Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość greenlighting

zle podejscie do zycia?

Polecane posty

Gość greenlighting

Czy wybieranie sobie znajomych tylko pod katem swojego gustu (przy czym jest ono bardzo krytyczne) co sprawia ze grono znajomych jest waskie ale za to zgrane i lubiane jest zle? Czesto mocno krytukuje tych ktorych znac nie chce i nie oszczedzam epitetow. Zwrocono mi uwage ze jest to zle podejscie do zycia. Czy tez tak uwazacie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ziimmma
szczerze? moim zdaniem lepsze, niż lizanie wszystkim dookoła dupy :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość snowfot
trzeba sie dobrze czuć a z krytyka czasmai sie trzeba jednak zastanowić bo można kogoś dotknąc ale ja też tak mam:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
\"Zwrocono mi uwage ze jest to zle podejscie do zycia.\" a jakie jest dobre? Nazywanie przyjaciółmi wszystkich których się kiedykolwiek widziało Chociaż opinie lepiej zatrzymać dla siebie :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ziimmma
opinie zachować dla siebie? zgoda, pod warunkiem, że naprawdę tylko dla siebie. a nie obrabiasz dupe za plecami, ale twarza w twarz słodzisz. nie cierpię tego...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość snowfot
ja nie znosze obłudy zresztą nigdy nie jest tak że wszystkich zadowolisz ja wole małe grono, które mnie akceptuje z tym moim ciętym językiem a ja akceptuje ich i jest ok:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość greenlighting
chodzi o to .. ze ja odrazu mowie komus co onim mysle albo zwyczajnie z tym kims nie rozmiawam i go unikam ..dlaczego? bo boje sie ze stane sie taki sam. I nie chodzi o to ze mam wielkie mniemanie o sobie... tylko o to ze mam slabe mniemanie o wiekszosci ludzi. Chocby czytajac komenatrze ludzi na wp czy onecie... patrzac na n-k, fotke czy kafe. Dodam ze wcale sie nie obrazam gdy ktos sadzi o mnie dokladnie to samo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Napoleonkaaaaaaaa
"Obawiać się trzeba nie tych co maja inne zdanie, lecz tych co mają inne zdanie, lecz są zbyt tchórzliwi by je wypowiedzieć" Napoleon Bonaparte

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość snowfot
ja "przesadzam" ze szczerościa!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość greenlighting
Akurat Bonaparte to kawal gnoja:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Naucz się inaczej - zachowaj swoje zdanie tylko dla siebie, a jeśli druga osoba (ta która Ci uwiera) sama sie zorientuje, że maszz do niej dystatns/uprzedzenie i zapyta Cię o przyczynę, to powiedz jej co myślisz. No bo nie rozumiem po cholere wypowiadać sie o kimś krytycznie prosto w oczy, skoro chcemy mieć z tym kimś niewiele wspólnego. Poczekaj z przykrymi słowami - może nie będą potrzebne, ba!, może się okazać że zienisz zdanie gdy jednak tego kogoś poznasz. A nóż odetchniesz z ulgą "Uff, dobrze że wtedy tego czegoś nie wypaliłam".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lepiej lepiej jak już ktoś powiedział, niż lizanie komuś dupy, słodzenie...mieć swoje zdanie, być sobą i nie iść za tłumem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Napoleonkaaaaaaaa
greenlighting Nawet gnoje czasami maja rację.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dobrze ze moj nie bagatelny iloraz intylygyncji podopiwada mi ze nie zostalem urazony. Niestety Twojej wypowiedzi napoleonka wikeszosc nie zrozumie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Napoleonkaaaaaaaa
Widzisz...czasami nadmiar inteligencji przeszkadza w zrozumieniu rzeczy prostych. Nie zawsze trzeba analizować górnolotnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czasami jednak, nawet Ci prosci ludzie wiedza ze macenie sprawy w prostym temacie jest dowodem ze nie wie sie o czym sie rozmawia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Napoleonkaaaaaaaa
wiec nie mąć...po co wdajesz sie ze mną w polemike skoro przytoczony przeze mnie cytat świadczy o tym, ,ze w pełni się z Tobą zgadzam?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Napoleonkaaaaaaaa
O! jaki brak inteligencji z mojej strony!!! Nie zorientowałam się, że tak naprawdę wolisz pogadać o Napoleonie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość salamandrrrra
Jak dla mnie robisz krzywdę wyłącznie sobie :P ze ja odrazu mowie komus co onim mysle albo zwyczajnie z tym kims nie rozmiawam i go unikam ..dlaczego? bo boje sie ze stane sie taki sam. Strach jest złym doradcą, zawwsze i wszędzie. Unikasz konfrontacji, unikasz zrozumienia odmiennych punktów widzenia i tym samym unikasz ROZWOJU. Sadzisz, że ci ludzie będą płakali po tobie? Wątpię... :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie ma nic zlego w dobieraniu sobie waskiego grona zaufanych znajomych. Ale te epitety i krytyke wobec reszty moglabys sobie darowac, nie posiadasz magicznych mocy, aby wiedziec co siedzi w ludziach. Zle slowo bardziej rani niz noz i rana zostaje na dluzej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie wymagam lez. I nie przejme sie ze nie beda sie interesowac moim losem.... ja ich losem sie nie przejmuje. Co innego gdy chodzi o moich juz znajomych.. kobiete, rodzine. Serce oddam na tacy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość salamandrrrra
Nie rozumiemy się... Doświadczenie spojrzenia na swiat cudzymi, zupełnie odmiennymi od naszych oczami nie da się z niczym porównać. Tu nie chodzi o to kim ci ludzie sa dla ciebie ani ty dla nich. Hmm... najlepszym przykładem na to co chciałam ci powiedzieć w poprzednim poście jest np. jak ultra konserwatywny prawiczek zakocha się w prostytutce ( specjalnie przejaskrawiam, mnie nie chodzi tu o uczucia, a o "wejście" w czyjś swiat, czyjś sposób myslenia) Ty z założenia odrzucasz takie swiaty, udajesz że ich nie ma albo przejaskrawiasz krytykę bo się ich boisz? Jest takie powiedzenie, że przeciwieństwem miłości wcale nie jest nienawiść. Nienawiść to miłość chora. przeciwieństwem miłości jest strach... Proponuję rozważyć twoje podejście w kontekście tego własnie powiedzenia :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość salamandrrrra
Przespałam się z twoim tematem :D I dziś dodałabym do mojej wypowiedzi jeszcze jedno motto, zasłyszane od mojego dziecka: IGNORANCJA RODZI POGARDĘ tylko o to ze mam slabe mniemanie o wiekszosci ludzi. Czesto mocno krytukuje tych ktorych znac nie chce i nie oszczedzam epitetow. Na gruncie pogardy wyrosną ci tylko gorzkie owoce... Nie masz permanentnego niesmaku w ustach? :D 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×