Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość papierowa kulka z serem

siostry chłopaka

Polecane posty

Gość CZERWONA OLIWKA
hahaha właśnie sobie coś przypomniałam jak napisałaś o tym placku..pomijając że nie zostałam zaproszona na pępkowe do brata mojego faceta... kilka dni po pępkowym poszłam do nich z moim facetem.. żona wstawiła wode.. gdy mąż(brat mojego faceta) zapytał po co ją wstawiła odpowiedziała ze nie wie-dopiero on zapytał czy się czegoś napije... wiesz jak sie poczułam?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zwss
papierowa kulko nie wiem skad ten atak na ciebie (to jest wiem - ludzie sami ida na kompromisy w zyciu i nienawidza patrzec na to, ze mozna zyc inaczej) mysle, ze najlepszym wyznacznikiem jest to kogo twoj facet chce zaprosic na slub jesli on nie czuje takiej potrzeby to nie ma sensu w imie wartosci zapraszac jego rodziny jesli czujesz ze sie waha i zle bysie z tym czul - rozwaz to dziekuje za mile slowa czas umierac :p poza tym -masz fajnego faceta, ktory widac stanowi dla ciebie wsparcie to rzadkosc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość papierowa kulka z serem
CZERWONA OLIWKA my na ostatnich urodzinach,na które zostaliśmy oficjalnie zaproszeni do jego siostry(wtedy potrafiła zaprosić mnie osobiście,oczywiście zaznaczyła ile kasy mam dać,bo jest zrzuta)zostaliśmy potraktowani w ten sposób,że ja na wejście zostałam zmierzona jadowitym spojrzeniem ,wszystkie miejsca były zajęte przy stole(spóźniliśmy się dosłownie 5 minut,za co przeprosiliśmy),nikt nie wstał,żeby przynieść nam krzesła,więc staliśmy tak na środku pokoju dłuższą chwilę,w końcu mój chłopak się odezwał,do siostry,czy mogłaby się posunąć troszeczkę,bo nie mamy gdzie usiąść.Wtedy dopiero przyniosła jedno krzesło i się posunęła,żebym mogła usiąść.Dostaliśmy 1 raz kawę.O drugą mój chłopak sam poprosił

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość papierowa kulka z serem
zws,mam nadzieję,że Twój facet też jest dla Ciebie oparciem,bo zasługujesz na to.Dawno chciałam Ci napisać,że cenię bardzo Twoje rady,ponieważ nikogo nie oceniasz,nie krytykujesz ,jesteś obiektywna i podchodzisz do każdego problemu w sposób indywidualny.Masz rację-ja mam odwagę żyć i postępować według własnego kodeksu,ale widzę (tylko nie rozumiem dlaczego)większość ludzi doprowadza to do wściekłości. Napiszę to zupełnie szczerze--,ponieważ nie mam pojęcia kim jesteś-byłabyś świetnym psychologiem.Profesjonalnym.Serdecznie Cię pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zwss
papierowa kulko nie bylam przygotowana na taka dawke serdecznosci to mnie zabije :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zwss
nawiasem mowiac w zaproszeniu zostalo pominiete tez twoje dziecko jesli jestescie zdecydowani byc razem i zna ono siostry meza a one (dodatkowo)maja dzieci to co to za udawanie, ze dziecka nie ma nie ma to znaczenia czy jest biologicznym dzieckiem twojego faceta i czy macie slub jesli twoj facet chce spedzic z wami zycie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość papierowa kulka z serem
zws,co Cię nie zabije,to Cię wzmocni.Zgadzam się z Tobą,moje dziecko jest pomijane i to absolutnie zawsze ,ale zdążyłam się do tego przyzwyczaić ,najważniejsze,że mój facet o nie dba.Od jakiegoś czasu ja też przestałam wychylać się z prezentami,tym bardziej,że nigdy nie usłyszałam słowa-dziękuję.Mój facet mówi,że nie mam się nimi przejmować,ograniczymy kontakty z nimi i będzie ok,bo szkoda nerwów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość papierowa kulka z serem
myślałam,że to koniec tych przykrości,ale okazało się,że nie.Przed chwilą był u mnie mój chłopak i powiedział mi,że był z wizytą u ciotki,bo musiał coś oddać.Ta ciotka zaczęła wypytywać na mój temat....powiedziała w końcu,że jego ojciec przedstawił mnie w takim świetle,że ja jestem za leniwa,żeby pójść do pracy(szukam pracy cały czas),że ona znała takie panienki co mają dwie lewe rączki i żyją na koszt faceta,że ona się o niego martwi i chce go przestrzec.Mój chłopak skomentował to w ten sposób,że jak on nie miał pracy,to ja mu kupowałam jedzenie(to prawda) i że najlepiej jak każdy zajmuje się własnymi sprawami,a nie wtrąca się w cudze życie.Mimo wszystko jest mi przykro,że osoba,która nie widziała mnie na oczy,wyrobiła sobie zdanie na mój temat na podstawie opowiadań jakiegoś niepoczytalnego alkoholika

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość papierowa kulka z serem
jest mi przykro i smutno,przecież nic nie zrobiłam tej kobiecie,ani jego ojcu....mój chłopak mówi,że jego ojciec taki jest-wszystkich obgaduje,rozsiewa plotki straszne...sama nieraz słyszałam jak opowiadał niestworzone rzeczy na temat sąsiadów,czy nawet swojej własnej rodziny,nie mogłam tego słuchać.CZY NADAL UWAŻACIE ŻE POWINNAM STARAĆ SIĘ O PRZYJAZNE STOSUNKI Z TAKĄ RODZINĄ?MOŻE SĄ ZBYT OGRANICZENI,ŻEBY ZAAKCEPTOWAĆ OBCĄ OSOBĘ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×