdy. Aha.... ostatnio gdy zadzwonił powiedziałam: "ok,nie ma sprawy, w tym tygodniu nie mam czasu, ale odezwij się na początku przyszłego". I co? Nie odezwał się. :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To widzę że wszyscy faceci tak mają, a myślałam ze tylko mój były jest aż tak perfidny że potrafi po 2 miesiącach sie odezwać i to jeszcze po ostrej kłótni i udaje że nic sie nie stało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość za 3
olać niech sierota radzie sobie sama. wzbudza w tobie litość, a z teg o co widzę, to jakby ci na nim zależało, nie igraj z ogniem. Facet gra na Twoich uczuciach, a ty chcesz lecieć jak ćma do światła. Żałosne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to ja koza
po 4 latach libido już nie to samo .....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie wyobrażam sobie
właśnie, a może wiecie dlaczego koło świąt im się na sentyment zbiera? Co do pytania głównego - grzecznie go pozdrów, złóż noworoczne życzenia zdawkowo i zamknij to. Odgrzewane kotlety ZAWSZE powodują niestrawność

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×