Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Ania 1986

On

Polecane posty

hej, mam nadzieje,że ktoś z was podpowie mi co powinnam zrobić, otóz podoba mi się kolega z pracy.. kręcicliśmy ładnych pare miesięcy, wspolne wyjazdy, zaliczylismy też łóżko.. ja chciałam z nim być, on ze mną nie.. potem pojawił się ktoś w moim życiu, co okazało się pomyłką..wtedy on chciał jednak ze mna być, napisał wiersz dla mnie, powiedział, że się zakochał.. a ja wybrałam nieznajomego.. a teraz wydaje mi się, że to jednak ten kolega z pracy coś dla mnie znaczy.. koleżanki mowia ze widać ze mu na mnie zalezy, ale w rozmowie powiedział, że wcale tak nie jest.. nie wiem - odpuścic? walczyć?> dać spokój? to nie jest tak, że on jest zamaist tamtego kogos ..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tortura bez czarnego
0/10.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość koza z papieroskiem
nie wiedziałabym ,podobnie jak ty -ale uff ,jak dobrze ,ze mam św.spokój z facetami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
chyba zaczynam zazdrościć, ja też postanowiłam, że koniec z nimi, ale jednak kolega z pracy mi sie plącze po głowie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ona123456
Nic nie napisales czego chcesz i pragniesz. Jesli poczulaś ze go kochasz to czemu macie nie sprobowac? i tak nie bylas dziewicą jak cie bral wtedy wiec o jednego wiecej w twojej kolekcji chyba nie bedzie mu chodzić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
chciałabym z nim być, tamten chłopak to była pomyłka, ale bycie razem jest niemożliwe.. on nie chce, bynjamniej tak mówi.. tylko widzę jego spojrzenia, inne - nie koleżeńskie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Daj spokój, Kobieto. Ten kolega z pracy to jakiś niezdecydowany, nuedojrzaly emocjonalnie chłopina. Jak byłaś wolna, to Cię przeleciał, zaliczył, ale związku nie chciał. A kiedy spotkałaś kogos wartościowego na swojej drodze, kto obdarzył Cię szczerym zaintersowaniem nagle poczuł, że łup mu sie wymyka z raczek i się w nim obudziła cheć walki o Ciebie. Znowu poczuł wyzwanie, rywlizacja z innym...Daj spokój. To jakiś toksyczny meżczyzna- pewnie by Ci nie zaoferowal nic wiecej procz seksu, a jednak fajniej jest jak procz seksu jest jeszcze chociaz odrobina milosci a nie tylko chec zdobywania i uowadniania sobiue i otoczeniu, ze jest sie "samcem alfa". Wiem, ze to trudne bo on Cie z pewnoscia fascynuje, itp, itd bo jest wielka zmyslowa tajemnica i wyzwaniem dla Ciebie- ale uwazam, ze powinnas w jakis sposob stlamsic w sobie te pokuse i zostac przy tym ktorego masz, albo uczciwie zostawic go jesli go nie kochasz i poczekac na jeszcze jakiegos ktory moze bedzie szansa na parwdziwa milosc. Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość .gbwrvf
podpisuje sie pod pania powyzej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×