Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość suri83

praca wakacyjna w Hiszpanii

Polecane posty

Gość suri83

Chciałabym pojechać w okresie wakacyjnym do pracy do Hiszpanii, szczególnie interesowałoby mnie południowe wybrzeże. Czy ktoś z was ma takie doświadczenie? Polecacie jakieś biura pracy? Firmy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość what.................
porypało cie?????????????????????? za kasą to sie teraz do danii jedzie :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość suri83
ale ja nie jade za kasa, chce posiedziec troche w hiszpanii :) i przy okazji sobie na biezace potrzeby dorobic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość firma.....
... My Pierdolaco Polaco

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bylas juz kiedys w hiszpanii
to nie to samo co na pocztowkach i w przewodnikach. mieszkalam tam troche i znam osoby, ktore na poczatku byly zadowolone, ale po jakims czasie mialy dsyc tego kraju. porypana mentalnosc Hiszpanow, styl zycia, wolnosc myslenia i dzialania i bezdenna glupota. no ale o tym trzeba sie przekonac osobiscie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość suri83
nie nie byłam, dlatego chcę tylko na wakacje, a nie na dłużej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bylas juz kiedys w hiszpanii
musisz znac jezyk, bo hiszpanie znaja tylko swoj. noo, na majorce tylko moia w roznych jezykach, a w czesci lądowej to jak ktos zna angielski to juz wielki uczony. wiec jesli chcesz jechac, to zacznij sie uczyc. musisz dobrze znosic upaly, bo w lecie sa niemilosierne. noo i jaka praca cie interesuje? w hotelach, pubach? hm, hiszpanie raczej niechetnie zatrudniaja obcokrajowcow, sa bardzo nietolerancyjni, nooo chyba, ze to turysci, to w tylek wejda. teraz jest bardzo ciezko o prace. ludzie po kilka lat nie moga znalezc, wiec w pierwszej kolejnosci beda zatrudniac swoich.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość suri83
hmmm, hiszpańskiego faktycznie dopiero zaczynam się uczyć, znam perfekt niemiecki i dobrze angielski. Ale skoro w hiszpanii tak ciężko z pracą, to może pomyślę o jakimś innym kraju. Macie jakieś propozycje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość suri83
a praca w sumie jakakolwiek :) mogę sprzątać, czyścić baseny :) podawać kawę, być stróżem, opiekunką, cokolwiek :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bylas juz kiedys w hiszpanii
ee to cierzko ci bedzie z taka robota. w hotelach sprzataja panie mowiace po hiszpansku. troche sie poobijalam po hotelach jako klientka i raczej nie slyszalam wsord pan co sprzataja innego jezyka niz hiszpanski. najwiecej bylo murzynek albo takich ciemnoskorych. malo tego, we francji, norwegii, slyszalam w hotelach jezyk hiszpanski wsrod personelu sprzatajacego, wiec pewnie ludzie uciekaja z hiszpanii, bo im sie nie oplaca. hiszpania to tylko na zwiedzanie na dwa tygodnie, mieszkac tam to napotykac sie codziennie na absurdy, rodem z naszego prl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bylas juz kiedys w hiszpanii
*ciężko mialo byc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bylas juz kiedys w hiszpanii
no i zarobki sa kiepskie. za taka robote to ty nawet 1000 euro nie zarobisz. a hiszpania jest droga. wynajem pokoju to duza kwota, a i tak niechetnie wynajmuja obcokrajowcom. moze im sie nie spodobac, ze jestes polka. Zadaja tzw . fiancy - czyli tzw zadatek - wynosi tyle co jeden miesiac mieszkania, wlasciciele to potem oddaje jak sie wyprowadzasz, ale oni sa tak porypani i niechetni do oddawania kasy, ze ci wymysli cokoliwek - zabrudzenie na scianie, i ci nie odda kasy. albo zechca zamrozenia tej kwoty na koncie np na pol roku. noo i jak nie ma klimy w domu to lipa, nie da rady wytrzymac przy tych upalach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bylas juz kiedys w hiszpanii
noo i ta powlonosc. zanim sie zbierze, pomysli, zacznie dzialac to mija nieraz miesiac , dwa. nie zartuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość suri83
hmm :/ to może pomyśle nad jakimś innym krajem ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bylas juz kiedys w hiszpanii
no i musisz byc odporna na smrod niemytego ciala, bo oni raczej niechetnie sie myja. przygotuj sie na widoki grzebania w zebach, dlubania w nosie, ziewania bez zaslaniania ust na publicznym widoku. aa i czasem ktos otrze swojego gluta o ubranie osoby stojacej obok - takie rzeczy widzialam w metrze, wsrod cywilizowanych i elegancko ubranych osob jadacych do pracy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bylas juz kiedys w hiszpanii
jesli mozesz zainwestowac na poczatek sporo kasy, to jedz moze do norwegii. piekny kraj, czysty, dogadasz sie z kazdym po angielsku, nawet z cieciem. widoki cudwone, jest co zwiedzac. a jak zarobisz to do hiszpanii na pare dni, wygrzac sie na plazy, ale najlepiej we wrzesniu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hmmm............
tak nad jakims krajem skandynawskim pomysl nie dosc ze ładne, umiarkowany klimat, moze i drogi ale za to bogaty, nawet niemcy, francuzi (juz nie mówiac o zuobozałych angolach) wbijaja tam po robote

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kasika D
ludzie ona chciala po prostu spedzic wakacje w hiszpanii pieknej i przy okazji odrobic straty podrozy ;p tak jak ja bym sobie chciala i wcale tam nie jest drogo w porownaniu do innych krajow srodziemnomorskich ;] i jest pieknie, sympatycznie, no fakt nie spieszy im sie wcaaaaale i to irytujace jest a dogadac sie mozna po angielsku , bynajmniej w andaluzji

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Cuba Libre
mieszkam tu ... pewnie slyszalas o kryzysie, wiec teraz jest troszke trudniej znalezc prace..... hiszpanskiego nie znasz ale twoim atutem jest angielski, wiec musisz startowac tam gdzie jest duzo giris :) czyli obcokrajowcow,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rahina
Podziwiam waszą inteligencje, naprawde. Pewnie większość z was, która to pisze w Hiszpanii nie była nigdy. I chce dodać, że to raczej Polacy mają złą opinie na świecie, a nie Hiszpanie, a to już o czymś świadczy. A ty suri, gratuluję, naprawdę gratuluję tego, że pozwoliłaś sobie wmówić te bzdury o Hiszpani, przez Polaków-ksenofobów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Artii
Cześć. Ja też planuję wyjechać w przyszłym roku... Po angielsku mówię płynnie, niemieckiego znam absolutne podstawy i właśnie zaczynam naukę hiszpańskiego. Oczywiście nie wierzę w bzdury typu "wycieranie glutów o garnitur obcej osoby". Jasne, że hiszpanie są inaczej usposobieni, ale miesiąc czy 2 z nimi chyba wytrzymam. :P Więc jaką pracę polecacie dla 21-letniego, zdeterminowanego studenta? :) Aha, i nie chcę zarobić majątku, nie potrzebuję! Żeby tylko koszty podróży się zwróciły, może zostało na jakieś imprezy ;).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jesli chodzi o prace za granica to polecam Heinrich Thiermann. to chyba taka najwieksza agnecja organizujaca zagraniczna wyjazdy na zbiory wiec dbaja o swoją renomę. Nie polecam jednak jechac na szparagi bo to ciezka praca i duzo nie zarobisz. jak chcesz to poczytaj opinie na goworku: http://www.gowork.pl/opinie_czytaj,62438 nie wiem czy sa jakies opiniz hiszpani ale mozna spradzic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja też chciałabym wyjechać w tym roku do Hiszpanii do pracy.Zamówiłam już sobie dowód z offshoreidcardscom i zastanawiam się jakie ubezpieczenie wykupić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×